Wiem, że ten temat jest bardzo oklepany i można by pomyśleć że równie dziecinny, ale muszę uzyskać jakąś pomoc...
No więc tak: Pokłóciłam się z przyjaciółka(teraz sama nie wiem czy mogę ja tak nazywać) tylko dokładnie sama nie wiem o co...Powiedziałam jej że to co powiedziała na mój temat nie było śmieszne, a ona usiadła odrazu w innej ławce.Wcześniej miałam problemy z koleżankami, zresztą co chwila miały do mnie jakieś pretensje, a ona do klasy 3 gim była moim największym wrogiem, ale stało się tak że zaprzyjażniłyśmy sie... Tak na serio.Wychodziłyśmy razem, mówiłyśmy sobie wszystko. I wczoraj wszystko się zepsuło...
Ja jestem raczej osobą ugodową i bardzo przeżywam to, ale w tym przypadku akurat to nie ja zawiniłam.
Ona jest osobą nie lubiąca krytyki a lubiącą krytykować. Lubi stawiać na swoim i mieć zawsze racje, umie manipulować ludzmi(tak myśle ). I ona mówi wszystkim że to ja się obraziłam i że to ja jej róznych rzeczy zabraniałam, co mija się z prawda, bo ja nie widziałam jej wad a raczej nie chciałam...Ogólnie to nie jest kłótnia bo nie jedziemy sobie ani nie obgadujemy, ale bądz co badz ja miałam ja za PRZYJACIÓŁKĘ a ona po protu odstawiła mnie na bok i niczym się nie przejmuje
Co mam robić? Czy mam do niej napisać spróbować pogadać.?Doradcie mi, prosze
Przez te wszystkie kłotnie stałam sie nie ufna,i bardzo spadła mi samoocena, zawsze myślę ze to jest moja wina...I chce przepraszać, poniżac sie :(
Nie mam pojęcia jak postąpić, cały czas o tym mysle...
_________________ "I nie ważne są podziały, między podziałami wszyscy tak naprawdę jestesmy tacy sami" :)
Powiedziałam jej że to co powiedziała na mój temat nie było śmieszne, a ona usiadła odrazu w innej ławce.
wyjątkowo "dojrzałe" zachowanie.
Mycha napisał/a:
Ona jest osobą nie lubiąca krytyki a lubiącą krytykować. Lubi stawiać na swoim i mieć zawsze racje, umie manipulować ludzmi
a ma jakieś zalety?
Mycha napisał/a:
Co mam robić?
mogłabyś czekać aż ona przyjdzie do ciebie, ale wydaje mi się że byś sie nie doczekała.
Więc porozmawiaj z nią szczerze. A jeśli ona sie na ciebie obrazi, naskoczy albo wszystko zwali na ciebie albo coś to na pewno nie jest twoją przyjaciółką .
_________________ Wlecze za sobą morze niby zbrodnię ciemną. Cichy,
spogląda na mnie w rozpaczy. Mieszkam tutaj.
Ale ja wiem jak ona się zachowa, bedzie odp Tak Nie albo nie wiem... I będzie mnie olewać a ja tego nie zniose ... Bo wiem jak ona zachowuje się jak jest obrażona
_________________ "I nie ważne są podziały, między podziałami wszyscy tak naprawdę jestesmy tacy sami" :)
Jeżeli ona po tej rozmowie zupełnie się od ciebie odwróci, to znaczy koniec waszej przyjaźni. Jeśli nie masz żadnych koleżanek w klasie to zapisz się na jakieś kółka pozalekcyjne, gdzie potkasz wielu fajnych ludzi.
Życzę powodzenia
_________________ Nigdy nie skreślaj osób po pięciu minutach.
Pogadaj z nią w szkole na długiej przerwie, chyba że da się namówić na krótki spacer po szkole, lub woli pisać z Tobą poważnie na gadu. Nie wiem co lubi sama zdecyduj. Przedstaw jej swoją wizję Waszej kłótni. Zapytaj o co poszło, bo przecież masz prawo jej zwrócić uwagę na coś co Ci się nie podoba i odebrałaś to tak a nie inaczej. Jeśli chce Cie spławić czy zakończyć przyjaźń to niech Ci to powie. Koniec. Jak będzie owijać w bawełnę to Ty musisz postawić kropkę nad I. Zadecyduj, że albo zacznie racjonalnie na Ciebie patrzeć jak na przyjaciółkę, a nie zwykła dziewczynę, albo znowu wpadnijcie w neutralny kontakt. Skoro była Twoim wrogiem to powinien dość szybko Ci minąć żal do jej manipulowania itp;
Też uważam że rozmowa to lekarstwo na wszystko. Jeśli jednak zachowa się tak jak mówisz
Mycha napisał/a:
Ale ja wiem jak ona się zachowa, bedzie odp Tak Nie albo nie wiem... I będzie mnie olewać a ja tego nie zniose
to znaczy że nie albo nie traktowała cię jak przyjaciółki (co byłoby dziwne skoro ze wszystkeigo ci się zwierzała) albo nie potrafi docenić prawdziwej przyjaźni a tym samym na to nie zasługuje. Jeśli to ty nie zawiniłaś to nie masz za co przepraszać! powodzenia
_________________ W życiu wszytko ma swój zmierzch. Tylko noc kończy się świtem. ["Zmierzch"]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum