Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-01-26, 14:41
rzemyki są bee.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
dla panow ktorzy na liczniku maja powiedzmy 16 lat propnuje kiete - srebro,
Nie podoba mi się, jak dla mnie to domena dresów. Ja na prawej ręce mam silikonowe opaski białą i niebieską a na lewej biała i czarną a czasami nawet frotkę.
stary nie pytaj z czym mi sie kojarzy noszenie frotki na reku przez faceta o ile nie gra on na korcie w tenisa
Mogę się tylko domyślać :)
vvdx napisał/a:
Dla mnie domenow dresow sa ich dresy. A srebro to bizuteria przeznaczona dla facetow bez roznicy na (wg Ciebie) przynaleznosc do subkultury.
Sorki jeśli Cię to uraziło, ale jak mieszkałem na śląsku to właśnie każdy z nich nosił srebrne lub posrebrzane kety u łapy. I czym większe ogniwa tym chyba wyższa hierarchia u nich była, nigdy w moich kręgach nie zauważałem by ktoś nosił.
Mariqua, jesli dla Ciebie oznaka tandety jest biżuteria to co jest oznaka takiego bycia na topie fali i wogole modne co mozna nosic zeby nie byc tandeciarzem.
Pomijam fakt ze wszystkie panie z kolczykami to tandeciary oczywiscie w Twoim rozumieniu
Mariqua napisał/a:
Facet i łańcuchy - coś strasznego.
nikt nie mowi ze to ma byc lancuch taki jak ma krowa.
Chodzi mi o takie cos:
no i w mojej opinii jest strasznie obciachowe na ręce u faceta.
uzasadnij proszę swoja opinie. Bo jeśli na jakaś kwestie masz wyrobiona opinie to musi byc ona na czym oparta. Jestem bardzo ciekaw co obciachowego jest w noszeniu bransoletki zalaczaonej w moim poprzednim poscie.
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-01-27, 12:16
żadnych łancuchow na rekach!!!
Li. napisał/a:
jeżeli facet ma coś nosić na ręce, to tylko zegarek,
o! dokladnie.
na szyi łancuch z krzyzykiem ok, ale nie na rece!!!
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
uzasadnij proszę swoja opinie. Bo jeśli na jakaś kwestie masz wyrobiona opinie to musi byc ona na czym oparta.
L O L .
moja opinia jest oparta na moim poczuciu estetyki. nie podoba mi się takie coś i tyle w tej kwestii, nie muszę się tłumaczyć ze swojego zdania. to tak, jakby ktoś kazał ci uzasadniać, dlaczego nie lubisz szpinaku (zakładając, że nie lubisz). ja w takich momentach robię minę pt. o_O i jedyne uzasadnienie jakie przychodzi mi do głowy to "bo mi nie smakuje".
tak samo tutaj - uważam, że noszenie takiego czegoś na ręce jest obciachowe BO MI SIĘ TO NIE PODOBA. trudne? wbrew pozorom wcale nie.
ja u faceta na ręce toleruję rzemyki, zegarek (ale nie równocześnie z rzemykami xD) i obrączkę. nic poza tym. żadnych łańcuchów ani broń boże sygnetów, pierścionków.
_________________ potrafię już tylko pełzać po ścianach własnych struktur. teraz ich nie ma. moje myśli są bezdomne.
Li. napisał/a:
jeżeli facet ma coś nosić na ręce, to tylko zegarek,
o! dokladnie.
Ja również się pod tym podpisuję. Biżuteria jest domeną kobiet, nie mężczyzn.;-)
A do łańcucha na nadgarstku brakuje tylko dresu i łysej głowy.
_________________ Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba robić i jak trzeba żyć,
bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o sprężynę w materacu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum