Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Autor

Wiadomość

Lvcas  

Mega wymiatacz

Prawa ręka admina!



Imię: Łukasz

Dołączył: 13 Paź 2007

Skąd: Ty jesteś?

   

Wysłany: 2011-08-14, 14:51   Proszenie rodziców o rękę swojej córki

Co sądzicie o proszeniu przez kawalera rodziców przyszłej żony o rękę?

Dawniej było to normą, teraz jak młodzi robią? W zależności też, czy rodzice są tradycjonalistami, czy nie...
_________________
http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=13794146 pierścionki zaręczynowe
 

TQIT  

VIP



Dołączył: 22 Gru 2008

   

Wysłany: 2011-08-14, 16:05   

Głupie to, z samego względu, że to nie jest decyzja rodziców. Ich zdanie jest zmarginalizowane.
_________________
"I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała." Ez 36, 26
 

imaginatif  

Mega wymiatacz



Imię: Klaudia

Wiek: 18

Dołączyła: 12 Sie 2011

Skąd: Silesia

   

Wysłany: 2011-08-14, 16:29   

Ja też uważam, że to bez sensu. Tak jak TQIT napisał, decyzja nie należy do rodziców, tylko do dziewczyny.
_________________
/...bo chcę Cię z każdą wadą, nic nie zmienię,
mój narkotyku, mój tlenie./

 

sheilven  

Pogromca postów



Wiek: 22

Dołączyła: 05 Gru 2008

Skąd: Kraków

   

Wysłany: 2011-08-14, 16:54   

jesu, ale patologia, własną córkę o rękę prosić!

kiedyś to może i było konieczne. dziś to już nie te czasy, kiedy ojciec się może nie zgodzić i ślubu nie będzie. to decyzja małżonków. no i można się nieźle naciąć, jeśli się później dziewczyna oburzać zacznie, że się to za jej plecami ustala jej przyszłość. to decyzja dziewczyny i jej faceta, czy ślub będzie, a nie rodziców. więc to ją należy w pierwszej kolejności zapytać.
 

Lalaith  

Wymiatacz

Arcobaleno



Imię: Anita

Wiek: 21

Dołączyła: 28 Lis 2008

Skąd: szara rzeczywistość

   

Wysłany: 2011-08-14, 21:13   

To prawda, że zdanie rodziców w dzisiejszych czasach nie jest brane pod uwagę, ale mimo to podoba mi się ten dawny zwyczaj, choć dziś niewielu mężczyzn prosi przyszłych teściów o zgodę. Może jest to sposób na "wkupienie się" w łaski rodziców, ale mimo to ma to swój urok i niewątpliwie wymaga odwagi, bo towarzyszy temu nie mały stres.
_________________
Człowiek może znieść bardzo dużo, lecz popełnia błąd sądząc, że potrafi znieść wszystko.

— Fiodor Dostojewski
 

Furia  

User



Imię: Agnieszka

Wiek: 21

Dołączyła: 10 Lip 2011

   

Wysłany: 2011-08-15, 21:17   

Że też te kobiety tak się dawniej pozwalały traktować! Ciężko mi to zrozumieć...
Symbolicznie i po wcześniejszej konsultacji z narzeczoną - nie jest to głupi pomysł. Dobry sposób na podtrzymanie tradycji.
Chociaż, jeśli chodzi o mnie konkretnie, to nie chciałabym, aby moi rodzice zgadzali się na oddanie mej ręki, nawet w ramach niewinnej tradycji. Nie spodobałaby mi się taka szopka w moim domu.
 

honest  

Stały User



Wiek: 21

Dołączyła: 15 Sie 2011

   

Wysłany: 2011-08-15, 21:37   

Lalaith napisał/a:

mimo to podoba mi się ten dawny zwyczaj


Jednak nie chciałabym, aby mój facet poprosił rodziców o moją rękę bez mojej wiedzy.
Gdyby ustalił to wcześniej ze mną, to czemu nie.
 

Isair  

VIP

Arcykapłan



Wiek: 26

Dołączył: 12 Maj 2010

   

Wysłany: 2011-08-15, 21:40   

Mnie ten zwyczaj średnio się widzi. Wolę zwykłą niespodziankę. Jednak ze względu na szacunek do rodziców mojej lubej będę musiał się ich spytać jednak w nieobecności mojej drogiej. Uważam to raczej za czysta formalność, a nie jakiekolwiek przyzwolenie.
_________________
O upadku tego kraju świadczy fakt, że najpoczytniejsza książką jest Komentarz do ustawy o podatku VAT
Mój blog
 

cappuccino  

VIP

Muterka



Imię: Madeleine

Wiek: 26

Dołączyła: 04 Paź 2009

   

Wysłany: 2011-08-15, 22:09   

Cytat:

Że też te kobiety tak się dawniej pozwalały traktować! Ciężko mi to zrozumieć...



Było to uwarunkowane kulturą i rolą ojca w rodzinie/społeczeństwie. Dzisiaj przede wszystkim stawiamy na indywidualność, dlatego w naszej kulturze to kobieta proszona o rękę ma ostatnie słowo, a nie np. jej ojciec (zapewne są kraje w innej sferze kulturowej, gdzie do dziś rodzice decydują o przyszłości córki).

Dobrze, gdy młodzi znają zdanie swoich rodziców (kiedy "pochwalą" się swoją decyzją o zaręczynach), nie muszą go jednak brać pod uwagę. Warto przemyśleć tak poważny krok, jeśli mama bądź tata zwierzą się nam ze swoich wątpliwości.

Mój najpierw mi się oświadczył, a potem pogadałam o tym z rodzicami, akurat w moim przypadku wiedziałam, że nie będą mieli zastrzeżeń co do mojego "tak" ;) .
_________________
www.mojapierwszacorka.blog.pl
 

Lvcas  

Mega wymiatacz

Prawa ręka admina!



Imię: Łukasz

Dołączył: 13 Paź 2007

Skąd: Ty jesteś?

   

Wysłany: 2011-08-16, 20:10   

Ale chyba z kwiatami i np. alkoholem dla ojca warto przyjść i zakomunikować? :)


_________________
http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=13794146 pierścionki zaręczynowe
 

RuthVanAldin  

User



Imię: Aleksandra

Wiek: 21

Dołączyła: 04 Sie 2011

   

Wysłany: 2011-08-17, 14:02   

jestem za zaręczynami bez publiki. żeby zapytał wybranke. a rodziców mozna zapytać już po tym jak się zgodziła, albo po prostu poinformować przy okazji jakiegoś obiadu może :). tak z tymi kwiatami etc to by wypadało jak sądze.
_________________
Mnie nigdy nie gnębiła potrzeba pognania w noc.
Chowałam się w barach, bo nie chciałam chować się w fabrykach.To wszystko.
Żal mi milionów, ale nigdy nie czułam się samotna. Lubię siebie. Jestem najlepszą rozrywką jaką mam. Napijmy się jeszcze wina!
 

Ostia  

VIP



Dołączyła: 02 Lut 2009

   

Wysłany: 2011-11-22, 14:25   

Nie, nie, nie.
My to załatwiliśmy między sobą, w bardzo niecodziennych okolicznościach :D, ale zawsze.
Później, przez pewien czas, moja mama starała się na siłę przeforsować pomysł Wielkich i Publicznych Zaręczyn, z padaniem wręcz na ryj i wiechciem kwiatów, ale na szczęście temat umarł.
 

Porcelana.  

Pogromca postów

Laura Palmer



Dołączyła: 13 Lut 2009

   

Wysłany: 2011-11-22, 16:11   

Ooo tak, rodzinne zaręczyny nad sernikiem i sałatką śledziową z tatą pstrykającym zdjęcia w momencie nakładania pierścionka na palec to wiocha wszech czasów. Dziwie się, że ludzie sami świadomie się na to godzą, a później jeszcze raczą cały świat zdjęciami z tej ceremonii na facebookach i innych takich, chociaż wiadomo - gust to gust.

Zaręczyny to sprawa między mną, a moim facetem. Powinno być romantycznie, intymnie (filmowa opcja z klękaniem na kolana podczas kolacji w restauracji też odpada) i czule.
"Akceptacja" rodziców to już raczej formalność.
_________________
Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.




fire, walk with me...
 

Krit  

Pogromca postów



Dołączył: 23 Maj 2009

Skąd: Górny Śląsk

   

Wysłany: 2011-11-22, 16:51   

Nigdy w życiu. Chyba, że pochodziłaby z Azji, Afryki, albo ogółem środowiska o innej obyczajowości. Jeżeli tak, to mogę nawet grać o nią w karty. : ]
_________________
#truestory
 

slow  

Moderator



Wiek: 23

Dołączyła: 15 Gru 2008

Skąd: Barcelona

   

Wysłany: 2011-11-22, 20:01   

Miało być intymnie i było. Z bukietem pięknych kwiatów, z klęknięciem na kolano. I w żaden sposób nie brakowało mi w tym obecności rodziców. Pewnie, ich akceptacja miała dla mnie duże znaczenie, jednak to miała być przede wszystkim "nasza" chwila. Poza tym moi rodzice już dawno sami odeszli od tym podobnych tradycji. :-)
_________________
Drugs&hugs.

www.womanatwindow.blogspot.com
 

Podobne tematy Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Podnieść rękę na rodziców
TQIT Na poważnie 19 2014-06-08, 09:40
Andzrej
Brak nowych postów Tata dla córki powiernikiem?
babula Dojrzewanie 60 2013-11-14, 18:52
tusiaczkowa18
Brak nowych postów Miłość do Swojej Byłej [?]
Czy to możliwe
WujeK Wasze problemy 7 2013-05-07, 14:19
Atsushi
Brak nowych postów Jak nie zmarnować swojej Młodości?
Secundo Wasze problemy 5 2013-01-27, 00:01
Furey
Brak nowych postów cos na reke
M!chal Moda 43 2009-10-14, 16:40
rosa_

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group • Midio.pl