Imię: Filip
Wiek: 17 Dołączył: 15 Sty 2009 Skąd: Katowice!
Wysłany: 2009-06-13, 21:36 śląsk a "reszta"
Szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego na śląsku utarło się takie dziwne "coś",jakaś nienawiść i obrzydzenie, oraz powiedzenia np.: "Gorole, warszawioki itp" ( nie chcę tym samym obrażać uczuć innych użytkowników forum )
Sam czegoś takiego doświadczam.
Mając na myśli "goroli" (czyt.czeladź,sosnowiec,jaworzno,dąbrowa g. itp.).
Czy u was też istnieje nienawiść do śląska i ludzi tam żyjących ?
_________________ "...Heute Gestohlen, Schon Morgen In Polen..."
Ich schreibe richtig auf Polnisch
To taka nienawiść bo nienawiść. W tej chwili bardziej to funkcjonuje w "kółkach rożańcowych pseudokibiców" niż wśród ludzi. Czasem się śmieją "Ty gorolu!" jednak to bez znaczenia.
a co do Warszawiaków- zauważyliście, że nie tylko Ślązacy ich nie lubią? Np. Poznaniacy, Górale, Pomorzanie.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-06-14, 09:19
Z warszawiakami to jest tak, ze oni uważają się za najlepszych i są tylko przepychanki słowne kto jest bardziej rodowity warszawiak, nie mówię tu o wszystkich bez urazy, ale traktują innych jako gorszych, można to zobaczyć nawet na polskich drogach;). Jak ktoś próbuje pokozaczyć, wyprzedza, nie liczy się z innymi użytkownikami drogi to się przeważnie okazuje, ze to auto na warszawskich numerach;). Więc sami sobie budują obraz sprzyjający raczej niemiłym uczuciom, przeważnie nienawiści.
Wracając do tematu, nie zauważyłam że ktoś u mnie jakoś ich tępił, źle się wyrażał czy coś;). Może taki region po prostu.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Ja też jakoś nie zauważyłam, żeby inne regiony były tępione przez nas, Ślązaków
Występuje to raczej wśród kibiców, jeśli już Motylku, zgadzam się, czasem tak jest, że 'ach, my mieszkamy w stolicy, to my jesteśmy cool'. Już takie cuś widziałam
Ja jestem se śląska, ślązak z krwi i kości. I przyznam, ze jest ta nienawiść, przekzywana z pokolenia na pokolenie, i sie nie dziwię. Ślązacy to pogodni ludzie mający zastrzeżenia do nie wielu osób. Ale te zastrzezenia są jak najbardziej uzasadnione.
_________________ żeby pójść do łóżka z dziewczyną to wystarczy, że pobzdryngolę coś na gitarze i powiem, że rocka słucham.
http://na-kacu.blogspot.com/
dlaczego jesteście takimi debilami i wrzucacie wszystko do jednego wora?
Wyprzedziłaś mnie
Nie ocenia się ogółu, ale jednostki. Wątpię byście spotkali takich ludzi w Wa-wie czy innych miastach, regionach jak opisujecie, opierając się na relacjach innych, albo spotkaliście paru takich ludzi i od razu uważacie że wszyscy są tacy. Opamiętajcie się.
_________________ If I could, maybe I'd give you my world
How can I, when you won't take it from me?
Hmm... Wiecie na czym zbudowała się ta nienawiść?
Ja sądzę iż z tego, że Oberschlesien zarabiał na cały kraj od zawsze, surowce pozyskane z kopalń są nie doceniane... A właściwie nie doceniane jest to co robią i zrobili dotychczas górnicy.
Mój ojciec był 2 razy uwięziony w kopalni po przez zawał.
Wujek stracił wzrok w prawym oku i ma bardzo dużo uszczerbków w czaszce...
A co dostali?? Śmieszne wynagrodzenia i rekompensaty.
Nie wiem. Jakoś nie zauważyłam tej nienawiści do Ślązaków. A warszawiacy? No cóż nie wszyscy są tacy:ah my jesteśmy najlepsi. Znam parę osób z W-wy i są to naprawdę w porządku ludzie, z którymi da się na wszystkie tematy pogadac i nie uważają się za nie wiadomo kogo.
Nienawidzą ludzie starszej daty, ponieważ Śląsk przymusowo musiał dawać pieniądze na odnowę Warszawy po II WŚ. A z Sosnowcem to bój starszy niż ziemia czarna.
Nie spotkalam sie jakos z ta nienawiscia. Znam zarowno kilu ślązaków, warszawiakow jak i jednego gorala. Sa to normalni ludzie jak wszyscy.
Wszedzie znajda sie debile, ktorzy beda uwazali, ze oni sa najwspanialsi. Ale moim zdaniem nie zalezy to od tego czy jest sie warszawiakiem czy goralem tylko od tego jakim jest sie czlowiekiem.
Mój były chłopak jest Ślązakiem i nigdy nie zauważyłam u niego żadnej nienawiści. Natomiast u znajomego, który też jest Ślązakiem 'widać' tę niechęć na kilometr. Nie ma na to reguły.
ienawidzą ludzie starszej daty, ponieważ Śląsk przymusowo musiał dawać pieniądze na odnowę Warszawy po II WŚ.
Nieprawda, że starsi. Raczej wśród entuzjastów pomysłów autonomicznych są przyjezdni na Śląsk w drugim pokoleniu, a czasem nawet pierwszym...
Zwyczajni karierowicze.
A "Warszawka" to chyba w całej Polsce złośliwy synonim tego, co w tym kraju najgorsze :P
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum