Jak dla mnie, taka przyjaźń istnieje, ale nie na dłuższą metę, choć są wyjątki.
Ja mam dwóch przyjaciół - kuzyna, którego znam odkąd się urodził i z którym nie mamy przed sobą tajemnic, i drugiego przyjaciela... Z tym, że tu sytuacja jest tak skomplikowana, że szkoda słów.
Najkrócej - zakochałam się w nim rok temu, jeszcze nim stał się moim przyjacielem.
Imię: Asia
Wiek: 16 Dołączyła: 30 Maj 2010 Skąd: Wroclaw City
Wysłany: 2010-05-31, 17:52
Miałam coś podobnego. Najpierw znałam pewnego chłopaka(od drugiego roku życia, mamy tyle samo lat), potem się w nim zakochalam, a kiegy zaczęłam z nim jakoś częściej gadac, to stwierdziłam, że on jest leniem i nie nadaje się na chłopaka, ale jako przyjaciele jest nam ze sobą dobrze.
Ja osobiście już w taką przyjaźń nie wierzę. Przez długi czas przyjaźniłam się z chłopakiem, ale po pewnym czasie pojawiło się między nami jakieś napięcie. W końcu i tak skończyło się w łóżku. I to był właśnie koniec.
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-03, 19:46
la_jeune_fille napisał/a:
W końcu i tak skończyło się w łóżku.
Cytat:
Wiek: 16
Boże.... jestem przerażona...
Ja jestem szczęśliwą posiadaczką przyjaciela i ostatnio zaczęłam myśleć, że nie każdy jest w stanie taką przyjaźń docenić i wziąć na swe barki. Jest ona trudna i krucha, ale wyjątkowo piękna i wartościowa. Ale ja zawsze lepiej się z chłopcami dogadywałam.
Ja kiedyś też lepiej dogadywałam się z chłopakami. Ale przyjaciel to nie to samo co przyjaciółka, czy dobra kumpela. Nie podzieli się błyszczykiem i takie tam ;p
_________________ Nie ma już nic.
I już nic nie spotka nas.
Nie ma w niebie naszych gwiazd
Kolejny raz,
Świat zatoczył z nami krąg.
Wyrwał wiarę z naszych rąk,
Nie ma już nic.
Imię: Adrian
Wiek: 19 Dołączył: 13 Kwi 2010 Skąd: Z Polski
Wysłany: 2010-06-14, 15:39
Czy jest coś takiego? Dla mnie jak najbardziej. Od kiedy sam miałem dosyć poważny problem z samym sobą, to właśnie pewna dziewczyna zwróciłą się do mnie z pomocą i chociaż znaliśmy się wtedy zaledwie kilka miesięcy to dziś mogę powiedzieć, że znam ją lepiej niż kogokolwiek z mojej grupy.
Owszem była/jest nawet taka chęć, że chciałoby się coś więcej niż tylko przyjaźń. I to musieliśmy przełamać oboje, powiedzieć sobie jasno i klarownie. że na więcej nie możemy sobie pozwolić, bo to się może nie udać. I tak jest do dziś dnia, że chociaż Ona chce, ja też bym chciał to i tak nie będziemy razem, bo to co jest między nami to i tak jest bardzo dużo. A przyjaźń to naprawdę coś bardzo cennego, a taka jak nasza to już w ogóle.
_________________ Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko te trudne do zrobienia...
Ja jestem zdania, że istnieje... Dla mnie płeć nie jest ważna w doborze przyjaciół. Właściwie mogę powiedzieć, że faceci bardziej mi pomagają, nie denerwują mnie tak jak moje koleżanki.. Wolę przebywać w towarzystwie męskim. Może to dlatego, że mam 5 starszych braci i od zawsze byłam blisko nich. Oczywiście fajnie mieć koleżanki, z którą można się podzielić wspomnianym wcześniej błyszczykiem, czy też iść na zakupy. Z doświadczenia wiem, że dziewczyny bywają bardzo wredne i potrafią zatruć życie, dlatego jestem dość ostrożna jeśli chodzi o dziewczyny. Chłopacy- przyjaciele wykazują się większą wyrozumiałością, a przede wszystkim szczerością.
Wiadomo, że z czasem może pojawić się zauroczenie czy coś więcej.. ale myślę, że z takimi sprawami trzeba być na bierząco.. gdy czujemy, że to uczucie przechodzi granice przyjaźni należy o tym jak najszybciej powiedzieć i pomyśleć wspólnie co z tym zrobić. Najważniejsze by nie tłumić tego w sobie.
Imię: kasia
Wiek: 18 Dołączyła: 06 Mar 2010 Skąd: M.
Wysłany: 2010-06-14, 20:27
Wg. mnie istanieje. Sama jej doświadczam.
[ Dodano: 2010-06-14, 21:30 ]
madeinchina napisał/a:
Ja tak samo.W niektórych sytuacjach wole wygadać się przyjacielowi niż przyjaciółce, nawet najlepszej.
no właśnie. z dziewczynami jest tak,że po kłótni jakas tajemnica może przestać byc 'tajemnicą'. Chłopacy raczej zawsze zatrzymuja to dla siebie.
Przynajmniej mnie nigdy w ten sposób nie zdradził żaden chłopak.
_________________ Jestem kobietą. Nie muszę być zdecydowana.
,,A z tą miłością jest tak, jak z wizytą u dentysty"-H.
Przyjaźń pomiędzy chłopakiem a dziewczyną, a dziewczyną i dziewczyną różni się, samaa się przekonałam. I oczywiście wolę tą pierwszą wersję, nie wiem czemu ale z przyjacielem lepiej spędzało mi się czas.. było tak miło, sympatycznie, zabawnie.. nigdy nie obgadywał przyjaciel , był wierny i zaufany. A z dziewczynami to jest tak że jak już mała sprzeczka to leci do innej i nadaje na prawo i lewo jaka to jej była przyjaciółka jest itd itd. , a jak co do czego to wraca i przeprasza, nie trawie tego po prostu. I dlatego uważam że przyjaźń pomiędzy dziewczyną a chłopakiem jest o wiele lepsza.
Istnieje jak najbardziej. Mój Brat [bo tak na niego mówię] jest mi naprawdę bliski,mimo tego,że jego tryb życia jest dosć specyficzny. Zawsze powtarza : Wytrzymujesz ze mną tylko dlatego,że nie jesteśmy razem Zawsze mogę z nim o wszystkim pogadać,dwa razy nawet uratował mój związek przed rozstaniem. Może on o tym nie wie ale dużo dla mnie zrobił :) Gdy pada pytanie z mojej strony Jak ja CI się odwdzięczę za to wszystko ? on odpowiada : Jestem pająkiem i kim byłbym gdybym nie umacniał mojej sieci ? Wiem,że gdy upadnę będą ludzie,którzy mi pomogą bo znajdują się w tej sieci :)
Aktualnie wyjechał na południe Polski,do swojej mamy aby oderwać się od nałogu. Trzymam kciuki za niego.
Moja Przyjaciółka miała też przyjaciela ale musiała zerwać kontakty z powodu zazdrości chłopaka... Dlatego nie zawsze kończy się to dlatego,że druga osoba zakochuje się.
_________________ Porzucam coś, chcę się poddać i płaczę ale gorące serce każe inaczej !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum