Wiek: 17 Dołączyła: 04 Lip 2010 Skąd: z innej bajki.
Wysłany: 2010-07-05, 10:30
Próbne egzaminy gimnazjalne.
W pierwszej i drugiej klasie powinni je pisać wszyscy.
Sprawdza to poziom Twojej wiedzy, pokazuje na ile punktów (oczywiście mniej więcej) stać Cię na prawdziwym egzaminie.
_________________ Potrafisz usłyszeć barwę? Poczuć dźwięk? Zobaczyć zapach? Nie. Więc nie mów mi,proszę, że możesz wszystko.
Czy próbne egzaminy odbędą się w pierwszej i drugiej klasie gimnazjum to jest to tylko zależne od nauczyciela.Zazwyczaj nie każdy taki pisze bo niektórzy nie przychodzą do szkoły w ten dzień.Choć jeśli za ten egzamin nie są stawiane oceny to warto samemu się sprawdzić i napisać.
Moja kuzynka chodzi do najlepszego gimnazjum w moim mieście i ona nic takiego nie pisała. Taki egzamin to pewnie jeszcze trudniejszy niż te z podstawówki na koniec. Trzeba się do niego uczyć tyle ile do normalnego, takiego na koniec jakiejkolwiek szkoły. Masssssakra!
[ Dodano: 2010-07-05, 14:56 ]
Miesiąc z głowy, a może nawet i więcej.
No nei wiem. Tak jest co roku w moim przyszłym ginazjum. To się psize jak prawdziwy test na koneic klasy 3. trzy dni, ładne stroje, na sali gimnastycznej. To jest chore! Po co. I jeszcze w klasie 1. W drugiej ok, rozumiem, ale w pierwszej?
No nei wiem. Tak jest co roku w moim przyszłym ginazjum. To się psize jak prawdziwy test na koneic klasy 3. trzy dni, ładne stroje, na sali gimnastycznej. To jest chore! Po co. I jeszcze w klasie 1. W drugiej ok, rozumiem, ale w pierwszej?
A co Ci szkodzi się sprawdzić? Powinieneś się cieszyć, że twoja szkoła organizuje coś takiego (nie wszystkie mają). Wiesz, na pewno lepiej pisać test wcześniej niż po raz pierwszy normalny egzamin i robić WIELKIE OCZY. Tak przynajmniej wiesz jak to wygląda, ocen za to nie ma, nie rozumiem w czym problem.
No nei wiem. Tak jest co roku w moim przyszłym ginazjum. To się psize jak prawdziwy test na koneic klasy 3. trzy dni, ładne stroje, na sali gimnastycznej. To jest chore! Po co. I jeszcze w klasie 1. W drugiej ok, rozumiem, ale w pierwszej?
A co Ci szkodzi się sprawdzić? Powinieneś się cieszyć, że twoja szkoła organizuje coś takiego (nie wszystkie mają). Wiesz, na pewno lepiej pisać test wcześniej niż po raz pierwszy normalny egzamin i robić WIELKIE OCZY. Tak przynajmniej wiesz jak to wygląda, ocen za to nie ma, nie rozumiem w czym problem.
Tak, tylko, że w trzeciej klasie też jest próbny test.
Nie wiem, co powinno być, co jest. Powiem, co było u mnie.
Próbny w III kl.
I mamy też pod koniec w II, ale akurat mój rocznik nie miał, co było WIELKIM błędem.
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-07-07, 08:45
alpen. napisał/a:
ie wiem, co powinno być, co jest
Powinny być. To przecież jest dla Was, żeby wiedzieć na czym bardziej się skupić, co wam wypada słabo, nad czym trzeba popracować. Takie rzeczy są tylko dla Waszego dobra. Więc nie ma co się rzucać, a pisać i sprawdzać.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
No nei wiem. Tak jest co roku w moim przyszłym ginazjum. To się psize jak prawdziwy test na koneic klasy 3. trzy dni, ładne stroje, na sali gimnastycznej. To jest chore! Po co. I jeszcze w klasie 1. W drugiej ok, rozumiem, ale w pierwszej?
A co Ci szkodzi się sprawdzić? Powinieneś się cieszyć, że twoja szkoła organizuje coś takiego (nie wszystkie mają). Wiesz, na pewno lepiej pisać test wcześniej niż po raz pierwszy normalny egzamin i robić WIELKIE OCZY. Tak przynajmniej wiesz jak to wygląda, ocen za to nie ma, nie rozumiem w czym problem.
Tak, tylko, że w trzeciej klasie też jest próbny test.
Ale co ci to przeszkadza? Ja też mam w I, II i III klasie próbne testy i nie narzekam. Im więcej piszesz testów tym lepszą masz wprawę w takiego typu zadania. Ciesz się, że próbny nie jest na ocenę bo u mnie w szkole JEST.
Pierwszy raz o czymś takim słyszę, serio.
W moim byłym gimnazjum nigdy nie było czegoś takiego, ale to pewnie dlatego, że w mojej szkole podejście do nauki było dosyć luźne...
Ale jak masz coś takiego to co się przejmujesz. Wbijesz się w gajarek i napiszesz.
konrad00 napisał/a:
Trzeba się do niego uczyć tyle ile do normalnego, takiego na koniec jakiejkolwiek szkoły. Masssssakra!
A po co się uczyć? Ja się nawet do tego głównego nie uczyłam. Też się nie ucz.
_________________ And in the dark, I can hear your heartbeat,
I tried to find the sound.
But then it stopped, and I was in the darkness,
So darkness I became.
Taa, u mnie były diagnozy klas pierwszych i drugich (22,23 i 24.06 :D). pierwszoklasiści mogli nie przyjść, ale głównie przychodzili, a z drugiej musieli, bo to się tam jakoś im liczyło... ale dokładnie nie wiem, co i jak xD
_________________ Człowiek zupełnie nie wie, kiedy tonie, która kropla wody wyznacza mu koniec.
— Nicholas Sparks
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum