Imię: Marek
Wiek: 17 Dołączył: 10 Lis 2008 Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-11-03, 22:11
Mam znajomych którym mogę wszystko powiedzieć i nic nie wygadają, lecz to nie sa przyjaciele nie moge na nich polegać! To tylko znajomi. Chciałbym mieć przyjaciela lub przyjaciółkę i być przyjacielem.
[ Dodano: 2009-11-03, 22:14 ]
Czy można kogoś tylko lubić lecz dla tej osoby być przyjacielem??
Chodzi mi o to czy istnieje takie połączenie i czy to będzie prawdziwa przyjaźń dla tej osoby??
_________________ Czas nie leczy ran lecz przyzwyczaja do bólu
Znamy się 9 lat. "Przyjaźnimy" od paru tygodni(tak na poważnie). Problem w tym że ja nie mogę Jej nazwać przyjaciółką, a Ona owszem. Jesteśmy całkowitymi przeciwieństwami - ona żywiołowa, pewna siebie, powszechnie znana i rozchwytywana, ja odwrotnie. Kiedy jesteśmy sami, jest cudownie, lecz gdy pojawia się ktoś trzeci jestem odstawiany na zakurzoną półkę. Rozmawialiśmy o tym, bardzo nią to wstrząsnęło, bo nie zdawała sobie z tego sprawy
aaaaa... i jeszcze żeby było mało to Ją kocham.
Fajnie, nie?
_________________ Najlepszym sposobem na pozbycie się pokusy jest uleganie jej
Przeciwieństwa się przyciągają . Jeśli czujesz się odstawiony na półkę gdy ktoś przyjdzie to po prostu gadaj razem z nimi. Musisz zrozumieć że niektóre dziewczyny takie są że przy znajomych nie są w stanie poświęcić ci całej swojej uwagi.
i to bardzo, ja z moją przyjaciółką jesteśmy całkowicie inne. Ja lubię chłopcow delikatnych, kulturalnych, grzecznych a ona przeciwnie.
Słuchamy innej muzyki, co innego mam się podoba a jednak się przyjaźnimy.
Przyjaźń.. Tak to jest bardzo ważne uczucie.
Gdy mamy taką osobę której możemy się zwierzyć, cieszyć się szczęściem i płakać w smutku to na prawdę powinniśmy być szczęśliwi i doceniać to..!
Mam przyjaciółkę.. mimo tego że jest w wieku mojej mamy:) nasza przyjaźń trwa już około 5 lat.. bywało różnie.. ale kiedy zależy nam na drugiej osobie jesteśmy w stanie zrobić wiele:)
mam przyjaciółki, ale tak nie do końca je uważam za przyjaciółki. One zawsze mogą na mnie liczyć, ale ja na nie niestety nie ;/ Ja jestem w stanie wiele dla nich zrobić, ale ne dla mnie raczej nie. No ale co poradzić, jednak gdy potrzebuje pomocy pomogą mi coś tam ... Szczerzę to bym chciała miec przyjaciółkę taka prawdziwą od serca, której bd mogła wsyztko powiedzieć
Dla mnie przyjaźń jest jednym z największych skarbów na świecie.
Mam dwie przyjaciółki i przyjaciela. Są to osoby, dla których warto rano wstawać, dla których warto stawiać czoło losowi. Myśl o przyjacielu dodaje mi otuchy, gdy jest naprawdę źle. O przyjaźń jestem gotów walczyć, aż do śmierci. Uważam, że jest to jedno z najpotężniejszych więzi międzyludzkich na świecie. Przyjaźń potrafi roztopić lód wokół serc ludzi, którzy stracili nadzieję i stali się zimni. Potrafi podnieść osoby, które myślą, że upadły. Potrafi rozpalić ogień w sercach ludzi i sprawić by powrócił blask oczu tym, którzy go stracili.
Dla przyjaźni warto żyć. I dla przyjaźni warto umrzeć.
Takie jest, było i będzie na zawsze moje zdanie.
Przyjaźń jest super hiper :) Aktualnie mam mnóstwo przyjaciół i żadnego z nich bym nie wymieniła za nic I naprawdę fajne jest to, że z każdym człowiekiem da się zaprzyjaźnić, ja np. mam jednego przyjaciela geja i jednego przyjaciela, który jest "psem na baby", ale ja wiem, że on chce utrzymać ze mną tylko cudowną przyjaźń Fajne jest też to, że naprawdę dobry przyjaciel wybaczy ci wszystko! :)
Otaczam się mnóstwem znajomych jednak mam tylko 2 osoby na których zawsze mogę polegać. Z najlepszą przyjaciółką znamy sie od 5 klasy podstawówki, natomiast przyjaciela poznałam ponad rok temu - on chciał coś więcej ja nie i wyszło z tego to co jest teraz czyli coś pięknego:) Przyjaźń to to co jest dla mnie najważniejsze - gdyby Przyjaciółka powiedziała że chce gdzieś ze mną uciec, choćby na drugi koniec świata, nie zawahałabym się nawet przez chwilę...
_________________ Przestań się bać
Krzycz jeśli zechcesz
Poczuj że żyjesz
Zrozum że jesteś...!!!
Mam Narzeczonego - nie tylko jest moją Miłością, ale także najlepszym Przyjacielem.
A moją najlepszą Przyjaciółką jest moja Siostra.
Innej Przyjaciółki nigdy nie miałam i nie wiem, czy będę mieć. Zawiodłam się wiele razy na dziewczynach, miałam do nich pecha - spotykałam dziewczyny przemądrzałe, laluniowate, obgadujące, sztuczne.
Jedynie w męskim gronie czuję się swobodnie, uwielbiam, jak prosto i zwięźle rozwiązuję problemy, dlatego moją zaufaną grupę kumpli tworzą faceci, oczywiście mój Mężczyzna i siostra. I tak w szóstkę podbijamy świat , nie wpuściłabym w nasze grono innej dziewczyny niż my dwie.
Nie zamykam się na przyjaźń z obcą dziewczyną (bo siostra to znane zło ;D), ale podchodzę do tego z wielką rezerwą. Nie chcę przeżyć kolejnego wielkiego rozczarowania. Kto wie, może kiedyś zaprzyjaźnię się z dziewczyną, póki co jestem szczęśliwa z tych ludzi, których Pan Bóg postawił na mojej drodze i to o nich chcę walczyć.
_________________ "Ceń to, co ma wartość dla Ciebie, nie dla innych. Na tym właśnie polega życie!"
Sknerus McKwacz
Mam jedną prawdziwa przyjaciółke i jednego przyjaciela i wiem że moge im zaufac i w razie czego liczyć na pomoc jakąs..... reszta ludzi to już tylko znajomi....
_________________ Twój uśmiech...to już nie wróci...
Przyjazn jak dla mnie jest czyms najwazniejszym w zyciu. Jest zdecydowanie wazniejszym uczuciem niz milosc.
Jak dla mnie przyjazn nie jest rownoznaczna z zaufaniem. Tzn. nie istnieje przyjazn bez zaufania ale istnieje zeufanie bez przyjazni. Mam jednego kolege ktoremu ufam bezgranicznie ktoremu moge wszystko powiedziec i wiem ze zostawi to dla siebie jednak nie moge go nazwac przyjacielem poniewaz nie jest ze mna do konca szczery. Dla mnie przyjazn to przedewszystkim szczerosc i wzajemna pomoc.
Tydzien temu powiedzialabym z mam 4 przyjaciol jednak na dzien dzisiejszy obawiam sie ze mam juz tylko 3 poniewaz nie mam sily juz walczyc o ta przyjaciolke. Skoro o mnie zapomina na rzecz innych przyjaciol to niech tak bedzie.
Moim przyjacielem jest przedewszystkim moj chlopak ktorego znam od 15 lat a jestem z nim od 6. Kolejnym moim przyjacielem jest moj brat. Trzeciego z przyjaciol znam od 4 lat. No i przyjaciolka z ktora przyjazn wlasnie sie konczy, znamy sie od zawsze przyjaznimy grubo ponad 5lat jednak nie wiem czy dalej cos z tego bedzie.
Tak na marginesie prawdziwa przyjazn rowniez moze sie skonczyc. Mialam kiedys przyjaciolke ktora kilka lat temu wyjechala na drugi koniec swiata. To byla prawdziwa przyjazn. Niestety powoli wygasla z racji kilometrow. Dalej mamy kontakt i dalej wlasciwie moge jej wszystko powiedziec ale to juz nie jest przyjazn.
Moim zdaniem przyjaźń jest ważna, nawet bardzo ważna. Każdy z nas powinien mieć jakiegoś przyjaciela, któremu zawsze może się zwierzyć, można na niego liczyć itd.
Ja osobiście mam przyjaciółkę. Przyjaźnimy się już ponad 5 lat. Zawsze mogę na nią liczyć, ona na mnie też. W sumie to nie wyobrażam sobie żeby jej teraz zabrakło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum