Wysłany: 2010-04-14, 14:09 Prostytutki dla niepełnosprawnych finansowane przez państwo
Potrzeby seksualne osób niepełnosprawnych wydają się być oczywiste - odczuwają je w podobnym nasileniu co ludzie zdrowi. Często jednak nie mają możliwości ic realizacji, ponieważ nie posiadają partnerki/partnera tudzież nie stać ich na wynajęcie prostytutki. Nie dziwi więc pomysł, na jaki co pewien czas wpadają politycy państw zachodnich - zapewnienie takim osobom prostytutki opłacanej przez państwo i szkolenie pielęgniarek do świadczenia usług seksualnych dla pacjentów w szpitalach.
Należy tutaj dodać, że pomysł wyszedł na swiatło dzienne z powodu afery pielęgniarek w Holandii, które nie chciały świadczyć tego typu usług, ponieważ nikt nie wpisał tego do żadnej ustawy ani do zakresu ich obowiązków. Doszło do tego, że pacjenci zaczęli się skarżyć i nakazali "przywołanie pielęgniarek do porządku".
Moim zdaniem jest to jeden z najgłupszych pomysłów, jaki mógłby wejść w życie. Zakładając, że prostytutki miałyby obsługiwać dwie grupy ludzi niepełnosprawnych (niepełnosprawnych fizycznie i psychicznie) byłaby to jedna z ustaw przynoszących więcej szkody, niż pożytku. Ludzie niepełnosprawni fizycznie zazwyczaj rozwijają się normalnie pod względem emocjonalnym i intelektualnym: mają marzenia, plany, ambicje, potrzebują poczucia bezpieczeństwa i ciepła jak każdy. Uczynienie z nich osobnej grupy ludzi "tak wybrakowanych, że żadna dziewczyna za darmo by nie pokochała" może jedynie spowodować u nich poczucie należenia do grupy ludzi "gorszych", szczególnie w państwach, w których zabijanie osób ze względu na ich niepełnosprawność jest legalne. Taki ktoś nie musi wcale korzystać z usług prostytutki, ale samo przeświadczenie, że jest się jednym z "tych, których nikt nie chce" może być powodem zaburzeń emocjonalnych i depresji. Tacy ludzie nie są mniej wartościowi i wydaje mi się, że czynienie z nich kategorii podludzi w świetle prawa jest jedynie pójściem na tak zwaną łatwiznę: mniejszym wysiłkiem jest wynajęcie prostytutki, niż organizowanie kampanii społecznych, imprez integracyjnych i kursów. Jestem przeciwna prostytucji jako takiej, ale jestem w stanie zrozumieć sytuację, w której niepełnosprawny fizycznie wynajmuje sobie prostytutkę - chce, ma potrzebę i pieniądze, jest pod tym względem traktowany na równi z człowiekiem zdrowym. Nigdy jednak nie zgodzę się na to, aby przydzielać obywatelom prostytutki za pieniądze podatników.
Również pomysł opłacania prostytutki osobom niepełnosprawnym intelektualnie jest trafieniem kulą w płot. Takie osoby nie potrafią myśleć abstrakcyjnie. Nie wiedzą, czym jest prostytucja czy pieniądze, przy czym mają silne potrzeby emocjonalne i do swoich opiekunów przywiązują się niczym dzieci (w zależności od stopnia upośledzenia). Taka osoba nie zrozumie, że prostytutka po prostu wykonuje swoją pracę - dla niej będzie to "miła pani do pokochania", przy czym problem z pewnością pojawi się w chwili, w której "miła pani" zechce zmienić pracę lub nie będzie chciała odwiedzać swojego "podpiecznego" w innym czasie. Jest pewne niemalże na sto procent, że taki nastolatek lub człowiek dorosły będzie posiadał poważne zaburzenia emocjonalne związane z nadmiernym przywiązaniem się. Może to powodować wzmożenie agresji w stosunku do innych, lęku, zachować autodestrukcyjnych (np. u autystyków) i prób wymuszenia stosunku na osobach z najbliższego otoczenia. Gra nie jest więc warta świeczki - chęć rzekomej "pomocy" może tutaj bardziej zaszkodzić, niż pomóc rzeczywiście. Problemem może tutaj pozostać jedynie opracowanie takiego postępowania z niepełnosprawnymi intelektualnie, aby nauczyć ich rozładowywania napięcia seksualnego w inny sposób.
Zastanawia mnie tylko, jak to możliwe, że w tak nowoczesnych, "postępowych" (choć nie ulega wątpliwości, że w tym przypadku mamy do czynienia z "cofaniem się") krajach przesiąkniętych poprawnością polityczną "totalitarnej demokracji" i kolorowo-tęczową kulturą jest miejsce na brak podstawowej wiedzy, tolerancji i zwyczajnego szacunku do człowieka. Skoro przygotowywaniem ustaw na temat osób niepełnosprawnych nie zajmuje się ktoś posiadający rzetelną wiedzę o niepełnosprawności, to zaczynam aż bać się, co będzie za kilka lat i czym jeszcze zaskoczy nas "wyzwolona" Holandia.
_________________ nie daj zapomnieć
chleba i wody
zapachu i smaku
nie daj zapomnieć
piękna i prawdy
leżących na progu
To już jest śmiech nas sali. Zamiast dawać pieniądze na urzędy pracy, czy inne potrzebne instytucje to oni na dziwki łożą kasę? Pozwolę sobie to skomentować: Hahahahaha
Na biednych, głodnych, chorych wciąż nie ma pieniędzy, ale na dziwki nagle się znajdują? Zaspokojenie popędu seksualnego jak widać jest najważniejsze...
_________________ Renesans znał przedziwne sposoby trucia: hełmem lub płonącą pochodnią, haftowaną rękawiczką lub klejnotami wysadzanym wachlarzem, złotym puzderkiem lub łańcuchem z bursztynów. Dorian Gray został zatruty książką.
Poza tym niepełnosprawni jak i pełnosprawni jeśli mają coś w głowie to wolą sobie znaleźć partnerkę. Ja tak myślę no ale nie znam się na chłopach -.-'''
A apropo tematu to przepraszam, ale uśmiałam się zdrowo ^^.
_________________
I'm born again with snakes eyes
Becoming
Zgadzam się z autorem, że to może tylko zdołować niepełnosprawnych, którzy byliby przekonani o swej ułomności. W każdym razie ja nie chciałabym być tak traktowana. To oznaka raczej braku szacunku do niepełnosprawnych niż dbałości o ich interesy i potrzeby.
Masakra jakaś.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Czy mi się wydaje albo o tym pisałem?:D Ale nie martwcie się w Polsce tego nigdy nie wprowadzą bo i tak mamy bardzo mały Budżet :D Wg. mnie to jest głupie ale pomyślcie taki człowiek co ciągle leży w łóżku to jak ma znaleźć sobie dziewczynę? Oczywiście są wyjątki jak np. Manuel Uribe ale to są wyjątki nie potwierdzające regułę.
Jeśli ktoś twierdzi inaczej to niech mi powie jak ma taka osoba niepełnosprawna co całe życie musi leżeć w łóżku ma znaleźć dziewczynę?
_________________ Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych. — Woody Allen
Jeśli ktoś twierdzi inaczej to niech mi powie jak ma taka osoba niepełnosprawna co całe życie musi leżeć w łóżku ma znaleźć dziewczynę?
Podejrzewam, że jeśli jest tak chora, że przez całe życie musi leżeć w łóżku, to ostatnią rzeczą, o której myśli, jest dziki i namiętny seks. A jeśli czuję się na siłach na tyle, aby ten seks uprawiać, to droga wolna - przecież może zamówić sobie prostytutkę, któa go stosownie "obsłuży", ale musi zapłacić na nią sam, a nie z pieniędzy innych.
_________________ nie daj zapomnieć
chleba i wody
zapachu i smaku
nie daj zapomnieć
piękna i prawdy
leżących na progu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum