Nawet na wybór partnera w przyszłym życiu potencjalnej córki ma wpływ ojciec.
E, to już chyba nie te czasy, albo przynajmniej nie ten kraj. Ojciec może zaakceptować faceta córki, czy podąsać się, jak mu nie odpowiada, ale ta w większości przypadków i tak wybierze tego, którego sama chce.
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Marlen napisał/a:
Nawet na wybór partnera w przyszłym życiu potencjalnej córki ma wpływ ojciec.
E, to już chyba nie te czasy, albo przynajmniej nie ten kraj. Ojciec może zaakceptować faceta córki, czy podąsać się, jak mu nie odpowiada, ale ta w większości przypadków i tak wybierze tego, którego sama chce.
Może jej chodziło o to, że jedynaczki, córeczki tatusia podświadomie wybierają partnerów, którzy są podobni do ich ojców.
Coco Chanel, hmmm, być może, w tym akurat przypadku ze mną jest podobnie. Facet gorszy niż tatuś? Nie może być!
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Czytam to i momentami zamieram. Mówicie, że zanim dziecko przyjdzie na świat, to trzeba mu zapewnić odpowiednie warunki, ale ojca już niekoniecznie. (Oczywiście nie biorę pod uwagę sytuacji losowych, pracy, etc. Ale bycie samotną matką z wyboru.) A przecież oboje rodziców jest priorytetem dla dziecka. I oboje są tak samo ważni w rozwoju zarówno chłopców jak i dziewczynek.
Jestem w stanie zrozumieć kiepskie kontakty z ojcem, bo moje z moim tatą też nie są rewelacyjne, ale nie można wsadzać wszystkich facetów do jednego worka, bo znam bardzo wielu takich, którzy idealnie nadają się do tej roli.;-)
Odnośnie mojego dziecka, to nie wiem, nie planuje. Na pewno nie teraz, chociaż bardzo bym chciała, bo serce mi mięknie i wodzę wzrokiem za każdym napotkanym wózkiem.;p
_________________ Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć,
bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu.
że moja nie jest młodsza, a to dlatego, że ma o wiele większy dystans do pewnych spraw i jest w stanie mnie dużo lepiej zrozumieć niż jakaś gówniara, która sobie zrobiła dziecko, bo 'one są takie słodkieee'.
.
Za przeproszeniem, moja mama była 19-letnią ,jak to nazwałaś 'gówniarą',gdy zaszła w ciążę i to w dodatku nieplanowaną. Dzieli nas dokładnie 20 lat różnicy, a nie zauważyłam,aby swoją dojrzałością oraz dystansem odbiegała od tych mam o troszkę straszym roczniku.Zwłaszcza,że udało jej się połączyć dziecko z pracą i sukcesem,po mimo tego ,że przez dłuższy czas wychowywała mnie sama.Co więcej z pewnością nigdy nie zabrakło pomiędzy nami zrozumienia,czego jednak ,nie chcąc uogólniać,brakuje u niektórych starszych mam.Przydałoby się czasem spojrzeć trochę szerzej na świat,tak troszkę poza stereotypy.
Osobiście nie śpieszy mi się.Jest to ważna życiowa decyzja i ją podejmując chciałabym mieć pewność,że będę wraz z moim partnerem potrafiła zapewnić mu przede wszystkim miłość oraz bezpieczeństwo. Ponad to moją dojrzałość emocjonalną do tego kroku Z pewnością nie zamierzam określać sobie jakiejkolwiek granicy wiekowej.
I absolutnie nie chciałabym wychowywać dziecka jako samotna matka.Uważam,że Ci ,którzy myślą,że jest to najlepsze rozwiązanie,nie mają pojęcia ile wymaga to poświęceń i z jakim stresem się wiąże.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-02-01, 11:46
slow napisał/a:
I absolutnie nie chciałabym wychowywać dziecka jako samotna matka.Uważam,że Ci ,którzy myślą,że jest to najlepsze rozwiązanie,nie mają pojęcia ile wymaga to poświęceń i z jakim stresem się wiąże.
wiem ile wymaga to posiwecen.
Po za tym nie mowie, że odsunę ojca całkowicie od dziecka, jeżeli bede wychowywac je sama, chyba, że odsunie sie sam. Swoich partnerów wybieram zawsze starszych te 6-7 lat z nadzieja ze beda miec odpowiedzialne podejscie do rodziny, jednak zawiodłam sie bardzo. ciagle licze, że jeszcze spotkam takiego z ktorym bede chciala miec rodzinę, jednak nie wiadomo jak bedzie.
Moja kolezanka byla z chlopakiem starszym, oboje sie kochali, on wydawal sie odpowiedzialny itp, ostatnio zaszła w ciaze, on teraz nie odbiera od niej telefonow. nie potrafię zrozumiec tego zachowania.
Sama byłam wychowywana przez dwoje rodzicow, ale milosci nie zaznałam. ani troche, w wieku 17 lat wyprowadzilam sie z domu, zaczelam zarabiac sama na siebie. Nie chce zeby moje dzieci byly w takiej sytuacji.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Lena,
Jest to dość samolubne zachowanie. Zabierać dziecku coś ,ponieważ miała takie,a nie inne doświadczenia.To od Ciebie będzie zależało,czy wraz z partnerem stworzysz mu kochający dom,a nie od Twoich rodziców,czy doświadczeń Twoich koleżanek.
Podstawą zajścia w ciąże jest znalezienie partnera,któremu będziesz ufała i będziecie mogli razem podjąć wspólną decyzję.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-02-01, 16:36
slow napisał/a:
Podstawą zajścia w ciąże jest znalezienie partnera,któremu będziesz ufała i będziecie mogli razem podjąć wspólną decyzję.
co nei oznacza, że partner okaze sie dobrym ojcem i ze dziecko bedzie szczesliwe. oboje rodzicow nie oznacza szczescia dziecka.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
co nei oznacza, że partner okaze sie dobrym ojcem i ze dziecko bedzie szczesliwe. oboje rodzicow nie oznacza szczescia dziecka.
Ich brak także.Nie zapewnia,ale z pewnością nie podarujesz mu szczęścia wybierając samotne wychowywanie dziecka ,bo tak "przezornie","bo co jeśli będzie on złym ojcem",a co jeśli ty będziesz złą matką ? Wtedy także się siebie pozbędziesz ?
Dlatego decyzja o dziecku powinna być decyzją dwojga dojrzałych emocjonalnie ludzi.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-02-01, 16:53
slow napisał/a:
Ich brak także.Nie zapewnia,ale z pewnością nie podarujesz mu szczęścia wybierając samotne wychowywanie dziecka ,bo tak "przezornie","bo co jeśli będzie on złym ojcem",a co jeśli ty będziesz złą matką ? Wtedy także się siebie pozbędziesz ?
ale nie jest tez wykluczone ze mu to szczescie zapewnie.
byc moze bedzie mialo pelną szczesliwa rodzinę, czego bym chciala, ale jednak kiedy okaze sie ze partner nie bedzie dobrym ojcem wybiore samotne macierzynstwo, przeciez sama sobie tego dziecka nei zrobie, partner bedzie, przez 9 miesiecy oczekiwania na dziecko mysle, że facet pokaze jakim ojcem bedzie.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
przez 9 miesiecy oczekiwania na dziecko mysle, że facet pokaze jakim ojcem bedzie.
Naprawdę tak myślisz ? Ocenisz postępowania mężczyzny i to jakim ojcem będzie poczas oczekiwania na dziecko ?
Wiadomo,że nie można ze względu na dziecko żyć w związku ,w którym nie ma miłości.Zapewne wyrządza to większą szkodę niż samotne wychowywanie dziecka.
Nie można także biernie przyglądać się patologicznym metodom wychowawczym.
Nie jest to jednak powód do wcześniejszego uprzedzania się,czy też testowania partnera.Ba, myślę ,że nie powinno mieć to miejsca w dojrzałym związku ludzi,którzy decydują się na dziecko.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-02-01, 17:07
slow napisał/a:
Ocenisz postępowania mężczyzny i to jakim ojcem będzie poczas oczekiwania na dziecko ?
czasami sama reakcja faceta na wiadomosc o dziecku wystarczy. po za tym, widac czy facet jest szczesliwy, czy sie stara..
slow napisał/a:
Wiadomo,że nie można ze względu na dziecko żyć w związku ,w którym nie ma miłości.Zapewne wyrządza to większą szkodę niż samotne wychowywanie dziecka.
no wlasnie.
slow napisał/a:
Nie jest to jednak powód do wcześniejszego uprzedzania się,czy też testowania partnera.Ba, myślę ,że nie powinno mieć to miejsca w dojrzałym związku ludzi,którzy decydują się na dziecko.
nie uprzedzam sie, po prostu chce miec w swoim zyciu dzieci i nie pozbawi mnie tego źle dobrany partner, wole wychowywac dziecko sama niż w patologii.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Przykłady dorosłych facetów, którzy zrobili kobiecie dziecko i nie odpowiadają na telefony świadczą o kompletnym braku dojrzałości.
Osobiście uważam, że po studiach i znalezieniu dobrej w miarę pracy no i przy życiu na swoim to idealny czas na dziecko.
Jeżeli ktoś chce wcześniej proszę bardzo, ja osobiście wiem, że jeżeli dziewczyna powiedziałaby mi, że jest w ciąży ze mną na pewno bym jej nie zostawił, nie mówię, że w tym wieku potrafiłbym być ojcem, ale wiem, że sama na lodzie by nie została.
Cóż, jeżeli się uprawia seks, trzeba liczyć się z jego konsekwencjami.
_________________ "I know what I want, I say what I want and no one can take it away"
Każdy wie co ten sport dla nas znaczy, w naszym mieście- my dzielni Krzyżacy.
Wiesław Jaguś - legenda na zawsze
Cóż, jeżeli się uprawia seks, trzeba liczyć się z jego konsekwencjami.
Ewentualnymi konsekwencjami - planowanych bądź nie. :)
Lena napisał/a:
po prostu chce miec w swoim zyciu dzieci i nie pozbawi mnie tego źle dobrany partner, wole wychowywac dziecko sama niż w patologii.
A dlaczego przewidujesz aż taki czarny scenariusz, że już Twój partner będzie źle dobrany do wychowywania WASZEGO dziecka? Jakie on walory musi posiadać? Przecież nikt nie jest idealny i od razu nie będzie wiedział jak się zachować, ale byleby okazywał dziecku miłość, bezpieczeństwo, zainteresowanie... I na pewno tak będzie! Pomyśl tak chociaż przez chwile, a nie wszystko w takich pstrokatych barwach planujesz. Więcej optymizmu!
_________________ Nie wiem jaki jestem, ale cierpię, gdy mnie deformują... Wbrew wszystkiemu chcę być sobą. — Witold Gombrowicz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum