Planuje iść do liceum w Bydgoszczy. Nie żebym była jakąś świetną uczennicą ,ale ogólnie z testów z hum. i ang. mam dobre wyniki. Chodzi mi najbardziej o to by poznawać nowych ludzi,subkultury,obyczaje ,centra handlowe. Niestety moi rodzice woleliby mnie posłać do liceum w moim miasteczku lub troche lepszym w innym wiekszym miasteczku. Jakimi argumentami mam ich przekonać , skoro wyższym poziomem nie moge bo włąściwie średnia 4.0 co moze chcieć jeszcze wyzszy poziom . Rodzice mnie puszczą tylko do najlepszych w Bydg. wg nich są to tylko dwie .Mi tam to obojętne ważne by w innym miejscu , ale oni się upierają ,że jak już mają wydawać kase na akademik to przynajmniej w dobrym liceum a nie w takich co są nawet gorsze od naszego. Jak mam ich nakłonić na wybór liceum w tym mieście, jakie argumenty?
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-02-17, 16:19
Burberry napisał/a:
. Chodzi mi najbardziej o to by poznawać nowych ludzi,subkultury,obyczaje ,centra handlowe.
Chcesz być galerianką?
Na to jeszcze przyjdzie pora i czas. Pójdziesz na studia, albo do pracy to poznasz. A teraz bądź grzeczna i słuchaj się rodziców bo chcą dla Ciebie dobrze.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Ostatnio zmieniony przez motyl 2010-02-17, 16:22, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-02-17, 16:24
Burberry napisał/a:
ale lubie pochodzić .
A mniejszym mieście to nie masz gdzie? Masz. I chyba nie to jest najważniejsze, prawda? Pomyśl czy wysłałabyś swoje dziecko same do wielkiego miasta bo chce poczuć życia?
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
ogólnie to najbardziej chodzi mi o poznanie nowych ludzi,nowe środowisko.Nie bierzcie mnie za jakąs wsiurke ,która ciagnie do duzego miasta. Chodzi mi o to,że w takim mieście jest ciekawiej,rządzi się innymi prawami a ja już tych prowincjonalnych uprzedzen mam dość
Ha chcesz iść do dobrego liceum,żeby poznawać nowych ludzi i spacerować sobie po galeriach ? Weź po uwagę,że w szkole będą od Ciebie więcej wymagać i właściwie na tym sie powinnaś skupić póki co.
_________________ " Być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas... "
Rodzice są jeszcze za ciebie odpowiedzialni. Na ich miejscu także nie chciałbym cię puścić do takiego liceum. Na galerie będziesz jeszcze miała czas. Świat nie kończy się na liceum.
_________________ "Przed Elvisem nie było niczego" (J.Lennon)
Osobiście zostałabym w domu. Przecież jeśli pójdziesz do dobrego liceum to nie będziesz mieć czasu na łażenie po sklepach. Póki co ciesz się urokami 'prowincjonalnego' miasteczka, nieraz za tym zatęsknisz.
A jeśli się uprzesz, to sporządź listę 'za' i 'przeciw'. Pokaż rodzicom.
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2010-02-17, 22:09
ojzu napisał/a:
Powiedz, że dostaniesz stypendium i zwolnią Cię z pisania jakiegoś przedmiotu na maturze.
Taaa, po co kłamać? Po co robić rodzicom nadzieje?
Liceum to nie gimnazjum, gdzie będziesz miała dużo czasu wolnego na spacerowanie po galeriach. A nowych ludzi spotkasz też w mniejszym mieście.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
oj uparliście się na tą galerie:D
Jednak ja bym chciała być tam .
Nie chodzi mi o to byście przekonywali mnie o tym,że to głupi pomysł
Ale o pomysły na to by jakos rodziców przekonac
PS. moi rodzice az tacy nieobeznani nie są w końcu mama jest nauczycielką do tego w liceum właśnie w moim mieście, a o stypendium to nie wiem czy nawet marzyć
A po co ci sie pchać do miasta do liceum które prezentuje poziom taki jak to w wiosce.... dobra w mieście można poznac większa grupę ludzi i liceum tez może byc odrobinkę lepsze ale niekoniecznie.....
Rodzice chcą dla ciebie dobrze boja sie pewnie że mieszkając w akademiku opuścisz się w nauce lub wpadniesz w złe towarzystwo....
_________________ Twój uśmiech...to już nie wróci...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum