Czy to jest normalne, aby przyjaciółka macała dosłownie macała po udzie, dłoniach itd... na początku nie zwracałam na to uwagi, potem krzyknęłam do niej i ciągle mówię, aby tego nie robiła, ona nadal... przez to dostaję już pier****. Sama już się nad sobą zastanawiam, zaczyna mi się to nawet podobać... ale... gdy jej się spytałam, ona tylko bo jestem jej przyjaciółką... ee... fajnie, ale dla mnie to oznacza coś więcej, ona tylko ogromne zaskoczenie i tyle. O co chodzi, bo ja już nie chwytam. I co mam ze sobą zrobić... zastanawiam się nawet nad własną orientacją... A ona tylko bo ja lubię... ale mnie nie kocha jak kogoś tak bardziej tego... to jest dziwne. Co o tym sądzicie, bez głupich komentarzy...
No spoko Jimmy FoX, Prosiłaś bez głupich komentarzy, ale mnie kusi, żeby pożartować, może Ci chce dobrze zrobić hehe. Powiedz jej co sądzisz o tym i może jakimś cudem się powstrzyma. Albo sobie chłopaka znajdź to się przekonasz czy masz właściwą orientację i w dodatku Twoja psiapsióła da Ci z tym spokój
_________________ "Większość ludzi myśli, że czas jest jak rzeka, która płynie szybko i w jednym kierunku, ale ja widziałem twarz czasu i mogę Ci powiedzieć: mylą się. Czas to ocean w czasie burzy..."
Imię: Tomasz
Wiek: 21 Dołączył: 26 Lip 2008 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-04-12, 17:25
patryk181294 napisał/a:
No spoko Jimmy FoX,
Ale o co chodzi? Przecież to na kilometr widać. Bez powodu ją nie dotyka. Ja rozumiem - przyjaciółka, ale nawet wobec przyjaciółki ma się trochę przyzwoitości. Pod jednym warunkiem - że ta przyjaźń nie zamienia się w coś więcej. A tu proszę.
Powiedz jej, że nie życzysz sobie, żeby Cię dotykała.
No chyba, że Ci się to podoba.
_________________ Życie to pożądanie. Cała reszta to tylko szczegół.
No w sensie, że się zgadzam, no zabawna sytuacja, zdecydowanie twierdzę, że chce Ci droga filly, zrobić dobrze
_________________ "Większość ludzi myśli, że czas jest jak rzeka, która płynie szybko i w jednym kierunku, ale ja widziałem twarz czasu i mogę Ci powiedzieć: mylą się. Czas to ocean w czasie burzy..."
Może jak jej mówisz, że nie chcesz aby tego robila to ona robi Ci na zlość ?
Albo taki po prostu zwyczaj, nie wstydzi się niczego i tak pokazuje swoje emocje
Albo zmienia orientacje ?
Ehh..trudno powiedzieć..
_________________ Ja mam to coś, czego nie ma nikt inny! ;]
Czasem moje przyjaciółki odstawiają kredki i się zachowują jakby były les. Ale wiemy wszystkie, że to taka gra-zabawa i nie przywiązujemy do tego wagi.
Jeśli powiedziałaś, że Ci to przeszkadza i bez odzewu to daj Jej jasno do zrozumienia, że sobie nie życzysz.
I może sprecyzuj orientacje, będzie znacznie łatwiej.
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Ale, to mniej więcej było tak, że od kilku miesięcy zauważyłam, że ona tak jakos... wcześniej to było normalnie, mówiłam jej ze nie chce ale ona nadal... troche taka jest, że nie wstydzi sie wielu rzeczy, ale niektóre to za chiny nie powie... rozmawiałam z nia o tym wszystkim... o mojej domniemanej miłości do niej też... i to było tak, że ona nie może się opanować, ale uważa, że ma mnie tylko za przyjaciółkę... ale z resztą zobaczę co się wydarzy dalej ;D... bo ta rozmowa odbyła się dzisiaj. Najgorsze jest to, że nie chce zeby to przestała.. mnie się to podoba... ech ale tylko z nia... z żadną inna... w ogole żadna inna mi się nie podoba ;D nie wiem nawet czy to zaliczyć do bi czy nie, wiec... Strasznie ***** ech ;/...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum