Imię: Kasia
Dołączyła: 13 Paź 2007 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-03-29, 13:44
moim zdaniem na dłuższą metę nie ma sensu ;p :roll:
_________________ 'Nieznajomość zła nie jest cnotą, lecz głupotą; zachwycanie się nią to jakby nagradzanie za uczciwość człowieka, który nie ukradł ci zegarka, bo nie wiedział, że go masz'
No oczywiście, że tak. Jeśli obie strony się rozumieją, bardzo lubią to jak najbardziej
_________________ “Nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. Będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach."
Imię: Piotr
Wiek: 14 Dołączył: 11 Kwi 2008 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2008-04-12, 11:19
Szczerze mówiąc to stanowczo ''Tak''.Można powiedzieć,że lepiej mi z nimi niż z tymi w realu,ale to było by kłamstwo.Oczywiście nie zastąpią mi oni ziomków z reala,ale traktuje ich i oni mnie jak przyjaciół.
Wiesz ... według mnie przyjaciel to nie to samo co kolega.
Powinna to być osoba, która cię wspiera ... w której możesz znaleźć oparcie itp..
Ja mam ponad 130 osób na gg ... większość to ludzie, którzy interesują się tym co ja ...
i na pewno nie zwierzał bym się im i rozmawiał o problemach. tylko kilku osobą na liście na prawdę ufam ...
------
Reko napisał/a:
Tak, jest to możliwe. Ja poznałem takiego jednego kolesia. Zgadnijcie jakiego . Spoko jest. Przyjaźnimy się i piszemy o wszystkim
Nie mam pojęcia
_________________ ...znajdujesz to, czego szukasz, umyka ci to, co zaniedbujesz.
Imię: Michał
Wiek: 19 Dołączył: 01 Paź 2007 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-04-12, 14:18
Jak rozmawiamy z kimś kogo pewnie nigdy nie zobaczymy i nie znamy z życia codziennego to łatwiej jest się takiej osobie zwierzyć ze swoich problemów i szczerze rozmawiać, a przez to relacje są lepsze i rozmowa ciekawsza. Takie jest moje zdanie na ten temat.
Imię: Kasia
Dołączyła: 13 Paź 2007 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-04-12, 14:23
lipek napisał/a:
Jak rozmawiamy z kimś kogo pewnie nigdy nie zobaczymy i nie znamy z życia codziennego to łatwiej jest się takiej osobie zwierzyć ze swoich problemów i szczerze rozmawiać, a przez to relacje są lepsze i rozmowa ciekawsza. Takie jest moje zdanie na ten temat.
Ja nie potrafiłabym zaufać osobie której nigdy w życiu nie widziałam i jej tak w sumie nie znam ;D mam kilku znajomych przez Internet, ale żadnemu się nie zwierzam. Wole "wypłakać się" w rękaw przyjaciółce ;P :roll:
_________________ 'Nieznajomość zła nie jest cnotą, lecz głupotą; zachwycanie się nią to jakby nagradzanie za uczciwość człowieka, który nie ukradł ci zegarka, bo nie wiedział, że go masz'
Imię: Michał
Wiek: 19 Dołączył: 01 Paź 2007 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-04-12, 14:31
Cytat:
Ja nie potrafiłabym zaufać osobie której nigdy w życiu nie widziałam i jej tak w sumie nie znam ;D mam kilku znajomych przez Internet, ale żadnemu się nie zwierzam. Wole "wypłakać się" w rękaw przyjaciółce ;P :roll:
Nie chodziło mi o takie poważniejsze problemy, może bardziej o porady. Np. co w danej sytuacji zrobić. Nie trzeba mówić wszystkiego.
a nie potrafiłabym zaufać osobie której nigdy w życiu nie widziałam i jej tak w sumie nie znam ;D mam kilku znajomych przez Internet, ale żadnemu się nie zwierzam.
A ja potrafiłem zaufać ... reko jak by chciał to mugłby mnie porządnie uziemić i odwrotnie...
Czasem zaufać trzeba.
Całkowicie zgadzam się z Lipkiem, jak się kogoś nie zna z "reala" to dużo łatwiej z nim rozmawiać.
Przez internet nie ma takiego ... stresu, jak ktoś Cię nie zna to jak coś mu powiesz, wiesz, że się to nie wyda ... bo on nie zna twoich znajomych, kolegów.
A z "normalnymi" znajomymi czasem wystarczy jedna kłótnia i ...
_________________ ...znajdujesz to, czego szukasz, umyka ci to, co zaniedbujesz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum