Może zacznę od tego, że chodzę do trzeciej klasy gimnazjum.
Mam kilku kolegów, a raczej znajomych, których znam dość długo, ale niezbyt intensywnie się z nimi spotykałem. Ostatnio, tzn. od kilku tygodni starają się mnie 'wciągnąć' do swojej paczki. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że po prostu do nich nie pasuje. Większość z nich jest starszych ode mnie o 2 lata. Największym problemem jest to, że oni ciągle szukają tylko okazji do picia. Ja osobiście nie lubie pić, no...ewentualnie jak jest okazja, ale nie za dużo i z umiarem. Ci koledzy lubią się po prostu naj***ć, a mnie to zwyczajnie nie interesuje. W ogóle spędzanie z nimi czasu jest dla mnie czymś nieciekawym. Wole zostać w domu i chociażby poczytać. Koledzy kiedy mnie wyciągają to na dość długo, bo sami lubią szlajać się po nocach(późny wieczór). Jest to kolejny problem, bo moi rodzice potem robią mi awantury, że tak późno wracam. Ja wiem, że po prostu się o mnie martwią i to jest tego powodem.
Nie chce spędzać czasu z tymi 'kolegami', ale nie potrafię im odmówić, jeśli po mnie zadzwonią Nie wiem co im powiedzieć, jeśli nie chce wyjść :/ Może macie dla mnie jakieś rady?
Nie wiem co zrobić, bo nie mam innych kumpli, chociaż chciałbym takich znaleźć. Oczywiście mówie tu o takich właściwych dla mnie, z którymi spędzanie czasu byłoby dla mnie przyjemnością.
Nie wiem co im powiedzieć, jeśli nie chce wyjść :/
Ze nie chcesz wyjsc. Z jakiej to okazji musisz sie im tlumaczyc? Nie chcesz i juz. Nie ma po co klamac bo w koncu zabraknie Ci klamstw.
JacekPlacek napisał/a:
Nie wiem co zrobić, bo nie mam innych kumpli, chociaż chciałbym takich znaleźć. Oczywiście mówie tu o takich właściwych dla mnie, z którymi spędzanie czasu byłoby dla mnie przyjemnością.
To zamiast siedziec na forum i pisac glupie posty wyjdz do ludzi ;].
Temat z pozoru wydaje się być prosty , jednak tak naprawdę od problemów nie można uciekać, bo to prowadzi do depresji etc.
Najlepszym rozwiązaniem było by gdybyś powiedział im , że nie chcesz się naj** i tobie to nie odpowiada . Choć z drugiej strony nie można się alienować i cały czas siedzieć w domu z powodu braku kolegów . Znajdź sobie jakieś kółka zainteresowań , zapisz się do jakiś klubów tematycznych czy coś , poznaj nowych ludzi .
Po prostu im odmów i powiedz prawdę. To chyba najlepsze rozwiązanie... Chociaż nie ukrywam - trudne. Asertywna odmowa powinna wszystko załatwić, możesz delikatnie wytłumaczyć, że trawienie czasu na picie alkoholu Ci zwyczajnie nie odpowiada.
_________________ Co jutro, to jutro... Jest mi teraz obojętne.
No, bo ja wiem gdzieś tam w środku, że wszystko będzie dobrze! :)
Asertywność, powiedz nie, bo nie masz ochoty pić, nie interesuje Cię to, niech wiedzą, co o tym sądzisz. Jeśli lubisz czytać, to odpowiednich kolegów, których też to interesuje znajdziesz przecież w bibliotece, w parku dużo osób czyta, szczególnie teraz, kiedy robi się coraz cieplej.
Naucz się asertywności. Nie bo nie i tyle! Nikomu nie musisz sie tlumaczyc .
A jeśli nie potrafisz to powiedz ze nie chce Ci sie, czytasz książkę, ogladasz tv, nie masz ochoty wyjść, pomagasz mamie, nie moge dziś . To nie takie trudne, uwierz w siebie!
Nie pasują Ci te znajomości ? Znajdź inne, masz pewnie inne koleżanki, kolegów w klasie które pewnie by Ci spasowały. Spróbuj się do nich przyłączyć.
Nie rób nigdy tego czego nie chcesz ! nic z tego dobrego nie wyjdzie ! Jedynie sprowadzą Cie na złą droge, a chyba tego nie chcesz ?
_________________ Ja mam to coś, czego nie ma nikt inny! ;]
Nie ukrywajmy, asertywność jest rzeczą trudną i wymagającą silnej woli i zdecydowania. Ale musisz się nauczyć odmawiać. I znajdź innych kolegów, jeśli Oni Ci nie odpowiadają. Nie ma nic gorszego niż przebywanie w czyimś towarzystwie wbrew sobie.
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
JacekPlacek napisał/a:
Nie wiem co zrobić, bo nie mam innych kumpli, chociaż chciałbym takich znaleźć. Oczywiście mówie tu o takich właściwych dla mnie, z którymi spędzanie czasu byłoby dla mnie przyjemnością.
To zamiast siedziec na forum i pisac glupie posty wyjdz do ludzi ;].
Czemu od razu głupie ;P Zresztą odpowiedz w stylu 'wyjdz do ludzi' nie jest tym czego oczekuje.
wdrlz napisał/a:
Choć z drugiej strony nie można się alienować i cały czas siedzieć w domu z powodu braku kolegów . Znajdź sobie jakieś kółka zainteresowań , zapisz się do jakiś klubów tematycznych czy coś , poznaj nowych ludzi .
Może z mojego tematu można wywnioskować, że narzekam na brak kolegów, ale mi to naprawdę jakoś specjalnie nie przeszkadza. W szkole dogaduje się z dużą częścią moich rówieśników, mam z kim gadać etc.
Co do kółek zainteresowań/kółek tematycznych to dobry pomysł, właściwie mogę spróbować Tak jak napisałem brak kolegów(takich bliższych) nie przeszkadza mi jakoś strasznie, ale wiadomo, że lepiej byłoby ich mieć.
Justyśka napisał/a:
Asertywność, powiedz nie, bo nie masz ochoty pić, nie interesuje Cię to, niech wiedzą, co o tym sądzisz. Jeśli lubisz czytać, to odpowiednich kolegów, których też to interesuje znajdziesz przecież w bibliotece, w parku dużo osób czyta, szczególnie teraz, kiedy robi się coraz cieplej.
Po takim czymś mnie wyśmieją, bo zdecydowana większość ludzi w moim wieku pije(tych w moim otoczeniu) :/
Z czytaniem jest u mnie neutralnie ;P W pierwszym poście dałem to tylko dla przykładu.
Imię: Jak wyżej.
Dołączyła: 01 Mar 2010 Skąd: Tomaszów
Wysłany: 2010-03-13, 13:36
Ojeju. Powiedz, że nie wychodzisz i tyle. Jest pełno ludzi, z którymi na pewno
znalazłbyś wspólny język. Wystarczy się rozejrzeć i starać się być
otwartym na nowe znajomości, a nie tylko ograniczać się
do ludzi których znasz.
_________________ Śmiech jest jak sól, życie bez niego nie smakuje.
_________________
Eminem
A jaki problem nie odebrać telefonu?, zamiast do baru zaproponować wyjście na mecz czy coś takiego, pamiętaj częste chodzenie do baru prowadzi do alkoholizmu .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum