Rozstanie. Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Wasze problemy » Rozstanie.

Zamknięty przez: motyl
2010-07-13, 20:15
Rozstanie.
Autor Wiadomość

psychodelicznie 
User
Fanatyczka



Dołączyła: 23 Lut 2010
Skąd: Oberschlesien

Wysłany: 2010-02-23, 21:35   Rozstanie.

Witam. Chciałabym abyście mi pomogli lub przynajmniej spróbowali.
Jestem z chłopakiem 3,5 roku. Na początku wszystko było dobrze, super ekstra. jednak po dłuższym czasie tj. jakieś półtora roku zaczeło się psuć. nie było tak jak kiedyś. ciągłe kłótnie [nie wiem czy dobrze napisalam ;D] , brak zaufania. Ten związek stawał się chory. Po przeszło 2 latach skończyłam go. Jednak zaczeło mi brakować tych wspólnych chwil i wróciłam do Niego po 5 miesiącach przerwy. i znowu cud, miód i orzeszki. tak przez rok. ale znowu nie wytrzymalam tego wszystkiego co było kiedyś i zerwałam. jednak po 2 miesiącach znowu wróciłam i teraz żałuję. Mam prawie 20 lat a sama nigdzie nie mogę wyjść. z koleżankami owszem ale tylko w tygodniu i na pewno nie na dyskoteke. codziennie sie musimy wydywać, nie mam czasu dla siebie. chcę to skończyć. w niedziele prawie do tego doszło ale On sie rozpłakał no i znowu dałam mu szansę. Kocham go bardzo ale nie chce już z nim dłużej być. Daję nam najwyżej miesiąc o ile zdobędę się na odwagę i to skończę. Prosze. Pomóżcie mi :( co mam robić :(
_________________
[...] bo jeżeli ludzie jeżdzący na wyjazdy są idiotami, to wyznaję wszem i wobec, że również jestem idiotą ! ;)
   
 
 

FajnyNick ? 
Pogromca postów
Prezydent Forum



Wiek: 12
Dołączył: 12 Sty 2009
Skąd: California

Wysłany: 2010-02-23, 21:37   

psychodelicznie napisał/a:
co mam robić :(

tak jak uważasz...
psychodelicznie napisał/a:
chcę to skończyć
_________________
Słońce? Sam wybierz jak ma świecic Tobie. :cool:
   
 
 

TQIT 
VIP
Buu.


Imię: Mateusz
Dołączył: 22 Gru 2008

Wysłany: 2010-02-23, 21:39   

Wasze Problemy - przenoszę.
_________________
If I could, maybe I'd give you my world
How can I, when you won't take it from me?
   
 
 
 

Girtz 
Pogromca postów
M.



Imię: Mateusz
Wiek: 20
Dołączył: 10 Lip 2009
Skąd: Mystic Falls

Wysłany: 2010-02-23, 21:40   

I tu najbardziej pasuje powiedzenie, czy też przysłowie: "Nigdy nie wchodź 2 razy do tej samej rzeki" ;) ty to zrobiłaś i to więcej niż 2 razy xD
psychodelicznie napisał/a:
Kocham go bardzo ale nie chce już z nim dłużej być

Męczysz się ty i tym bardziej on, więc jak najszybciej skończ ten związek i daj sobie z nim raz na zawsze spokój. :->
_________________
facetstylowomodny.blogspot.com/
___________________________
   
 
 
 

destrukcyjna 
Pogromca postów
zbuntowany anioł



Wiek: 20
Dołączyła: 04 Maj 2009

Wysłany: 2010-02-23, 21:42   

określ się dziewczyno - albo z nim jesteś i próbujesz jakoś coś pozmieniać, albo jesteś konsekwentna i kończysz to raz a dobrze.
_________________
I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
   
 
 
 

rtj 
Wymiatacz



Wiek: 20
Dołączył: 08 Mar 2009

Wysłany: 2010-02-23, 22:59   

Skończ z tym, nie męcz się :) On Cię naprawdę ogranicza, a to "nigdzie nie mogę wyjść. z koleżankami owszem ale tylko w tygodniu" jest przesadą. Nie zasługuje na Ciebie :) znajdziesz lepszego faceta. Powodzenia :)
   
 
 
 

marmi 
Pogromca postów
kamikadze



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lip 2009
Skąd: Katowice

Wysłany: 2010-02-23, 23:01   

psychodelicznie napisał/a:
co mam robić :(
to sama musisz zdecydowac co masz zrobić to twój związek i twoje życie...

psychodelicznie napisał/a:
Po przeszło 2 latach skończyłam go. Jednak zaczeło mi brakować tych wspólnych chwil i wróciłam do Niego po 5 miesiącach przerwy. i znowu cud, miód i orzeszki. tak przez rok. ale znowu nie wytrzymalam tego wszystkiego co było kiedyś i zerwałam. jednak po 2 miesiącach znowu wróciłam i teraz żałuję
nie wchodzi sie w taki związek tyle razy, trzeba podjąć jedną słuszną decyzję.....

Po co sie męczyć...??
_________________
Twój uśmiech...to już nie wróci...
   
 
 
 

lublinianka 
User



Imię: Ola
Wiek: 17
Dołączyła: 09 Lut 2010

Wysłany: 2010-02-24, 09:37   

To jakaś toksyczna miłość.
   
 
 

zielona 
Pogromca postów



Imię: Monika
Wiek: 18
Dołączyła: 18 Kwi 2009

Wysłany: 2010-02-24, 09:45   

destrukcyjna napisał/a:
określ się dziewczyno - albo z nim jesteś i próbujesz jakoś coś pozmieniać, albo jesteś konsekwentna i kończysz to raz a dobrze.

Dokładnie. To wszystko wygląda niedobrze.
Ale z drugiej strony jeśli tyle razy od niego wracałaś to nie bez powodu i coś to znaczy.
Jeśli twierdzisz, że go kochasz to może powalcz trochę o uzdrowienie waszego związku ?
Rozpłakał się, czyli mu zależy. Więc powiedz mu, że jeśli mu zależy to niech wysłucha tego co Ciebie dręczy i niech pomoże ci to i owo zmienić. Naprawdę, możecie jeszcze to uratować!!
A jeśli się nie uda, to zakończ to ale raz a dobrze. Po pierwsze sama się męczysz, bo drugie męczysz też jego.
_________________
Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
   
 
 
 

Nataniel
Pogromca postów
BORN TO BE



Wiek: 22
Dołączył: 28 Lis 2009

Wysłany: 2010-02-24, 12:43   

Dziwi mnie, że prosisz o radę, skoro sama udzieliłaś sobie najlepszej.

Pamiętaj, że głównym spoiwem jakiegokolwiek związku powinna być miłość, a nie przyzwyczajenie, a prawdziwa miłość nie dopuszcza zaborczości czy zazdrości, którą częstuje Cię chłopiec, z którym jesteś. Mam wrażenie, że niewiele ze sobą rozmawiacie i nie macie do siebie dostatecznej ilości zaufania. Schodziliście się już dwa razy i za każdym razem było dobrze tylko na początku. Oczywiście zawsze w pewnym momencie wkrada się rutyna i pojawiają się mniejsze lub większe konflikty, ale ludzie, którzy się kochają i dobrze się znają, potrafią o nich rozmawiać i szukać odpowiedniego rozwiązania. Nie można być z kimś tylko dla tych dobrych chwil, bo dobre chwile to tak naprawdę zaledwie ułamek całego życia.

Przekonałaś się, że ten związek nie ma raczej przyszłości. Potrzebujesz jeszcze jakichś argumentów do podjęcia decyzji?
_________________
nie daj zapomnieć
chleba i wody
zapachu i smaku

nie daj zapomnieć
piękna i prawdy
leżących na progu


GG: 25676781
   
 
 

agusiek 
Pogromca postów



Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lip 2009
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2010-02-24, 16:30   

Schodziliście się już dwa razy. To powinno Was czegoś nauczyć, coś zmienić.
Pora się określić.Albo próbować pozmieniać pewne przyzwyczajenia,by było lepiej, albo to skończyć nie łapiąc się na jego łzy, co pewnie najłatwiejsze nie jest. . .
Ważne w tej sytuacji jest to,co do niego czujesz. . .
_________________
" Być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas... "
   
 
 

Bunny 
Stały User



Imię: Dorota
Wiek: 18
Dołączyła: 23 Lut 2010
Skąd: Pojezierze Mazurskie

Wysłany: 2010-02-24, 16:34   

Moi poprzednicy mają rację - nie męcz się, bo to nie ma sensu. Nie powtarzaj tego samego błędu: zrywasz i wracasz.
Zerwij z nim - związek i kontakt. Wszystko!
_________________
Co jutro, to jutro... Jest mi teraz obojętne.
No, bo ja wiem gdzieś tam w środku, że wszystko będzie dobrze! :)
   
 
 

Saber92 
User



Dołączyła: 24 Lut 2010

Wysłany: 2010-02-24, 19:24   

Im duzej bedziesz to ciagnac tym bardziej bedziesz sie meczyc. Albo to konczysz natychmiast albo meczysz sie dalej.... Pozatym jestes mloda ! Korzystaj z zycia, jeszcze nie jednego faceta spotkasz w zyciu :-D baw sie zyciem ;]
   
 
 

m@gd@325 
Mega wymiatacz
m@gd@325



Imię: Magda
Wiek: 20
Dołączyła: 11 Kwi 2009

Wysłany: 2010-02-24, 19:46   

No i co Ci po naszych radach jak i tak zrobisz swoje bo jesteś zakochana?? Ale dobra....nie chcesz z nim być to po co z nim jesteś?? bo ja nie rozumiem tego :kwasny: bo co bo się popłakał czy chodzi o ten czas spędzony razem :kwasny: nie wiem dla mnie to jest bez sensu albo z nim chcesz być i jesteś albo nie i kończysz to, po co się tak męczyć i utrudniać sobie życie :kwasny:
   
 
 

caluski125 
Stały User



Imię: Anita
Dołączyła: 21 Lut 2010
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2010-02-24, 19:53   

Kochasz Go. Skoro tak jest uważam, że nie powinnaś tak szybko się poddawać. Powinnaś z nim porozmawiać, powiedzieć co Ci się nie podoba i dlaczego. Też potrzebujesz wyjść gdzieś z kumpelami czy coś. Nie możesz wiecznie siedzieć z nim. Bo w ten sposób nie będziesz szczęśliwa. Jeżeli Cie naprawdę Kocha powinien to zrozumieć. Nie pozwala Ci być szczęśliwą, to chyba jakiś egoista (bez urazy) bo wnioskuję, że patrzy tylko na siebie, aby jemu było na rękę. Nie liczy się z Twoimi potrzebami. Więc moim zdaniem, albo się zmienia albo do widzenia.
_________________
Może wszystko polega na tym, aby żyć dla kogoś?
   
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów rozstanie czy nie-rozstanie? & różnice charakterów
dio Wasze problemy 9 2010-07-09, 16:08
kotek:*
Brak nowych postów Rozstanie
Norway Dla mężczyzn 2 2010-07-14, 00:56
Norway
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Rozstanie
Mateb Wasze problemy 51 2009-06-28, 20:36
KOSODRZEWINA50
Brak nowych postów rozstanie
stopro Wasze problemy 2 2011-09-27, 19:25
wziuum
Brak nowych postów Rozstanie. Jak ją odzyskać?
revsik Wasze problemy 20 2011-12-05, 19:27
Miss Scare-All


Najnowsze tematy
Cześć wszystkim ! (7) Film - jaki tytuł ? (1) Sprzedawanie darmowych kodów na allegro - legalne ? (8) Hejoo! ;) (5) T-monile Ekstra klasa w niemieckiej TV (0) Matematyka I. GWO (0) walentynki w sobote? (6)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12