Dla mnie istnieje przyjaźń damsko-męska ale nie w takim stopniu jak męsko-męska damsko-damska.
Każdy powinien mieć przyjaciela bo duszenie niektórych spraw jest trudne i męczące , zdanie przyjaznej duszy może koić ból po wszelakich zawodach związanych z życiem towarzyskim praca , szkołą, bądź miłością. Trzeba uważać też czy przyjaźni jest odwzajemniona bo można się dobrze przejechać
Imię: Kuba
Wiek: 18 Dołączył: 10 Wrz 2009 Skąd: z Barwałdu
Wysłany: 2009-09-11, 05:48
bysiek napisał/a:
Dla mnie istnieje przyjaźń damsko-męska
Zgadzam się.
Sam mam przyjaciółkę i przyjaciela, i z tą przyjaciółką jesteśmy na prawdę blisko tj. mogę jej wszystko powiedzieć.
Z kumplem też bo wiadomo facetowi z facetem najlepiej się gada xD.
Ja też uważam, że przyjaźń damsko- męska istnieje. Poniekąd sama jej doświadczyłam- zrezygnowaliśmy z miłości na rzecz przyjaźni, gdyż ona jest dla nas cenniejsza.
A co do przyjaźni damsko- damskiej.. Mam jedną jedyną przyjaciółkę, której mogę powiedzieć naprawdę wszystko. Znamy się 9 lat, przyjaźnimy się 6. Ufam jej i nie mamy przed sobą tajemnic :) Resztę, bez względu na to, czy uważają mnie za swoją przyjaciółkę, czy nie, traktuję tylko i wyłącznie jak koleżanki. Nie można mieć stada "przyjaciółek". :)
Przyjaźń damsko-męska istnieje mam jednego przyjaciela który jest naprawdę świetny, ufam mu bezgranicznie;) Co do przyjaźni damsko-damskiej to znam takie dwie za którymi bym w ogień wskoczyła
_________________ I queta ar umë lastaina, ómalóra ná.
"Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał w ślad za nim" - S. King
Mam jedną prawdziwą przyjaciółkę. Znamy się od dziecka, przyjaźnimy 4 lata. Wiem, ze mogę jej wszystko powiedzieć i wiem, że ona zawsze mnie zrozumie, doradzi.
Jeśli chodzi o przyjaźń damsko - męsko to dla mnie raczej nie istnieje. Miałam kiedyś przyjaciela i oboje wiedzieliśmy, że jesteśmy "tylko" przyjaciółmi, ale -potem i tak wyszło tak, że jedno z nas się zakochało i już nie byliśmy tylko przyjaciółmi ,ale byliśmy parą...
_________________ Żaden dzień sie nie powtórzy,
Nie ma dwóch podobnych nocy,
Dwóch tych samych pocałunków,
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
Przyjaciel? .. Nie wiem czy istnieje ktoś taki ..
Przyjaciel to osoba, która zostaje przy tobie gdy reszta odchodzi.
Mało jest takich prawdziwych ludzi ..
Osobiście mam przyjaciółki takie od serca,
Ale nie wiem czy mogę im zaufać bezgranicznie.
Znam je już kilka lat i mogę ocenić co mogę powiedzieć a co nie
Czytając to wyżej to macie racje
Przyjaźń nigdy się nie kończy ..
ta prawdziwa oczywiście.
Miałam pieska któremu mogłam wszystko powiedzieć ..
To był mój najlepszy przyjaciel ...
Teraz został mi tylko pamiętnik
nikogo jeszcze nie nazwałam przyjacielem/przyjaciółka i wiem dlaczego. zbyt wysoko stawiam poprzeczkę, chce by przyjaźń była idealna (oczywiscie takiej nie znajdę, ale i tak szukam)
na razie pozostają mi dobrzy znajomi
O rety, jakie to straszne, kiedy się nie ma "przyjaciela", z którym można wyjść na ZAKUPY, albo porozmawiać o tym, jakiej to "fajnej dupy" się nie wyrwało na mieście, prawda? Dzisiejsze spostrzeganie prawdziwej przyjaźni przez młodzież jest, moim skromnym zdaniem, trochę (a nawet wybitnie) spaczone. Tak samo fakt, czy przyjaźń istnieje, czy nie, jest faktem spornym. W tym przypadku - można wziąć za przykład nawet samą miłość. Czemu? Według czysto psychologicznego punktu widzenia, MIŁOŚĆ to tak naprawdę popęd płciowy, wytwarzany przez jakiś tam hormon produkowany w którejś części mózgu (niestety słaba jestem w zapamiętywaniu tak nieistotnych szczegółów). Pytanie więc brzmi - czy miłość istnieje, czy jest jedynie działaniem hormonalnym nazwanym przez poetów tworzących w epoce romantyzmu? Z przyjaźnią jest tak samo. Przyjaźń to po prostu zaufanie do danej osoby, rozładowanie potrzeby przebywania z KIMŚ, KIMKOLWIEK. Taki wyższy stopień koleżeństwa. Tak samo opierający się na potrzebach człowieka jako gatunku homo sapiens, czyli tego, który wyewoluował z australopiteka - istot koczowniczych, żyjących stadnie.
Podsumowując mój niezwykle rozległy i przepełniony "mądrymi sformułowaniami" post: Przyjaźń istnieje w takim samym stopniu, jak miłość, czyli jest po prostu potrzebą gatunkową człowieka (zwierzęcia stadnego), a właściwie wyższą formą koleżeństwa. "Przyjaciel" to osobnik obdarzony przez innego osobnika zaufaniem. I dopiero teraz zadajmy sobie pytanie - masz przyjaciela ? Amen .
@up
Prawdą jest, że każdy ma swój własny pogląd na temat przyjaźni i nie powinieneś w to wnikać. Chociaż zdecydowanie zgadzam się z tym co powiedziałeś.
@temat
Nie mam przyjaciela, w dzisiejszych czasach trudno jakiegokolwiek mieć.
Każdy sam sobie stwarza definicję przyjaźni. Dla jednych jest to osoba ,z którą możemy podzielić się swoją radością,dla innych towarzysz-swoista ludzka potrzeba, dla jeszcze innych ? Zapewne osoba,dla której poświęciliby wiele.
Jest wiele aforyzmów, wierszy o owej tematyce,jednak nie istnieją żadne reguły,które pozwalają na nadanie tej bliskiej nam osobie nazwy przyjaciel.Nagle sami zaczynamy to dostrzegać,wyłapując sytuacje,zachowania oraz to jaką wartość ma dla nas ten człowiek.
Mam różnych przyjaciół.Mam przyjaciół z dzieciństwa, ze szkoły, ze stajni.I nie uważam,że owo określenie jest naciągane.Wychodzę z założenia,że istnieje wiele rodzaji przyjaźni.Najważniejsze są dla mnie z tego grona dwie osoby.Dwie wspaniałe dziewczyny.Jedną z nich poznałam przez pewne forum z dwa lata temu, jednak spotkałyśmy się dopiero rok temu w ośrodku leczącym uzależnienia. Drugą znam z tego samego forum.Nie wyobrażam sobie życia bez tej dwójki.Dzielenia się tymi poważniejszymi, bądź też prozaicznymi problemami, szczęściem. Są to ewidentnie jedynie osoby,przy ,których nie muszę zakładać żadnej maski.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Mam 4 przyjaciółki.
Jedna, mieszka koło mnie, przyjaźnimy się chyba od zawsze.
Druga, znamy się od podstawówki, przyjaźnimy też już długo, rozumiemy bez słów.
Trzecia i czwarta, z którymi zaprzyjaźniłam sie w gimnazjum.
Z jedną siedziałam w ławce i jesteśmy idealnie dopasowane, mamy żarty, które tylko my rozumiemy, a druga bardzo mi pomogła w wielu chwilach, z nią płakałam i śmiałam się.
Nie wiem czy wszystkie cenię równo, czy którąś bardziej. Chyba po prostu każda jest jedyna w swoim rodzaju na swój sposób.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
mam jedną z prawdziwego zdarzenia. znamy sie juz z 5 lat i zawsze możemy porozmawiać. Mam też przyjaciela i wierze w przyjaźń damsko męską, bo także znamy się ok. 4 lat i nic miedzy nami nie ma i nie będzie :)
Oczywiście mam też przyjaciela w moim pratnerze :)
_________________ Proszę, przepraszam, kocham, nie kocham!
Odejdź, wracaj, dotykaj słowem!
Czasami słowo nie wystarczy, wiesz? Czasami słowo nie wystarczy - wiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum