przemoc w domu Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy (?)  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Na poważnie » przemoc w domu

przemoc w domu
Autor Wiadomość

stubarwny 
Pogromca postów
admirał



Imię: moje
Wiek: 13
Dołączył: 13 Paź 2008
Skąd: też moje

Wysłany: 2009-02-13, 20:37   przemoc w domu

Aleksandra Rybińska , Małgorzata Tryc-Ostrowska

W Europie Zachodniej rodzice coraz częściej padają ofiarą przemocy ze strony dzieci. W Polsce przyznał się do tego w ubiegłym roku co 100. rodzic

W Belgii liczba przypadków brutalnego pobicia rodziców przez dzieci w ostatnich trzech latach wzrosła o ponad 25 procent. W 2005 roku zarejestrowano 824 przypadków, w tym roku – 1058. Podobnie jest we Francji, gdzie ofiarą przemocy ze strony dzieci pada 3 – 4 procent rodziców. W większości przypadków agresorzy mają 12 – 17 lat, ale zdarza się, że gryzą, kopią i biją rodziców trzylatki. Do psychologów zgłaszają się dorośli, którzy tak boją się swoich pociech, że nie podejmują żadnych decyzji bez ich zgody.

W Niemczech eksperci szacują, że jedno na dziesięcioro dzieci bije rodziców. W 90 procentach przypadków ofiarą jest matka, a sprawcą syn. – Najczęstszymi ofiarami przemocy ze strony dzieci są w Niemczech samotne matki. Nastoletni chłopcy wykorzystują ich brak autorytetu i słabość fizyczną. Na każdy wysiłek wychowawczy reagują gwałtownie. Samotna kobieta nie ma się do kogo zwrócić o pomoc – mówi „Rz” niemiecki psychiatra prof. Reinmar du Bois z Uniwersytetu w Tybindze. Jego zdaniem winne jest zbyt liberalne wychowanie oraz utrata autorytetu rodzicielskiego. Wiele osób zamiast wyznaczać granice i nakazywać, pyta dzieci o zdanie – nawet dwulatki.

W Austrii powstały już grupy wsparcia dla rodziców bitych przez dzieci. W Szwajcarii zaostrzono prawo. Nieletni, którzy pobili matkę lub ojca, mogą trafić na siedem dni do aresztu. W Niemczech rodzice mogą zaskarżyć dziecko do sądu. To zdarza się jednak niesłychanie rzadko. Tym bardziej że zamiast kary sąd na ogół nakazuje wizytę u psychiatry. W Polsce rodzica bitego przez własne dzieci w ogóle nie broni prawo, nie ma nawet klasyfikacji prawnej tego zjawiska.

Także hiszpańscy prokuratorzy alarmują, że coraz częściej matki zgłaszają się na policję i z płaczem wyznają, że zostały pobite przez nastoletnich synów. Przypadki zgłaszane na policję to wierzchołek góry lodowej. Tu także ofiarą dzieci padają przeważnie matki, które ukrywają ten fakt nawet przed mężami, nie mówiąc o wymiarze sprawiedliwości.

Według cytowanego przez hiszpański dziennik „El Pais” psychologa nieletnich Javiera Urry zadenuncjowanie dziecka jest dla rodziców niemal równie dramatycznym przeżyciem jak jego śmierć. Ich poczuciu totalnej klęski wychowawczej towarzyszy wstyd. Milczą, bo nie chcą, by dowiedzieli się o tym krewni i znajomi. Ale boją się też, że po wyjściu z ośrodka dla nieletnich dziecko zgotuje im piekło.

Hiszpan wyładowujący złość na rodzicach czy dziadkach ma 14 – 17 lat i często jest jedynakiem lub najmłodszym dzieckiem, którego rodzeństwo już opuściło dom. Chłopcy (na ogół ci sami, którzy w szkole terroryzują kolegów) stosują przemoc fizyczną. Dziewczynki zaś dręczą bliskich w bardziej wyrafinowany sposób.

Rzeczpospolita


A Waszym zdaniem w czym tkwi problem? Dlaczego tak się dzieje? Spotkaliście się z podobnymi przypadkami? Jak z tym walczyć? Kto popełnia (popełnił) błędy?
Osobiście po obejrzeniu kilku odcinków 'Super niani' (czy jakoś tak...), a nastepnie przeczytaniu powyższego tekstu, nie byłem tym wiele zaskoczony...
_________________
"Własne pędy, własne liście zapuszczamy każdy sobie
I korzenie oczywiście, na wygnaniu, w kraju, w grobie
W dół, na boki, wzwyż, ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo..."
   
 
 
 

McLarenLbn 
Pogromca postów
Deadnight Warrior



Imię: Kuba
Wiek: 15
Dołączył: 29 Sty 2009
Skąd: Lublin

Wysłany: 2009-02-13, 20:41   

Rodzice czasem przeginają pałe i młodym puszczają nerwy...
Proste
_________________
Satan
Laughs
As
You
Eternally
Rot
www.lastfm.pl/user/McLarenLbn
   
 
 
 

Ostia 
Pogromca postów



Dołączyła: 02 Lut 2009

Wysłany: 2009-02-13, 21:02   

McLarenLbn napisał/a:
Rodzice czasem przeginają pałe i młodym puszczają nerwy...
Proste

Co ty w tym widzisz prostego? Podnosić rękę na osobę, dzięki której jest się na świecie?

Dla mnie powodem jest rozpieszczenie bachora i ułatwianie mu wszystkiego; przy najmniejszych komplikacjach, którym samodzielnie musi stawić czoła dostaje szału. Jest w tym wina rodziców, owszem - nie mniej uderzenie matki/ojca jest - przepraszam za wyrażenie - zwykłym skur*******wem. Ręce poucinać i tyle.
   
 
 

TQIT 
Moderator
Głos z ciemności



Imię: Mateusz
Wiek: 14
Dołączył: 22 Gru 2008

Wysłany: 2009-02-13, 21:16   

stubarwny napisał/a:
Spotkaliście się z podobnymi przypadkami?

Nie spotkałem się, i mam nadzieję ze nie spotkam

I Ostia, ma rację, to wina rodziców, ale takich co wyskakują z łapami do rodzicieli to nawet nie mam pomysłu gdzie wysyłać
_________________
Choć droga jest bez końca
Pozornie bez znaczenia
Mniemam, że mam powody
By drogi swej nie zmieniać

Madzia :*
   
 
 
 

Ostia 
Pogromca postów



Dołączyła: 02 Lut 2009

Wysłany: 2009-02-13, 21:17   

TQIT napisał/a:
ale takich co wyskakują z łapami do rodzicieli to nawet nie mam pomysłu gdzie wysyłać

Ja bym chyba oddała; tyle, że 10 razy mocniej. :-/
Za przeproszeniem; nie pozwolę, żeby mojemu dziecku tak palma odwaliła, żeby podniosło na mnie rękę. Prawdę napisano w artykule - zbyt liberalne wychowanie zbiera żniwa.
   
 
 

stubarwny 
Pogromca postów
admirał



Imię: moje
Wiek: 13
Dołączył: 13 Paź 2008
Skąd: też moje

Wysłany: 2009-02-13, 21:18   

Cytat:
I Ostia, ma rację, to wina rodziców

A szkolnictwo. Czy jest temu w jakimś stopniu winne?
_________________
"Własne pędy, własne liście zapuszczamy każdy sobie
I korzenie oczywiście, na wygnaniu, w kraju, w grobie
W dół, na boki, wzwyż, ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo..."
   
 
 
 

Ostia 
Pogromca postów



Dołączyła: 02 Lut 2009

Wysłany: 2009-02-13, 21:22   

Cytat:
A szkolnictwo. Czy jest temu w jakimś stopniu winne?

Ta, karanie nauczyciela za jakiekolwiek dotknięcie ucznia, które zaraz jest traktowane jako przemoc. Przy czym zakładanie kosza na głowę owego nauczyciela jest praktycznie niczym nie karane...Nauczyciele nie mają co robić z agresywnymi uczniami, bo koniec końców (przynajmniej na poziomie gimnazjum) i tak do ich szkół wracają...
   
 
 

stubarwny 
Pogromca postów
admirał



Imię: moje
Wiek: 13
Dołączył: 13 Paź 2008
Skąd: też moje

Wysłany: 2009-02-13, 21:31   

Niestety, ale rodzina upada. Może nie pamiętacie, ale ileś lat temu ze zdaniem ojca/ matki należało się liczyć. A o podniesieniu ręki nie było mowy. Przykład- mój znajomy. Po śmierci ojca, którego się bał i do którego miał respekt (ale nie była to żadna patologia) zaczął poprostu nękać matkę. Kobietę słabą fizycznie... Wymuszenia pieniędzy, przywileje etc... Szkoda, że polskie prawo niewiele reprezentuje w tym kierunku.
_________________
"Własne pędy, własne liście zapuszczamy każdy sobie
I korzenie oczywiście, na wygnaniu, w kraju, w grobie
W dół, na boki, wzwyż, ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo..."
   
 
 
 

Ostia 
Pogromca postów



Dołączyła: 02 Lut 2009

Wysłany: 2009-02-13, 21:37   

Tu tego tak nie widać, ale na takiej stronce, co się epuls nazywa można pięknie zobaczyć, jak rodzice hodują sobie przyszłych oprawców - banda 12-15 letnich dzieciaków, które nie znają szacunku do pieniędzy, do ludzi starszych od siebie - ba, do siebie samych też nie. Setki 14latek, dla których szczytem marzeń jest zamieszczenie "seksownych" fotek i dostanie komentarzy typu "ale bym ci wjechał"...Rozpuszczone towarzystwo, które nie poradzi sobie za parę lat z samodzielnością.
   
 
 

TQIT 
Moderator
Głos z ciemności



Imię: Mateusz
Wiek: 14
Dołączył: 22 Gru 2008

Wysłany: 2009-02-13, 21:53   

Ostia napisał/a:
Rozpuszczone towarzystwo, które nie poradzi sobie za parę lat z samodzielnością.

NO i takich nie ma co nawet żałować
_________________
Choć droga jest bez końca
Pozornie bez znaczenia
Mniemam, że mam powody
By drogi swej nie zmieniać

Madzia :*
   
 
 
 

Ostia 
Pogromca postów



Dołączyła: 02 Lut 2009

Wysłany: 2009-02-13, 21:55   

Problem w tym, że się żałuje, a jak uderzysz takiego, to zaraz wszystko jest rozdmuchane. Ale w pewnych wypadkach rodzice sami sobie ciężko zapracowują na pasożyty.
   
 
 

psychopathicwizard
Pogromca postów



Dołączył: 22 Sty 2009
Ostrzeżeń:
 3/3/6

Wysłany: 2009-02-13, 22:27   

to pewnie przez to, ze rodzice nie określają tym dzieciom granic. wtedy, ja też bym tak zrobiła, przyznaję, próbowałabym gdzie ona się znajduje, gdzie się kończy.
_________________
Przypominasz mi zwłoki mojej żony.
   
 
 

laven 
Pogromca postów



Dołączyła: 26 Lip 2008

Wysłany: 2009-02-14, 01:21   

Wydaje mi się, że problem tkwi w braku zainteresowania tym co dzieci robią. Rodzice pozwalają na wszystko i nie przejmują się tym co dzieciaki wyczyniają. Dziecko się wydziera, beczy i histeryzuje - w końcu dostaje to czego chce, bo rodzice nie mają silnej woli. Z czasem zacznie taki rozbójnik bić i groźbami wymuszać, jeśli nie wystarczy płacz i krzyki. Ludzie idą na łatwiznę. Zamiast douczyć się, dowiedzieć się o wychowywaniu, posłuchać doświadczenia innych, poczytać książki, zwyczajnie olewają dziecko. Gdyby się nim zainteresowali, wątpię by byli szczęśliwy z "sexi foci" 13-latek. Ostatnio widziałam w internecie umieszczone zdjęcie 12-latki. Wypinała goły tyłek, w samych stringach. No ludzie. ;/ Przecież to jakaś paranoja. Praca, kariera, pieniądze, potrzeby, a dopiero potem dobro dzieciaka. I nie mam na myśli rozpieszczania i dawania wszystkiego co zapragnie. A zainteresowanie się nim. Przekazanie jakiś wartości. Ale to zbyt męczące. Po pracy trzeba odpocząć i zapomnieć o świecie. Po co ludzie decydują się na dziecko, jeśli nie potrafią go wychować lub nie mają na nie czasu?
_________________
Obie rzeczy - zarówno to, przed czym uciekasz, jak i to, za czym wzdychasz - są w tobie.

— Anthony de Mello
   
 
 

stubarwny 
Pogromca postów
admirał



Imię: moje
Wiek: 13
Dołączył: 13 Paź 2008
Skąd: też moje

Wysłany: 2009-02-14, 10:05   

Cytat:
Rodzice pozwalają na wszystko i nie przejmują się tym co dzieciaki wyczyniają. Dziecko się wydziera, beczy i histeryzuje - w końcu dostaje to czego chce, bo rodzice nie mają silnej woli. Z czasem zacznie taki rozbójnik bić i groźbami wymuszać, jeśli nie wystarczy płacz i krzyki

Niestety... Typowy terror...
Byłem świadkiem nieciekawej sceny w sklepie. Kobieta w wieku około 35-40 lat wraz z synem w wieku około 12-13 lat. Ten się upiera, by kupić jakiejś tam marki spodnie. Matka odpowiada, że nie ma pieniędzy, ponieważ są zbyt drogie. Efekt? " Ty ku*wo" Powiedziane głośno i wyraźnie przy niemałej ilości ludzi i brak większej reakcji ze strony rodzicielki... Zestawiając to z tematem dopiszę: od czegoś się zaczyna...
_________________
"Własne pędy, własne liście zapuszczamy każdy sobie
I korzenie oczywiście, na wygnaniu, w kraju, w grobie
W dół, na boki, wzwyż, ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo..."
   
 
 
 

TQIT 
Moderator
Głos z ciemności



Imię: Mateusz
Wiek: 14
Dołączył: 22 Gru 2008

Wysłany: 2009-02-14, 10:08   

stubarwny napisał/a:
od czegoś się zaczyna...

A potem nieciekawie sie kończy
_________________
Choć droga jest bez końca
Pozornie bez znaczenia
Mniemam, że mam powody
By drogi swej nie zmieniać

Madzia :*
   
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Przemoc 'ojca'
czajniczek Wasze problemy 1 2010-01-05, 13:59
ojzu
Brak nowych postów przemoc psychiczna
jak temu zardzić??
truskawka17.18 Na poważnie 27 2009-06-30, 14:21
Bard_Zerald
Brak nowych postów Ucieczka z domu.
vialink Na poważnie 80 2009-12-29, 13:00
Bocasana
Brak nowych postów Wyprowadzka z domu
Wyprowadzka z domu nieletniego - prawo
brayan1 Wasze problemy 8 2010-02-10, 17:55
alpen.
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Problemy w domu.
annie_93 Wasze problemy 12 2009-09-27, 17:56
Grejpfrut


Najnowsze tematy
Duzyyyyy problem z zapachem. (2) Witam (4) praca ? (1) Mam problem z włosami (2) tylko do mężczyzn . Problem z pewną "osobą " (7) Jestem z nią ale nie wiem czy coś do mnie czuje (5) Prezent dla chłopaka... (2)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne

O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Kontakt

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 11