pierwsze podrywy - pierwsze zfrajerzenia Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Wasze problemy » pierwsze podrywy - pierwsze zfrajerzenia

Zamknięty przez: motyl
2010-01-03, 19:55
pierwsze podrywy - pierwsze zfrajerzenia
Autor Wiadomość

Shogun 
Wymiatacz



Imię: Jakub
Dołączył: 16 Maj 2009

Wysłany: 2009-05-26, 22:55   pierwsze podrywy - pierwsze zfrajerzenia

chcem opowiedziec moja historie zwiazana z pierwszymi podrywami i porazkami z tym zwiazanymi

pamietam ten dzien pierwsza klasa gimnazjum cieple po poludnie i ja siedzacy na lawce siedzialem na tej lawce poniewaz mialem wolna lekcje a nie chcialo mi sie siedziec w szkole przyszla jakas dziewczyna nie pamietam juz jak miala na imie i w myslach mowilem do siebie ty sobie cieciu siedzisz laska przyszla pewnie sobie zaraz pojdzie a ty jak zawsze tylko popatrzysz jak odchodzi ale wlasciwie nie wiem dlaczego cos mnie ruszylo postanowilem ze jednak tak nie bedzie i postanowilem sie dosiasc z racji tego ze slyszalem ze co to tam takiego zawsze jakis temat sie znajdzie z dziewczyna pogadasz i pojdziesz i dosiadlem sie napisze jak mniej wiecej ta rozmowa przebiegala cos takiego typu

ja:czesc
ona:czesc
ja:ile masz lat
ona (powiedziala)
ja:skad jestes
ona:(powiedziala)
ja:na co czekasz
ona:na kolezanke
ja:acha
ja:masz chlopaka
ona:nie
ja:masz telefon
ona:mam
ja:dasz numer
ona:no nie wiem a i tak bede nie dlugo zmieniac
po 15 minutach
ja:dobra ide czesc
ona:czesc

wolalem w szkole posiedziec niz dalej sie po jajach skrabac

Pomyslalem sobie ze jakas glupia ale dala i praktycznie w tym momencie moja rozmowa sie z nia skonczyla posiedzialem obok niej z 15 minut kompletnie sie spalilem i mysle sobie kur** ale ze mnie ciec jeb*** nawet do byle jakiej nei znanej dziewczyny nie umiem zagadac mysle no nie taki baton ze mnie i przeroznie ze bede konia cale zycie walil ze do konca zycia bede prawiczkiem ze nigdy nie bede mial dziewczyny ze moj pierwszy raz bedzie w burdelu z jakas panna ktora zrobi to za kase i masa innych dolujacych mysli

widac ze ta dziewczyna miala mnie praktycznie w dupie wlasciwie od momentu gdy koloniej usiadlem obrocila sie 60stopni w druga strone i jakies tam chore serca rysowala i odpowiadala mi tylko tak nie nie wiem i prawie o nic nie pytala.

i to zostalo mi do dzisiaj przed tym mialem siebie za takiego rozmownego w miare ladnego chlopaka po mialem sie za ciecia ktory nawet z dziewczyna OBCA nie potrafi o czyms pogadac

teraz moja ostatnia historia o ktorej bede opowiadal

kuzyn pokazal mi dziewczyne z fotki,pl na poczatku popatrzylem mysle sobie fajna dziewczyna kilka jej slow napisalem na fotce ona mi tez potem kontakt sie urwal i nawet na czesc nie bylismy potem mi sie naprawde spodobala nie jako taka dziewczyna na bolca czy na jeden raz ale jako taka dziewczyna na dluzszy czas to tym bardziej mnie oniesmielalo. Mialem akurat okienko (hee wszedzie te okienka) chcialem z kims isc ale lekcje mieli nikt nie chcial isc itd mysle sobie no to chu*
szedlem sobie korytarzem zobaczylem ze ta dziewczyna czeka pod klasa z cala klasa ja myslalem ze jest wolna nawet ktos mi tak powiedzial i ta rozmowa z nia byla kosmicznie krotka najpierw jak zobaczylem ze tam stoji to bylem taki zasrany niesmialy itd oparlem sie o parapet dwa okna dalej potem bylem o jedno od niej potem ja zawolalem myslalem sobie ze mam okienko jak ona by sie urwala to by bylo ok bo mialbym z kim pojsc i do tego poznalbym ja bardzie zawowalem ja podeszla mniej wiecej cos takiego

ja:czesc
ona:czesc
ja:jak masz na imie
ona: patrycja (albo andzelika nie pamietam)
ja:masz chlopaka?
ona:mam
i wtedy mnie jeb** jak kubel zimnej wody na ryj mysle sobie nie no kur** kolejna ktora mi sie podoba zajeta kolejny nie wypal no kur** a taka ladna i do niej
ja:masz wolna lekcje
ona:nie
tutaj nie zrozumiala o co mi chodzi bo chodzilo mi o to czy by nie poszla z lekcji ale nie pokapowala sie chyba musialbym byc durny zeby przyjsc do niej pod klase widziec jak jej klasa ma miec lekcje i pytac czy ma wolna lekcje

i od tych 2 momentow calkiem inaczej podchodze do ,,zagadania" do dziewczyny teraz to mam ten strach conajmniej 4x wiekszy ze znowu wyjde na frajera ktory z dziewczyna OBCA nie potrafi gadac i po co mi to i na chu* znowu robic z siebie takiego kretyna i inne rozne mysli
   
 
 

Agregatgrzewczy 
Stały User



Wiek: 23
Dołączyła: 26 Kwi 2009
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2009-05-27, 08:22   

Bo nie umiesz gadać z dziewczynami. Też bym nie dała numeru obcemu gościowi, który nawet pozytywnego wrażenia zrobić nie umie. Co to w ogóle za pytanie 'ile masz lat?' i 'czy masz chłopaka?" :D Do rozmowy potrzebny jest TEMAT, a to nie przesłuchanie, że Ty jej zadajesz pytania, a ona odpowiada półsłówkami.
   
 
 

Q 
Wymiatacz



Wiek: 22
Dołączył: 23 Maj 2009

Wysłany: 2009-05-27, 09:03   

Może zacznijmy od tgo, że nia każda dziewczyna, która nie da ci numeru telefonu po 5 minutach rozmowy jest głupia.
Druga sprawa jest taka, że zupełnie nie wiesz jak zagadać do dziewczyny. Wiesz co to jest pierwsze wrażenie? To coś bardzo ważnego przy takim przypadkowym kontakcie. Jeśli zaczepiasz dziewczynę na ulicy, to musisz zachować się tak, żeby cię zapamiętała - ale nie jako zdesperowanego frajera, który od razu wyskakuje z tekstem "czy masz chłopaka", ale jako ciekawą osobistość, z którą warto będzie podtrzymać kontakt.
Przede wszystkim popracuj nad składnią - jeśli zawsze w taki sosób budujesz zdania, jak właśnie zaprezentowałeś, to nie dziwię się, że żadna dziewczyna nie ma ochoty z tobą gadać.
Zastanów się też, czy masz jakiś dobry temat do poruszenia w trakcie rozmowy - nie masz przesłuchiwać interlokutorki, zadając jej kolejne pytania dotyczące imienia, nazwiska, stanu cywilnego, miejsca zamieszkania, etc.
I tutaj nie ma się czego bać - trening czyni mistrza. Im bardziej będziesz nad sobą pracować, tym lepsze efekty uzyskasz.
_________________
Ludzie powinni zostawać tam, gdzie się ich postawiło.
   
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2009-05-27, 09:36   

Shogun napisał/a:
Pomyslalem sobie ze jakas glupia ale dala i praktycznie w tym momencie moja rozmowa sie z nia skonczyla posiedzialem obok niej z 15 minut kompletnie sie spalilem i mysle sobie kur** ale ze mnie ciec jeb*** nawet do byle jakiej nei znanej dziewczyny nie umiem zagadac mysle no nie taki baton ze mnie i przeroznie ze bede konia cale zycie walil ze do konca zycia bede prawiczkiem ze nigdy nie bede mial dziewczyny ze moj pierwszy raz bedzie w burdelu z jakas panna ktora zrobi to za kase i masa innych dolujacych mysli


Po pierwsze tak jak już napisał Q, to ,że dziewczyna nie da Ci swojego numeru telefonu świadczy o poziomie jej inteligencji, warto przenaalizować dokładnie przebieg rozmowy, który wyglądał jednoznacznie : cześć mam 16 lat, chcę mieć jakąś laskę, chcesz mnie czy nie.
Warto chwilę porozmawiać, poruszyć jakieś tematy, dowiedzieć się czegoś o tej dziewczynie.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

marionetkowa 
Wymiatacz
królewna rapera...



Imię: Karolina
Wiek: 18
Dołączyła: 10 Kwi 2009

Wysłany: 2009-05-27, 11:33   

Zgadzam się z powyższymi wypowiedziami :]
Jeżeli zaczniesz przeprowadzać wywiad (ile masz lat? masz chłopaka? dasz mi twój numer?) no to sory ale przypuszczam że żadna dziewczyna nie będzie "zainteresowana" bo to trzeba spokojnie pogadać sobie o tym, o tamtym a nie odrazu przechodzić do tz. konkretów bo się biedna tylko przestraszy i pomyśli "oho, kolejny któremu chodzi tylko o znalezienie dziewczyny dla szpanu i o numer telefonu".

A to trzeba pogadać, pośmiać się, zainteresować tym co ona ma do powiedzenia, a nie pytanie, odpowiedź, pytanie i odpowiedź bo tak to nie dziw się potem że rozmowa przebiega tak:

A: masz kogoś?
B: nie
A: dasz mi twoj numer?
B: nie wiem
A: dużo masz jeszcze lekcji?
B: nie
i tak dalej...

Bo taka rozmowa wg. mnie nie ma sensu przecież :-)
_________________
Don’t you wanna know me?
Be a friend of mine.
I’ll share some wisdom with you.
Don’t you ever get lonely?

   
 
 

misiek89 
Mega wymiatacz
Uratuj mnie...



Imię: brak
Wiek: 22
Dołączył: 28 Wrz 2008
Skąd: towni

Wysłany: 2009-05-27, 12:03   

Dzieci przedszkolu lepiej by zagadały niż Ty...
Pomyśl dwa razy nad tym co mówisz...

Shogun napisał/a:
ja:ile masz lat


Przecież kobietę o wiek się nie pyta...
_________________
   
 
 

agaciszon502 
Mega wymiatacz
Wspomnienia...<3



Imię: Agata
Dołączyła: 20 Sty 2009

Wysłany: 2009-05-27, 13:31   

O nie... Nie dziwię się że nie dały numeru. Też bym nie dała. Co ty policjantem jesteś, że tak wypytujesz? Nie możesz jakiegoś tematu zagaić? Tylko od razu numer... Szkoda że od razu się nie zapytałeś czy będziecie razem! :kwasny: Dobra już przestaję.
Powinieneś pogadać z nią np. o szkole jeśli jesteście z tej samej. Jak zaczniecie rozmawiać to temat wam się rozwinie i może zaczniecie jeszcze o czymś innym gadać (chyba, że dziewczyna nie będzie zainteresowana). Zmień podejście i będzie lepiej. Powodzenia.
_________________
W życiu wszytko ma swój zmierzch. Tylko noc kończy się świtem. ["Zmierzch"]
   
 
 

JawiemzeTywiesz 
User



Dołączyła: 17 Kwi 2009

Wysłany: 2009-05-27, 13:34   

myslisz ze poderwiesz laske robiac jej przesluchanie? to co robiles to nie byla rozmowa, powinienes zagadywac do dziewczyn w inny sposob... trzeba znalezc jakies wspolne tematy!

jakby do mnie podszedl jakich facet i "ile masz lat?" "masz chłopaka?" "masz telefon? dasz numer?" to bym pomyslala ze jakis kretyn sobie ze mnie jaja robi xDD
   
 
 

lans'ówna 
Stały User



Dołączyła: 11 Mar 2009

Wysłany: 2009-05-27, 14:18   

dziwisz się, że dziewzyna odpowiada Ci tylko 'tak', 'nie', 'nie wiem'? Ja się nie dziwię ! Jak zadajesz takie pytania, na które nie można inaczej odpowiedzieć to powinieneś się z tym liczyć, że gadka wam się nie sklei! Zadaj jej pytania które zmuszą ją do opowiedzenia czegoś o sobie albo o czymkolwiek Potem to już powinno pójść z górki :)
Pozdro i powodzenia :)
_________________
brak jakiejkolwiek pomocy
brak sensownej kolejności
nie ma nic !

chwytając za gardziel mówisz szeptem
'jesteś twardziel' !
   
 
 

Kasiula260 
Wymiatacz



Imię: Kasia
Dołączyła: 28 Gru 2008

Wysłany: 2009-05-27, 17:12   

Wszyscy mądrze mówią-zgadzam się :)
I następnym razem daruj sobie te wulgaryzmy...to naprawde nie jest "cool" :wstyd:
Shogun a Ty ile właściwie masz lat?
_________________
Droga miłości to najpiękniejsza droga w życiu... :*
   
 
 

gadaj 
Stały User
plaster na pięcie.



Imię: Anna panna.
Dołączyła: 23 Kwi 2009
Skąd: ona jest?

Wysłany: 2009-05-28, 13:48   

O ludzie.
Tego nawet nie można nazwać rozmową , to przesłuchanie. Nigdy , przenigdy nie podałabym komuś takiemu numeru , a tym bardziej nigdzie bym z nim nie poszła.
Dziewczyny naprawdę nie lecą na chłoptasia , który w głowie ma tylko laseczki i za grosz kultury. Wolimy raczej chłopaków , którzy mają swój styl i ciekawą osobowość.


A tak w ogóle to niezły wyczyn. Napisać tyle i ani jednej kropki.
_________________
Po śladach Twoich stóp kroczy moich szpiegów stu.
Znam Twój każdy , najmniejszy ruch.
   
 
 

Iskra
Pogromca postów



Dołączył: 20 Gru 2008

Wysłany: 2009-05-28, 13:53   

ale właściwie dlaczego każdą na wstępie pytasz o chłopaka albo o numer :-D :mrgreen:
ja bym Cie z miejsca olała.
Powinieneś bardziej zabawnie zagadać, tak ot, zwyczajnie niezobowiązująco.
_________________
Bazgram na czystej BIAŁEJ kartce, nie chce wprowadzać poprawek.

Żyje bez brudnopisu.
   
 
 

Shogun 
Wymiatacz



Imię: Jakub
Dołączył: 16 Maj 2009

Wysłany: 2009-05-28, 14:32   

Cytat:
dlaczego każdą na wstępie pytasz o chłopaka


nie chcialbym komus odbijac dziewczyny i uganiac sie za taka zreguly to takie cos jest bez przyszlosci
   
 
 

Iskra
Pogromca postów



Dołączył: 20 Gru 2008

Wysłany: 2009-05-28, 14:44   

Shogun napisał/a:
Cytat:
dlaczego każdą na wstępie pytasz o chłopaka


nie chcialbym komus odbijac dziewczyny i uganiac sie za taka zreguly to takie cos jest bez przyszlosci

ale jednak takie pytania odstraszają, więc nie jest to dobry pomysł.
_________________
Bazgram na czystej BIAŁEJ kartce, nie chce wprowadzać poprawek.

Żyje bez brudnopisu.
   
 
 

Krzysiek T. 
Stały User



Wiek: 19
Dołączył: 24 Maj 2009
Skąd: Kościerzyna

Wysłany: 2009-08-05, 16:57   

Dla mnie byłoby trudniejsze zagadanie do obcej dziewczyny niż do znajomej. Mam wrażenie że trzeba się znać z dziewczynami żeby z nimi gadać :-( Tak rzeczywiście jest?
   
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów [ Ankieta ] Pierwsze dziecko
Lena_no Na poważnie 199 2011-09-21, 15:50
DeSade
Brak nowych postów Pierwsze uniesienia
Emila09 Sex & Erotyka 21 2011-11-02, 12:19
Placebowa
Brak nowych postów Pierwsze wrażenie
do kobiet
janko Dla mężczyzn 14 2011-12-17, 10:49
Ostia
Brak nowych postów pierwsze pieszczoty
mila11 Wasze problemy 5 2011-10-03, 11:57
marmi
Brak nowych postów Pierwsze golenie ;D
adminek Wasze problemy 10 2011-04-06, 21:33
aguleczek


Najnowsze tematy
tyśka wita (; (1) Perfumy? (4) Jak schudnąć??? (1) Podniecenie (1) Nowa (6) dziwne uczucie (3) Jak zacząć rozmawiać z dziewczyną ? (4)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 13