A mnie chodzi o dojrzałość umysłową i możliwość zapewnienia dziecku dobrobytu
Mhm, czyli uważasz, że jeżeli Twoja mama była dojrzała na dziecko dopiero w wieku 38 lat, to każdy przed 30 jest do tego niedojrzały?
_________________ Każdej minuty, każdej godziny, każdego dnia żyję w przekonaniu, że w końcu minie.. miłość, nienawiść, życie.. tak, życie. Bo śmierć już nie boli.
Oj lościk, czepiasz się ;P
Mnie chodzi o to, że w tym wieku pewne nie będę się przejmowała tym, że np zajdę w ciążę, bo jeśli się przytrafi w tym wieku dziecko, to będę w stanie je wychować i utrzymać.. tak myślę przynajmniej.
_________________ Każdej minuty, każdej godziny, każdego dnia żyję w przekonaniu, że w końcu minie.. miłość, nienawiść, życie.. tak, życie. Bo śmierć już nie boli.
Dla mnie najwcześniej to 25 lat - i własnie w tym wieku chciałabym mieć dziecko W miarę ustabilizowane życie, stały partner...
Myślę że każdy wiek do 18 lat to za wcześnie....
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-01-31, 18:04
Constantine napisał/a:
Lena napisał/a:
Tak, ale powinno to byc przemyslana decyzja
Bierzesz się zabezpieczać, a potem kochać się na tle spłodzenia dziecka?
Pierwszą decyzją jaką się podejmuje to właśnie pójście do łóżka, idziemy z partnerem jesteśmy świadomi co może z tego wyjść, nic nie zabezpiecza w 100%. I w tym wieku 23 lat odstawisz pigułki, prezerwatywy i będziesz chciała by właśnie tam kończył by doszło do zapłodnienia? Nie wiem dla mnie to wydaje się głupie, powinno mieć się wtedy gdy będzie stała sytuacja, partner/ka oraz stan emocjonalny że oboje może stać się rodzicami. A nie rzucać wiekiem i liczbami.
tak, teraz bede sie zabezpieczac, a gdy stwierdzę, że chcę już dziecko to odstawię. oczywiscie gdyby wyszlo tak, że teraz srodki nie podzialaja to nie usunę, idąc z kims do łózka jestem swiadoma co moze sie stac. Dałabym radę już teraz wychowac dziecko, ale nie czuję się jeszcze na to przygotowana, a raczej na razie chcę skonczyc naukę i zmienić pracę. Później mogę mieć dziecko, nastąpi tak ok 23 roku mojego życia.
wiec wtedy bede miec stała sytuację. Stały partner niekoniecznie, jestem zdania, że jeden rodzic może wychować dziecko samodzielnie, zresztą nie wiem czy kiedykolwiek będę chciała wyjść za mąż, a dzieci mieć bede chciala. chociaż jedno. Wiem moje podejscie jest złe it itd ale mnie to wali, znam wiele samotnych matek które dają radę, a dzieci wcale nie są gorsze od tych co maja dwoje rodziców.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
będę chciała wyjść za mąż, a dzieci mieć bede chciala
To myślisz o swoich potrzebach jako matka a nie o tym co chce dziecko?
Powiedz mi jakie dziecko chce się wychowywać w domu z jednym rodzicem, gdy inne dzieci mają dwoje? Każdemu dziecku jest potrzeba matczyna miłość, jak i Ojcowskie słowo.
Lena napisał/a:
Wiem moje podejscie jest złe it itd ale mnie to wali
To tak jakbyś chciała powiedzieć, gówno mnie to dziecko interesuje. Ja mam dziecko i jest dobrze. To może lepiej kupić psa lub lalkę?
Lena napisał/a:
nam wiele samotnych matek które dają radę, a dzieci wcale nie są gorsze od tych co maja dwoje rodziców.
Lepiej mieć dwie nogi czy jedną? Znam osobę co nie ma nogi i sobie świetnie radzi.
Dziecko to istota, nie zwierzak czy zabawka. Oboje rodzice są potrzebni, by na samym wstępnie ukazać czym jest miłość, zaufanie oraz odpowiedzialność.
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-01-31, 18:26
Constantine napisał/a:
To myślisz o swoich potrzebach jako matka a nie o tym co chce dziecko?
Powiedz mi jakie dziecko chce się wychowywać w domu z jednym rodzicem, gdy inne dzieci mają dwoje? Każdemu dziecku jest potrzeba matczyna miłość, jak i Ojcowskie słowo.
mysle, że dziecko woli miec tylko matke niż ojca: pijaka, bijacego itp, czesto sie zdarza, że to wychodzi dopiero po lsubie.
Constantine napisał/a:
To tak jakbyś chciała powiedzieć, gówno mnie to dziecko interesuje. Ja mam dziecko i jest dobrze. To może lepiej kupić psa lub lalkę?
nie. dziecko jest dla mnie wazne. zapewnie mu milosc, ojciec nie zawsze jest to w stanie dac. ja jestem. Owszem, jezeli spotkam w zyciu faceta odpowiedzialnego, ktorego pokocham to oczywiscie, bede chciala miec z nim dziecko, ale niestety jak na razie taki nei stanal na mojej drodze.
Constantine napisał/a:
Dziecko to istota, nie zwierzak czy zabawka. Oboje rodzice są potrzebni, by na samym wstępnie ukazać czym jest miłość, zaufanie oraz odpowiedzialność.
Powiem Ci tak mialam dwoje rodzicow i czulam sie gorsza od tych co maja jednego rodzica, zazdroscilam im. chce tego oszczedzic mojemu dziecku. no czyt wyzej - chyab ze spotkam mezczyzne odpowiedzialnego.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
mysle, że dziecko woli miec tylko matke niż ojca: pijaka, bijacego itp, czesto sie zdarza, że to wychodzi dopiero po lsubie.
CO???????
Skąd takie myślenie dziewczyno
Powiedz mi w ilu rodzinach ojciec to alkoholik?
Rzadkość.
Tak samo można powiedzieć że matka szmata i puszcza się codziennie z 4 klientami na oczach dziecka, mówiąc że wujek odwiedza.
Lena napisał/a:
nie. dziecko jest dla mnie wazne. zapewnie mu milosc, ojciec nie zawsze jest to w stanie dac. ja jestem.
Skąd wiesz? Jak nie jesteś w stanie udowodnić tego?
Miłość powinna być i do partnera i dziecka,
Lena napisał/a:
Owszem, jezeli spotkam w zyciu faceta odpowiedzialnego, ktorego pokocham to oczywiscie, bede chciala miec z nim dziecko, ale niestety jak na razie taki nei stanal na mojej drodze.
To i najodpowiedniejszym rozwiązaniem jak na razie odstawić myślenie o dziecku.
Lena napisał/a:
Powiem Ci tak mialam dwoje rodzicow i czulam sie gorsza od tych co maja jednego rodzica, zazdroscilam im. chce tego oszczedzic mojemu dziecku. no czyt wyzej - chyab ze spotkam mezczyzne odpowiedzialnego.
To jak spotkasz to planuj dziecko, wybacz mi ale z takim myśleniem jakie tu przedstawiłaś nie była byś odpowiednią matką, więcej te dziecko byś skrzywdziła niż wychowała.
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-01-31, 18:39
Constantine napisał/a:
To jak spotkasz to planuj dziecko, wybacz mi ale z takim myśleniem jakie tu przedstawiłaś nie była byś odpowiednią matką, więcej te dziecko byś skrzywdziła niż wychowała.
tego ocenic nie mozesz.
Constantine napisał/a:
Tak samo można powiedzieć że matka szmata i puszcza się codziennie z 4 klientami na oczach dziecka, mówiąc że wujek odwiedza.
nie potrzebuje w zyciu faceta wiec tak nie bedzie myslec.
Constantine napisał/a:
Skąd takie myślenie dziewczyno
zycie zycie zycie.
Constantine napisał/a:
Skąd wiesz? Jak nie jesteś w stanie udowodnić tego?
jezeli takiego spotkam to ok, a jezeli nie to nie zamierzam pozbawiac sie macierzynstwa oraz dziecka. mam dobre podejscie do dzieci, opiekowalam sie wieloma, dzieci mnei lubia.
po za tym nawet jak bede wychowywac dziecko z facetem ktorego pokocham nie oznacza to, że nie skonczy sie to rozwodem i tez bede wychowywac sama.
po prostu. ja tak mysle, nie musisz sie ze mna zgadazac, o dziecko Cie tez nei proszę.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Constantine, przesadzasz. Ja rozumiem, ze lepiej zeby dziecko mialo ojca i matke niz sama matke to logiczne, ale w wielu przypadkach lepiej jest miec jedno z rodzicow niz dwoje gdzie jedno z nich pije czy bije. Rozumiem Lena, bo jezeli nie spotka godnego faceta a ma silnie rozwiniety instynkt macierzynski to dlaczego mialaby rezygnowac z posiadania dziecka tylko dlatego ze nie poznala odpowiedniego faceta? Nie jedna matka moze stworzyc dziecku lepszy dom niz oboje rodzicow.
Podsumowujac : dziecku ojciec jest potrzebny ale nie niezbedny wiec nie widze powodu dla jakiego kto kolwiek mialby nie miec dziecka tylko dlatego ze nie poznal odpowiedniego partnera.
Constantine, przesadzasz. Ja rozumiem, ze lepiej zeby dziecko mialo ojca i matke niz sama matke to logiczne, ale w wielu przypadkach lepiej jest miec jedno z rodzicow niz dwoje gdzie jedno z nich pije czy bije.
Ale chyba nie wybiera się na wstępie że będzie się wychowywać samemu bo każdy pije i bije? To tak samo jakby facet nie chciał mieć partnerki bo każda się puszcza na lewo i prawo. Planuje jak już się dziecko wspólnie nie samodzielnie, dziecko powstaje z miłości a nie z potrzeby bycia matką. Powinnaś chyba o ty dobrze wiedzieć.
martucha1231 napisał/a:
Rozumiem Lena, bo jezeli nie spotka godnego faceta a ma silnie rozwiniety instynkt macierzynski to dlaczego miala by rezygnowac z posiadania dziecka tylko dlatego ze nie poznala odpowiedniego faceta?
Tak?
martucha1231 napisał/a:
Nie jedna matka moze stworzyc dziecku lepszy dom niz oboje rodzicow.
Ale każde dziecko chciało by matkę i ojca, i żadna matka ani samotny ojciec nie zapewni takiego ogniska i miłości jak oboje rodziców.
martucha1231 napisał/a:
dziecku ojciec jest potrzebny ale nie niezbedny wiec nie widze powodu dla jakiego kto kolwiek mial by nie miec dziecka tylko dlatego ze nie poznal odpowiedniego partnera.
Każde dziecko chce mieć normalny dom, z normalnymi rodzicami. Ale jak stawiacie że od razu ojciec jest zły, pijak i bije to po co dawać im się zapładniać? By dziecko zaczęło w młodym wieku pić, ćpać itd, spermy nie da się oczyścić z genetyki złego człowieka i nie da się zrobić idealnego dziecka.
Samotna matka decydująca się z własnej woli ( chodzi o takie co chcą mieć dziecka lecz partner ich nie obchodzi) nie są w stanie wychować dziecka w należyty sposób bo na stępie dają im zły obraz ukształtowanej rodziny i związku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum