Taa... W Twoim wieku chłopacy raczej nie okazują zbytnio swoich uczuć, więc swoje poglądy zostaw jeszcze na kilka lat dla siebie. Bo nie ma reguły, kto zakocha się pierwszy- ona czy on.
Ja bym sformułował wręcz odwrotną zasadę. W późniejszym wieku to raczej dziewczynom przychodzi łatwiej traktować wszystko jako przyjaźń, a to faceci są właśnie częściej breakerami.
Przyjaźń jak każda inna. Ktoś kogo znasz 19lat, ktoś kto był z tobą we wszystkich momentach życia. Czasami bywa nawet ważniejszy od chłopaka, bo wiem, że On będzie zawsze, a z chłopakiem nigdy nie wiadomo.
_________________ Ileż to razy zbrodnia jest tylko antycypacją przyszłej moralności, zwrot ku temu, co ma nadejść.
Emil Durkheim.
ILYK ;*
Wiecie, że moja kolekcja torebek zwiększyła się do 30 egzemplarzy? :)
Tak jest to możliwe. Sam mam 3 przyjaciółki. Moim zdaniem to normalne że czasami myśli się o przyjaciółce jak o kobiecie a nie tylko osobie ktorej sie bardzo ufa. Ja na szczęście wyrosłem z tego okresu co czasem myśli się czy z przyjaciółką ''mogło by coś być". Jest dobrze tak jak jest:)
_________________ "Bo najważniejsze chęć istnienia,spokojne dni i spełnione marzenia.."
Hmm, pytanie trudne bo osobiście przejechałam się na takim układzie, ale póki moje drogi z "przyjacielem" się rozeszły to jak najbardziej wierze w przyjaźń damsko męską. Choć teraz zauważyłam w moim wieku i doświadczeniu, że nowe zapoznane przyjaźnie kończą się romansem i zapomnieniem. Teraz osobiście nie mam przyjaciela, ale mnóstwo kumpli z którymi mogę wyskoczyć na bilarda i do kina. Tak więc wole koleżeńskość niż przyjaźń.
_________________ Miłość nie istnieje ;] To taka fikcja literacka... im prędzej to zrozumiesz, tym mniej łez wylejesz ;]
Można mieć przyjaciela przeciwnej płci, ale tylko wtedy, kiedy ma się już partnera, który wcześniej także był naszym najlepszym przyjacielem... albo stał się nim. Nie możliwa jest przyjaźń, jeśli jest się singlem, ponieważ naturalne jest to, że chcemy być z kimś, kogo znamy najlepiej, ufamy mu itp...
Mam przyjaciela - on jest singlem i ja też... kiedyś on chciał czegoś więcej ale ja uważałam go tylko za przyjaciela i dał sobie spokój, bo też nie chciał psuć naszej znajomości... mogę na nim zawsze polegać i mogę mu ufać i wiem że nigdy nie będzie z tego nic więcej... więc można przyjaźnić się z osobnikiem płci przeciwnej
_________________ Przestań się bać
Krzycz jeśli zechcesz
Poczuj że żyjesz
Zrozum że jesteś...!!!
mocno chciałabym wierzyć w to, że istnieje przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną; ale niestety ostatnio musiałam hamować zapędy swojego przyjaciela i na razie trzymamy się trochę na dystans; zobaczymy co z tego wyniknie;
Ja tez mam przyjaciela chłopaka... Już 5 lat :) I wiem ,że moge na nim polegac bardziej niz na niejdnej dziewczynie . Wiemy o sobie wszystko , więc wątpie ze zakochalibyśmy się w sobie
Przyjaźń między chłopakiem i dziewczyną jest jak najbardziej możliwa,chociaż rzeczywiście w wielu przypadkach przeradza się ona w miłość, czego nikomu nie życzę, jeśli miałaby to być miłość nieodwzajemniona.Sama jestem w takiej sytuacji
_________________ Everybody gone bad
Situation, speculation
Everybody ligitation
Beat me, bash me
You can never trash me
Hit me, kick me
You can never get me
Jak większość osób napisała taka przyjaźń jest możliwa.
Ale chciałem jeszcze dodać ze oczywiste jest chyba ze jeśli jest się z kimś bardzo długo nawet na poziomie przyjaźni to kiedyś pojawi się wyższe uczucie. Ale są różne rodzaje miłości i ja moją przyjaciółkę kocham... jak siostrę, a ona mnie jak brata. Może dzieje się tak dlatego że znamy się całe życie, a gdy już byliśmy na tyle duzi żeby się zakochać to każde znalazło sobie swoją połówkę, i jej związek i mój trwał stosunkowo długo - ok 3 lat. A teraz gdy te związki się porozpadały nasze uczucie nie przeradza się w namiętność... no bo jak tak z siostrą
moim zdaniem istnieje cos takiego jak 'przyjaźń damsko męska ' , ponieważ sama przyjaźnie sie z chłopakiem około 4 lat . Może zrobiłam głupote a moze i nie chociaz sama nie wiem ale związałam sie z nim , ale nasz związek po jakimś czasie sie skończył . Sama nie wiem dlaczego , jednak wiem ze to była jego wina .Nie kontaktowaliśmy sie potem przez pare miesiecy, ale na czas terażniejszy wrocilismy do przyjazni i jakos jest dobrze tylko nadal cos wiecej do niego czuje ... i nie wiem co z tym zrobic moze doradzicie ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum