Imię: Lena
Wiek: 20 Dołączyła: 15 Paź 2008 Skąd: Norwegia
Wysłany: 2008-10-17, 11:32 Pierwsze dziecko
Kiedy chcielibyscie miec swoje pierwsze dziecko?
Kiedy wg was jest na to za wczesnie?
Czy wg was mlodzi rodzice sa w stanie sobie poradzic z opieka nad dzieckiem?
Jesli chodzi o mnie to ja juz bym chciala.
Bardzo wczesnie obudzil sie u mnie instynkt macierzynski
Planujemy dziecko na czas gdy zamieszkamy razem czyli za 7 miesiecy
Chociaz jak bym wpadla wczesniej to nie smucialabym sie specjalnie
Ja na razie nie planuje .. (nie mam partnera)
ale nawet gdybym miała to najpierw chciałabym ułożyć sobie życie... skończyć szkołe i studia nawet, bardzo mi na tym zależy a wiem że trudno pogodzić macierzyństwo ze szkołą a z dzieckiem chciałabym spędzać dużo czasu.
Swoje życie musze ustabilizować
Ale Lena_no, rozumiem Cie gdyż masz juz poważne plany zamieszkanie razem, praca... więc spokojnie możesz sie na taki krok decydować
ps. dziecko chciałabym mieć po ślubie
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
Ale ja uważam że dziecko powinno się mieć kiedy się jest na tyle odpowiedzialnym.
Bo ktoś może mieć 18 lat i być bardziej odpowiedzialny niz ktoś po 30.
Trzeba po prostu do tego dojrzeć i chcieć.
Imię: Lena
Wiek: 20 Dołączyła: 15 Paź 2008 Skąd: Norwegia
Wysłany: 2008-10-17, 18:46
Justencja napisał/a:
Ale Lena_no, rozumiem Cie gdyż masz juz poważne plany zamieszkanie razem, praca... więc spokojnie możesz sie na taki krok decydować
No i jeszcze dodam, że mój facet ma stałą prace i dobrze zarabia więc utrzymanie dziecka i mieszkania nie stanowiłoby dla nas większego problemu. Poprostu oboje poczuliśmy, że nadchodzi odpowiedni moment i że bardzo chcemy już założyć rodzinę
Imię: Marta
Dołączyła: 06 Kwi 2008 Skąd: Tam gdzie jestem :P
Wysłany: 2008-10-17, 19:37
Dziecka na razie nie planuję, bo jestem za młoda i nie mam stałego partnera. Zanim będę je miała muszę skończyć szkołę później studia no i oczywiście wyjść za mąż.. Ale niestety nie zawsze jest tak jak by się chciało, więc jeśli będzie wcześniej też sobie poradzę
_________________ "Próżno uciec, próżno sie przed miłością schronić,
Bo jako lotny nie ma pieszego dogonić?"
Ja bym najlepiej w ogóle nie chciała mieć dziecka. Zresztą nie wiadomo czy będę mogła mieć. Mój partner chciałby. Ale dopiero jak się ustabilizujemy. Wiadomo, praca, skonczone studia. Wtedy można pomyśleć. Choć ja jestem negatywnie nastawiona póki co na dziecko. Ale może z wiekiem mi się odmieni. A jeśli nie będę w stanie sama urodzić, biorę pod uwagę adopcję.
Imię: Mieczysława
Wiek: 19 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2008-10-17, 22:16
Na razie nie planuję, ale myślę, że ok 25 lat, skończe studia i wtedy.
Lena_no napisał/a:
Czy wg was mlodzi rodzice sa w stanie sobie poradzic z opieka nad dzieckiem?
są, to zalezy od nich samych i od ich podejscia.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Imię: Kasia
Dołączyła: 13 Paź 2007 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-10-17, 22:49
puki co nie planuje ... odleeegła przyszłość, u mnie ten instynkt jeszcze głęboko zakopany xDD
_________________ 'Nieznajomość zła nie jest cnotą, lecz głupotą; zachwycanie się nią to jakby nagradzanie za uczciwość człowieka, który nie ukradł ci zegarka, bo nie wiedział, że go masz'
Hehe, dobre pytanie. Naprawdę 18-22? Ten przedział? Boże, ja bym tak nie mógł. Do 25 wolny i tyle. Nie pojmuję też tego, jak niekórzy chcą się żenić raz dwa, już 20-22 lata. Masakra. Zero życia.
Nie pojmuję też tego, jak niekórzy chcą się żenić raz dwa, już 20-22 lata. Masakra. Zero życia.
Według Ciebie zero życia to brak picia, imprezowania i seksu z bele kim, tak? Doprawdy, piękne życie.
_________________ ` Aktualnie: Film: David Shore Dr House VI;
Książka: V.Nabokov Lolita, G.M. Tavares Jeruzalem;
Muzyka: Clint Mansell;
Podcast: Relacja z odwiedzin w Muzeum Powstania Warszawskiego.
Imię: Lena
Wiek: 20 Dołączyła: 15 Paź 2008 Skąd: Norwegia
Wysłany: 2008-10-19, 13:12
CirrS napisał/a:
jak niekórzy chcą się żenić raz dwa, już 20-22 lata. Masakra. Zero życia.
ja tak wychodzę za mąż i nie uważam, że to jakaś masakra czy zero życia. Jestem szczęśliwa, bo będe dzielić życie z kimś kogo kocham. Mnie już znudziły się imprezy, melanże.
Ja zagłosowałam na 24-30 bo pierwszy przedział (czyli18-13) sobie po prostu nie wyobrażam Ludzie ja się będe jeszcze uczyć!!!!!!! Musze myśleć racjonalnie a nie tak hop siup...Mam dziecko - Fajnie tylko co dalej zero planów.
CirrS napisał/a:
Hehe, dobre pytanie. Naprawdę 18-22? Ten przedział? Boże, ja bym tak nie mógł. Do 25 wolny i tyle. Nie pojmuję też tego, jak niekórzy chcą się żenić raz dwa, już 20-22 lata. Masakra. Zero życia.
Może chodzi o to że jeszcze nie dojrzejesz wtedy a po co psuć życie czymś na co gotowy nie jesteś... Tylko problemy z tego
Dziecko to decyzja na całe życie, a jak chce się wyszaleć to nawet dobrze Trzaba mieć co wspominać
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum