A ja wam powiem, że podobają mi się takie dziewczyny, przecież to gustownie i elegancko wygląda.
_________________ żeby pójść do łóżka z dziewczyną to wystarczy, że pobzdryngolę coś na gitarze i powiem, że rocka słucham.
http://na-kacu.blogspot.com/
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-07-02, 18:48
Cytat:
osobiście nienawidzę różu
Bez przesady. Ja tam nic nie mam do koloru. Od czasu do czasu coś różowego mogę założyć, byle nie było jaskrawe, bądź za dużo różowego nie było;x.
Straho napisał/a:
A ja wam powiem, że podobają mi się takie dziewczyny, przecież to gustownie i elegancko wygląda.
Do elegancji to trochę jeszcze temu brakuje, ba! może nawet dużo brakuje. Zauważyłam, że z tym nadmiernym różem to 'inteligencja' idzie w parze niestety;x.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
kolor, jak każdy inny.
większości społeczeństwa kojarzy się on dość źle.
mam kilka różowych bluzek, zakładam je czasem.
uważam podobnie jak koleżanka wyżej, bez przesady z nim:)
_________________ Na imię miała Lo, po prostu Lo, z samego rana, i metr czterdzieści siedem w jednej skarpetce. W spodniach była Lolą. W szkole Dolly. W rubrykach – Dolores. Lecz w moich ramionach zawsze była Lolitą.
jak jesteście z góry przekonane o ich brzydocie to nic dziwnego. ja się do różu przekonuję, chociaż tak samo głupio kiedyś gadałam, że obrzydlistwo.
kontrolowany kicz też nie jest jakiś wybitnie gorszący.
a eleganckie malinowe kiecki to miód jest.
Moje zdanie na ten temat jest podzielone.. Lubie blado różowe bluzki, rurki ogólnie ubrania.. Natomiast rażące w oczy ciuszki nie kojarzą mi się najlepiej.. Owszem czasami fajnie wyglądaja jakieś jaskarwe dodatki ale odraża mnie jak ktoś ubiera się cały na różowo...
Jeśli ktoś założy jaskrawa mini do tego szpilki i degold do pępka to niech się nie dziwi, że samochody trąbią.. albo ludzie dziwnie się patrzą.
Wiek: 20 Dołączyła: 27 Mar 2009 Skąd: kraina szczęścia
Wysłany: 2009-07-03, 17:30
Cytat:
Róż and plastik is fantastic^^
trochę ten inglisz nie wyszedł.
Nie lubię różowego, ale nic mi nie robi gdy ktoś inny nosi takowy kolor. No chyba, że od stóp do głów, wtedy już mnie trochu to zniesmacza.
Moje różowe rzeczy zaczynają i kończą się na drobniutkim wzorku na jednej bluzce
_________________ Żyjesz wystarczająco długo by usłyszeć głos broni,
Wystarczająco długo by odnaleźć siebie krzyczącego każdej nocy,
Wystarczająco długo by zobaczyć jak przyjaciele cię zdradzają...
Przesadzacie - w obie strony.
Tak samo jak z różem, można przesadzić z fioletem, żółcią, błękitem... Strój, który jest od stóp do głów jednokolorowy nigdy nie będzie wyglądał efektownie.
Ja np. uwieeeelbiam różową bieliznę, mam sporo różowych dodatków, typu koraliki, paski, bransolety, mam szpilki w kolorze fuksji, mam mój ukochany, ciepły, malinowy sweterek na guziki, kilka takich bluzek też się znajdzie w mojej szafie. Grunt, to umiejętne łączenie kolorów, i jeżeli już decydujemy się na róż, to powinien to być jakiś akcent ożywiający strój, np. owe buty idealnie wyglądają do klasycznej małej czarnej.
Kierowanie się stereotypowym myśleniem, nawet, kiedy mowa o potępianiu "róshowej głópoty" nie świadczy o wysokim poziomie intelektu, wręcz przeciwnie - o prostym zamykaniu się w schematach.
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Przypomina mi się " Sylwusia " z Rozmów W Toku ;]
nienawidzę różowego fuu .. ;]
_________________ Chcę, byś wysłuchał tych słów,
O jedno proszę, pozwól,
Znajdź w sobie siłę na dobro,
Na wiedzę i na rozum.
Zatrzymajmy się w pędzie.
Nikt nie pamięta, po co biegnie.
Czy na pewno po szczęście?
Nie wiem co wy maciwe do rozowego :) Osobiscie mam kilka rozowych rzeczy i uwazam ze fajnie w nich wygladam. Kazdy kolor w nadmiarze wyglada kiczowato, sprobujcie sie ubrac od stop do glow na niebiesko albo na zolto. Rozowa bluzka czy sukienka - ok. Byle nie za duzo :) Dziewczyny ladnie wygladaja w rozowym :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum