Witam, więc od początku. Kilka miesięcy temu zacząłem 'kręcić' z jedną dziewczyną, wszystko ładnie pięknie. Po jakimś czasie dowiedziałem się że miała przyjaciółkę z którą się pokłóciła dawno temu i teraz ta przyjaciółka ją 'pojeżdża'. Tak to sobie trwało, w końcu przyjaciółka do..waliła się do mnie. Potem zaczęła podchodzić z koleżankami, jakimiś durnymi tekstami rzucały, wyzywały itd. Mimo że z dziewczyną o której mowa na początku mi nie wyszło to zaczęło się wydzwanianie na komórkę z nr. zastrzeżonego, tzn. nawet nie wydzwanianie co 'puszczanie sygnałów 'tak i tak wiem że to one. Jako że jestem z reguły spokojnym człowiekiem jakiś czas to znosiłem. Dzisiaj przegięły pałę, mam kilka pytań, pierwsze: co z tym dzwonieniem mogę zrobić? policja? nie bardzo jestem za tym i nie wiem czy oni coś na to poradzą. Drugie: co zrobić z tymi pseudo koleżankami ? Jakieś pomysły ? ignorowanie przestało się liczyć bo po prostu przegięły i zwyczajnie za długo to trwa. Myślałem nad osobistym pojechaniem tej byłej przyjaciółki, wenę mam jakby co. Dzięki za wszystkie odpowiedzi
Idź do każdej o późnej porze i zawieś się na dzwonku tak długo aż nikt nie otworzy, i że chcesz pogadać. Ja tak zrobiłem dwa razy, pewnemu żartownisiowi i za 3 razem usłyszałem taką awanturę od rodziców tej osoby ale przeżyłem. I powiedziałem że będę przychodził tak póki będę puszczał, i momentalnie przestałem mieć sygnały.
Numeru napewno nie zmienię :> a co do pomysłu Constantine, z nimi nie da się normalnie rozmawiać, to nic nie da. Swego czasu myślały że mnie nastraszą dwoma kolesiami czekającymi na mnie przed budą hahah (pisałem o tym nawet na forum).
Dzwoń do nich w środku nocy XD Warto sie poświęcić i obudzić się około 4 i podzwonić do nich. Sam potem wyłączaj telefon. Może od takich pobudek odechce im się dzwonić. Albo po prostu pojedź im inteligentnie ;d Powiedź coś w stylu: współczuję wam, że wasze życie jest tak nudne więc ograniczacie się do dziecinnych kawałów telefonicznych.
Constantine napisał/a:
Idź do każdej o późnej porze i zawieś się na dzwonku tak długo aż nikt nie otworzy, i że chcesz pogadać.
Tak, genialne. Może poproś ich rodziców, żeby zabrali swoim córkom komórki ponieważ one nie wiedzą do czego służą.
_________________ If you have to go don't say goodbye
If you have to go don't you cry
If you have to go I will get by
Someday I'll follow you and see you on the other side...
Imię: Patrycja
Dołączyła: 15 Wrz 2009 Skąd: wziąć na wino?
Wysłany: 2010-03-13, 07:39
A ja na Twoim miejscy nie biegałabym na policję, tylko do rodziców "koleżanek"
Przyszłabym do domu, i puściła jakiś rzewny tekst w stylu: "Proszę państwa, ja już nie wiem co mam robić, państwa córka najprawdopodobniej się we mnie kocha. Tak, wiem, nie powonieniem tego mówić, ale to jej zauroczenie robi się męczące. Wydzwania do mnie o różnych porach, czeka na mnie przed szkołą... Zwykła rozmowa do niej nie dociera, więc może państwo by zareagowali? Ja nie chcę mieć dziewczyny, szkoła i tak dalej..."
Wierz mi, nie ma nic gorszego niż ojciec, dowiadujący się o "miłości" córki, więc dziewczyna będzie miała ostro przekichane.
_________________ ...I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę.
z dzwonieniem o 4 w nocy sprawdza się / ludzie nie wytrzymują jak maja odebrać tel. o 4 nad ranem
a z tymi rodzicami dobry / możliwe że im tel. zabiorą bądź jakiś szlaban
_________________ Zresztą, Miłość w naszych czasach nie Istnieje
Trzeba robić Melanż
I się nie Przyzwyczajać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum