mój chłopak udawał kogoś kim nie jest... ja głupia się nabrałam, zakochałam bez pamięci i wybaczyłam mu to.. tak więc nie zmyślajcie jakichś historyjek bo to nie ma sensu.
No więc pierwsze nawiązanie nie ma sensu z tą ripostą. Skoro przyznałaś się, że byłaś głupia i że mu to wybaczyłaś, dałaś przykład na to, że najważniejsze jest być sobą na pierwszych spotkaniach. Owszem bywają tam jakieś zauroczenia, ale myśląc dalej, jak tu z taką osobą potem być jeśli na pierwszych spotkaniach udawał kogoś innego. Czyżby dwulicowość?
Raczej miłość... On wstydził się tego, że nie ma ojca, mówił, że ówczesny facet jego matki to "tata". Chociaż zwracał się do niego per Robert. Potem historyjka, że jego mama została zgwałcona, a od jego babci usłyszałam,że po prostu się puściła...
Pierwsza randka ;P
Rozmawia sie o wszystkim, co przyjdzie na myśl i wypada o tym mówić.
Śmieszne sytuacje w naszym życiu, co lubię a czego nie, co robiłam wczoraj czy spotkamy się znów itd;p
_________________ 'Szczęścia nie trzeba szukać-spotyka się je przy okazji'
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-02-06, 19:22
Nie no. Mi się wydaję, że na pierwszym spotkaniu to rozmawia się przede wszystkim o sobie, a jak się skończą takie 'osobiste' tematy, o których wypada mówić to przechodzi się do wspólnych znajomych;).
Ej napisał/a:
Śmieszne sytuacje w naszym życiu
Oj, chyba niekoniecznie na pierwszy raz;). Nie warto na dzień dobry kogoś zniechęcać, chyba, że chce się to zrobić specjalnie.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Tematy same się tworzą ;] Trudno przewidzieć o czym się będzie rozmawiało na pierwszym spotakniu. Zazwyczaj; o sobie, życiu, poglądach, znajomych, anegdoty, szkoła/praca.
Co do rad: grunt to naturalność!
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-29, 22:52
Na pierwszych spotkaniach są to zazwyczaj luźne rozmowy. Zaczynamy od "co dzisiaj porabiałeś" "a ja kupiłam ogórki" "a wiesz, że lubię ogórki?" "A ja też, i co jeszcze lubisz?" "A mizerie, może kiedyś zrobimy razem?" "A z majonezem czy śmietaną?" i tak dalej i tak dalej. Można o wszystkim rozmawiać. Przecież mężczyzna to też człowiek
Potem przyjdzie czas na poważniejsze tematy.
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-04-30, 13:05
probuje jak najlepiej poznac faceta. najczesciej tematy same wychodz, zalezy gdzie sie udamy na pierwsze spotkanie, ale probuje za wszelka cene wybadac czy ma podobne zaineesowania jak ja
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
właściwie to na pierwszych spotkaniach przez moją nieśmiałość mało mówię, on głównie podejmuje jakieś tematy odnośnie teraźniejszych spraw. z czasem zaczynamy rozmawiać z żartem o przeszłości i rozmowa się rozkręca. a na gg to o czym popadnie byle ze śmiechem, czasem coś na poważnie (piszę o samym początku).
Nigdy nie planuję, o czym będę rozmawiać. Jeśli osoba jest interesująca, rozmowa sama się toczy. Nie ma nic gorszego (dla mnie) jak facet, który nic nie mówi albo odpowiada półsłówkami.
Jeśli chodzi o tematy, to zwykle są to sprawy codzienne: szkoła, dom, zainteresowania, jakieś zabawne historie z naszego życia...
_________________ Bo prywatne słonko świeci najmocniej...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum