widać już padło sporo odpowiedzi które powinny Cię utwierdzić w przekonaniu że palić dla szpanu nie warto. Też chodziłem z kumplami "na fajkę" ale tylko dla towarzystwa ponieważ szła duża grupa osób nie chciało mi się zostawać samemu, powiedziałem im nawet żeby nie dmuchali w moją stronę i jak poważni ludzie uszanowali to.. A co do tych Twoich kumpli to banda niedojrzałych baranów.. Bądź lepszy od nich..
_________________ _______________
Człowiek e, to wyścig szczurów,
do szklanych domów, z szarych murów,
jak twój guru to PeeLeN, ty przegrasz wyścig ten..
DObra pierdziele to. Jak narazie nie bede palil, zobacze jak z czasem.
OD palenia odwróciły mnie dzisiaj slowa kolegi ktory powiedział: " pier****, używki nie są dla mnie" xd
Dlaczego pytasz o radę na forum? Naprawdę nie rozumiem. Krótka piłka. Chcesz palić to pal. A jeśli nie chcesz, lub też faktycznie się boisz, to byłbyś kretynem robiąc to żeby nie być gorszym.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Największą głupotą jaką byś teraz postąpił to zapalenie tego papierosa.Chłopaku przecież oni Cię nawet nie częstowali,więc raczej uznania tym u nich nie zyskasz.
Imię: Kuba
Wiek: 23 Dołączył: 20 Lis 2009 Skąd: Poznań/Polanica
Wysłany: 2010-09-01, 21:15
Napiszę Ci jako długoletni palacz. Stary nie bierz się za to g@wno, dużo kasy na to idzie, na zdrowiu i kondycji fizycznej też się to odbije. Nawet nie wiesz jak ten syf ciężko rzucić. Jak nie musisz to NIGDY NIE PAL TEGO ŚCIERWA!!
u mnie 80 czy 90% klasy piło alkohol na kazdej imprezie, a ja nigdy w zyciu nie mialam alkoholu w ustach-jedynie łyk szampana na urodziny czy cos...i jakos nikt mi tego nie mial za złe
nie pal chyba ze bardzo tego chcesz...ale jesli masz palic tylko dlatego ze inni palą to walnij sie w łeb
_________________ ...No one else can touch me like the way you do, nothing seems to hurt me when I am close to you...
Imię: Krzysiek
Wiek: 22 Dołączył: 25 Lis 2009 Skąd: Prosto z Polski
Wysłany: 2010-09-02, 10:55
Jako człowiek rozumny mówię Ci "nie pal". Z resztą jak sam piszesz tego nie chcesz, więc po co chcesz to zaczynać? Twoja grupa społeczna w której się obracasz również nie wymaga od Ciebie tego rytuału jakim jest zapalenie papierosa, więc (ponawiam pytanie) po co chcesz to zaczynać?
Jeśli zaczniesz palić to tak jak stwierdziła reszta moich przedmówców możesz się tylko ośmieszyć. Namawiają Cię żebyś nie palił to co im odpowiesz na pytanie "dlaczego zacząłeś?"
Ale... Hmm... W sumie to pal... W końcu ktoś musi łatać dziurę budżetową
Wiesz co, to Twoi znajomi są głupi, nie Ty Ty jesteś w tym właśnie mądry i silny, bo nie dałeś się ich presji... oni to robią, dlatego, że robią to inni, albo żeby poczuć się dorosłym, czyli z żadnych specjalnych powodów Są słabi, więc następnym razem jak usłyszysz taki tekst, to się śmiej z tego, bo oni to mówią, żeby usprawiedliwiać swoją głupotę
Ty jesteś w tym właśnie mądry i silny, bo nie dałeś się ich presji..
Jakby autor był mądry i silny nie zakładałby tego bezsensownego tematu.
Do autora:
Masz ochotę palić, pal, nie to nie ale zastanawiać się nad paleniem bo koledzy sobie na przerwie palą a Ty się gapisz to naprawdę problem rodem z gimnazjum.
Jesteś prawie pełnoletni więc zacznij decydować o sobie decyduj o sobie. Chcesz palić pal nie to nie, nie rób tego pod wpływem presji bo to najgorsze co możesz zrobić, wpadniesz w nałóg, a potem będziesz innych obwiniał a siebie usprawiedliwiaj to Twoje życie, masz prawo decydować.
_________________ "I know what I want, I say what I want and no one can take it away"
Każdy wie co ten sport dla nas znaczy, w naszym mieście- my dzielni Krzyżacy.
Wiesław Jaguś - legenda na zawsze
Ty jesteś w tym właśnie mądry i silny, bo nie dałeś się ich presji..
Jakby autor był mądry i silny nie zakładałby tego bezsensownego tematu.
Temat ma bardzo głęboki sens, bo mówi o presji społecznej, która jest w naszym świecie wszechobecna. On nie poddał się jej, tylko zapytał innych, którzy moga mu obiektywnie opowiedzieć jak widzą ten problem.
diego napisał/a:
Masz ochotę palić, pal, nie to nie ale zastanawiać się nad paleniem bo koledzy sobie na przerwie palą a Ty się gapisz to naprawdę problem rodem z gimnazjum.
Jak widzisz, on nie ma ochoty palić, ale nie rozumie swoich kolegów, którzy tego od niego oczekują! Gimnazjaliści też mają problemy, dlaczego im umniejszasz? Bo teraz jesteś starszy i Twoje problemy są poważniejsze???
Temat ma bardzo głęboki sens, bo mówi o presji społecznej, która jest w naszym świecie wszechobecna. On nie poddał się jej, tylko zapytał innych, którzy moga mu obiektywnie opowiedzieć jak widzą ten problem.
Dziewczyno, ale tu nie żadnej presji. Autor nie ma własnego zdania i chce palić, bo inni palą - a nikt go do tego nie namawia. Oni po prostu stoją i palą, nic więcej.
Cytat:
Jak widzisz, on nie ma ochoty palić, ale nie rozumie swoich kolegów, którzy tego od niego oczekują!
Gdzie to przeczytałaś?
_________________ Jak suchy liść,
Jak kapryśny wiatr,
Dokąd tak biegniesz
Uwikłana w świat?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum