Imię: Damian
Wiek: 20 Dołączył: 15 Sie 2010 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-17, 09:51
Jestem zdecydowanie za piwem, szczególnie teraz w wakacje, kiedy jest strasznie gorąco. Co do wódki, to średnio za nią przepadam, co nie znaczy, że jej nie piję. W winach nie gustuję, szczególnie tych tanich.
Pozdrawiam!
_________________ I don't care who I have to fight!
If he rips my arms out, I'll kick him to death!
If he rips my legs off, I'll bite him to death!
If he rips my head off, I'll stare him to death!
And if he gouges out my eyes, I'll curse him from the grave!
Wino, jak już to tylko robione przez mojego kuzyna
Za piwem nie przepadam, nie licząc takich redsów, czy innych smakowych.
Wódka w drinkach, ew. smakowa.
_________________ Każdej minuty, każdej godziny, każdego dnia żyję w przekonaniu, że w końcu minie.. miłość, nienawiść, życie.. tak, życie. Bo śmierć już nie boli.
Tylko i wyłącznie wódka (czysta, smakowa, żołądkowa). Ja mam tak, że po wypiciu 3 piw zaliczam zgona, a przy chlaniu wódki nie mam sobie równych (0,7l w 10 minut na dwóch - kompan padł, a ja poszedłem w tany ).
Wino od święta, ale te lepsze. Nie Martini, wolę bardziej wytrawne i słodsze.
Ugh. Częściej oczywiście piję piwa, ale jak nie ma kasy to bierzemy się za szampany albo tanie wina. Co najwyżej za cytrynówkę barmańską, w czasie desperacji. Lubię napić się wódki, nawet bardzo, ale ten rok był dla mnie pechowy pod tym względem. Nie potrafię powiedzieć sobie, kiedy przestać, kiedy mam fazę a kiedy zaczyna się zgon. Dlatego też ostatnio nie piję wódki, może mi to na lepsze wyjdzie.
_________________
Z rynsztoków cicho gra przyciasna muzyka
Stoją czarty na czatach i mogą ci kark połamać
Znikąd ratunku coraz więcej zdrady
Każdy stróż to szpicel
Szpicla trzeba zabić
To zależy od sytuacji i okazji :) Piwo bardzo lubię, oczywiście tylko schłodzone :D Najczęściej piję z kumplami, ale zdarza się, choć rzadko, że piję sam w domu. To chyba nic dziwnego, jak nieraz po ciężkim dniu na wieczór otworzę sobie zimnego browarka przed komputerem albo telewizorem. Gorzała też mi wchodzi przeważnie wybornie. Z browarów pijam Perły, Harnasie, Lechy i Warki, a z wódek najlepiej podchodzą mi Bols, Żubrówka i Żołądkowa - Czysta i Miętowa. Z kolei wina nie piję, te tańsze to sam siarkowodór, a tych droższych to nie kupuję, i napiję się na weselu a i to nie zawsze
Szampan staram się unikać jak mogę. Piwo czasami wypiję do filmu albo towarzystwa. Ostatnio posmakowała mi łomża niepasteryzowana. Wina od okazji albo do obiadu (bo zdrowo :P), a wódka baaardzo rzadko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum