pomozcie mi. piłam ostatnio na labie z kilkomoa osobami z mojej klasy i troszke sie zjabelam, moja najlepsz apryzjaicolka zadzownila po mojego tate zbvey po mnie przyjechał;/ a zeby tego bylo mao jak potem spalam przyszla do mnie do fdomu i powiedizla mmoim rodizcom jkiedy i gdzie pilam, kiedy palilam, z kim i ogolnie wsyztsko;/(nie mam 18 lat) jak mam sie zachowac wopbec niej:(:(:(
Zrób focha.
A po co tyle piłaś? po co paliłaś? (nie wnikam co paliłaś już)
Może dobrze zrobiła, że przyjechał ojciec, bo kto wie jak by to się skończyło...ta laba.
jezeli to twoja dobra przyjaciolka to moze zrobila to, bo sie o ciebie martwi, nie chce zebys paliła, piła... mysli ze moze dzieki temu, ze powie o tym twoim rodzicom nie bedziesz tego robila.
Nikt nie każe Ci jej wybaczać, po prostu przemyśl to a zrozumiesz, że dobrze zrobiła.
Wszak to powinnaś być jej wdzięczna, bo jak by coś się stało to dopiero by było tym bardziej jak pod wpływem napojów wyskokowych i Bóg wie czym tam jeszcze.
heh wbrew pozorom to twoja przyjaciółka dobrze zrobiła widać że się o ciebie martwi i boi nikt nie jest w stanie przewidzieć co mogło się wtedy stać jak byłaś pijana co prawda już mogła szczegółów nie mówić twoim rodzicom ale może myślała ze dzięki temu nie będziesz już piła i paliła
Porozmawiaj z nią szczerze i po prostu zapytaj dlaczego tak postąpiła
a wy byscie wybaczyli?? tym bardziej ze ona tez wteyd piła. znacznie mniej ale piła
A rodzice wyciągnęli jakieś konsekwencje czy po prostu ot tak przyjęli do wiadomość, że ich córka spiła się jak bela?
Widocznie piła na tyle mało by jeszcze zachować racjonalne myślenie mózgu.
pryzjeli normlanie bo w sumie pierwsyz raz mnie zlapali, nigdy wczensiej mnie nie sprawdzali. powiedizlam o tym kilku moik kolezankom to oni sie juz awet na nia obrazili i pousuwlai ja ze nzajmoych na nk. ja jeszcze teog nie zorbilam i nie powiedizlam jej z eiwem o tym
oni sie juz awet na nia obrazili i pousuwlai ja ze nzajmoych na nk
nie sądzisz że to trochę dziecinne zachowanie przecież jak to ona tobie cos tam zrobiła a nie im, żyją aż tak pod twoim wpływem daj jej drugą szanse albo chociaż z nią pogadaj
Twoi rodzice nawet wielkich konsekwencji z tego nie wyciągnęli, więc co przeżywasz? Martwiła sie o Ciebie, zebyś w jakieś gówno nie wpadła.
Podziękuj jej za troske, ale zauważ też, że to Twoje życie i mimo wszystko masz troche oleju w głowie, żeby sie o nie zatroszczyć.
_________________ Bazgram na czystej BIAŁEJ kartce, nie chce wprowadzać poprawek.
a możesz pisać troszkę 'wyrażniej' bo ciążko z tego coś zrozumieć... przeczytaj posta zanim wyślesz ;|
wracając. to lepiej, że tak zrobiła. Dała Ci nauczkę, żebyś więcej nie piła i paliła. No sorry, ale ja mam 17 lat i jakoś nie opije się tak, żeby potem na czworaka do domu wracac ;/
_________________ ' gdy marzę otwarte oczy mam..., bo wiem, że w niebie miejsce mam :) '
Martwi się po prostu o Ciebie i tyle. Pogadaj z nią, dowiedz się, czy chciała Ci zrobić na złość, czy dlatego, że się o Ciebie martwi. I nie zachowuj się jak dziecko, bo Twoi znajomi już się tak zachowali...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum