Pewnie,że można.Kwestia tylko zebrania się w sobie i jeżdżenia przynajmniej godzinę dziennie.
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Systematyczna jazda na rowerze.
Systematyczne bieganie.
Systematyczne wykonywanie ćwiczeń.
Jedzenie 5. posiłków o ustalonych porach.
Śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek oraz kolacja.
Jeżeli będziesz się trzymał/a tych zasad, to na pewno Ci ubędzie. ; )
Dodam jeszcze, że systematycznie to nie znaczy 2-3 miesiące i koniec.
Jednak sądzę, że chodziło Ci o schudnięcie, a nie o dietę, ale tak..
Systematyczna jazda na rowerze!
Dzięki wielkie. A czy ktoś wie może ile można zrzucić jeżdżącgodzinkę albo więcej dziennie? w weekendy oczywiście troche więcej.
A i jeszcze jedno czy moje nogi nie zrobią się wtedy masywne? Bo tak naprawde to praktycznie najbardziej mi zależy żeby wlaśnie z nich mi ubyło.
Ostatnio zmieniony przez cachotterie 2010-02-26, 23:41, w całości zmieniany 1 raz
Wszystko zależy od Twojej diety.No i tempo jazdy,etc.
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Imię: Paweł
Wiek: 17 Dołączył: 26 Lut 2010 Skąd: Gdzieś na Śląsku
Wysłany: 2010-02-27, 13:24
Z własnego doświadczenia wiem, że schudnąć można i to całkiem sporo . Nawet nie trzeba jeździć codziennie, ja zrzuciłem pare kilo w wakacje, średnio 1kg na jakieś 80km przejechanych.
A co do nóg to rzeczywiście stają się bardziej masywne .
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-02-27, 13:29
cachotterie napisał/a:
Czy myślicie, że jeżdżąc na rowerze można zrzucić sporo kg?
myślę, że tak.
w wakacje z 3 lata temu zrzuciłam 10kg bez żadnej diety, ale fakt faktem na rowerze spędzałam po kilka godzin, ale jadłam wszystko jak zawsze, a wieczorami dopalałam kalorie na dyskotekach;)
ale nietstey przyszła zima i rower poszedł na bok i wróciłam.
ale razem z dietą myślę, że jest dobrym połączeniem.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
jak jazda na rowerze ma sprzyjać spalaniu kcal to musi być wysiłek tlenowy (przeciwieństwo beztlenowego, np. kulturystyka) tętno na poziomie ok.80% twojego maksymalnego
słowem trzeba się zmęczyć, trochę potu musi pojawić, przy 80% to w żadny wypadku nie będzie rekreacyjna jazda na rowerku w tempie babci i zwiedzanie okolicy
Kwasy tłuszczowe uwalniane z lipocytów spalają się właśnie w aerobach, jazda na rowerze się do nich zalicza
P.S
oczywiście na głoda, butla wody ze sobą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum