śmierć ukochanego zwierzątka :( Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Uczucia » śmierć ukochanego zwierzątka :(

śmierć ukochanego zwierzątka :(
Autor Wiadomość

Iwona 
Pogromca postów
Iwona



Imię: Iwona
Wiek: 20
Dołączyła: 19 Sie 2009

Wysłany: 2010-08-26, 10:14   

Boziu jaka śliczniutka!!!!
_________________
...No one else can touch me like the way you do, nothing seems to hurt me when I am close to you...
   
 
 
 

Norbs93 
Pogromca postów
the boy next door



Imię: Norbu$
Wiek: 18
Dołączył: 10 Cze 2009

Wysłany: 2010-08-26, 11:07   

W lipcu zeszłego roku zmarł mój piesek,właściwie to była eutanazja bo miał 18 lat i był strasznie już nie zdrowy,wręcz ledwo żywy.
   
 
 

Amelia 
Mega wymiatacz



Wiek: 20
Dołączyła: 22 Mar 2009
Skąd: bdg

Wysłany: 2010-08-26, 16:50   

Jedyne zwierzątka jakie miałam to chomiki ;)
Śmierć każdego z nich przeżywałam tak, jakby ktoś bliski odszedł, no bo w sumie traktowałam je jak swoje dzieci ;)
_________________
Wczoraj kwiatki sypała w kościele.
Dziś z kwiatków balsam smaruje po ciele.
   
 
 

MaliaDhey 
Hiper wymiatacz
Rozlatany lasołaz



Imię: Ja
Wiek: 12
Dołączyła: 17 Lis 2009

Wysłany: 2010-08-26, 17:32   

Żyło i zdechło. Trudno. Takie życie
_________________
Mężczyzno! Puchu marny! Ty wietrzna istoto! - Eliza Orzeszkowa - Marta
   
 
 

Darcia 
Pogromca postów
Po prostu ja



Imię: Daria
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sie 2009
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2010-08-29, 16:08   

Jak byłam malutka, w domu był chomik, zdechł po jakimś czasie, ale ja tego za bardzo chyba nie przeżyłam, za mała na to byłam.
Teraz mam od ponad czterech lat kotkę, jestem z nią zżyta niesamowicie, źle mi się robi na myśl, że kiedyś jej zabraknie, ale staram się za dużo o tym nie myśleć, tylko cieszyć się każdą chwilą z nią spędzoną.
_________________
28.05.1992r. - 21.02.2008r. [*]
09.12.1978r. - 12.02.2010r. [*]
Zawsze w moim sercu...
   
 
 
 

brajla 
Mega wymiatacz



Dołączyła: 08 Kwi 2010
Skąd: w ludziach tyle jadu

Wysłany: 2010-11-11, 09:31   

Mój kot chyba zdechnie, bo się najadł trucizny dla szczura :rozpacz: :rozpacz:
szkoda mi go będzie jak nie wiem co!
_________________
Kiss my ass:*
   
 
 

grandalf6 
Wymiatacz



Imię: Przemek
Wiek: 19
Dołączył: 02 Lip 2010

Wysłany: 2010-11-11, 18:03   

Jak zdechł mój chomik to tak mnie się chciało płakać, że szok.
   
 
 

magdowaaa
Stały User



Dołączył: 11 Lis 2010

Wysłany: 2010-11-12, 12:07   

Nigdy więcej nie powiedziałam dzień dobry właścicielom besti, która pożarła mojego kota :evil:
   
 
 

Carmillio 
Mega wymiatacz



Imię: Piotr
Wiek: 16
Dołączył: 11 Lut 2009

Wysłany: 2010-11-12, 13:36   

dwa lata temu zdechł mój pies w wieku 17 lat, rodzicie wzięli go przed moimi narodzinami, choć odczułem stratę po jego śmierci, to jednak śmierć to nie powód do załamania i z czasem smutek ustąpił
_________________
Zresztą, Miłość w naszych czasach nie Istnieje
Trzeba robić Melanż
I się nie Przyzwyczajać

   
 
 
 

cosik_ktosik 
Wymiatacz



Imię: Łukasz
Dołączył: 28 Paź 2010

Wysłany: 2010-11-13, 01:07   

A ja do dzisiaj mam fotkę swojego psa na pulpicie, zdechł już ładnych kilka lat temu.
_________________
Moja strona HotFix i forum: forum komputerowe
Polecam gierkolandia
techformator
   
 
 

morena95 
User



Imię: Basia
Wiek: 16
Dołączyła: 28 Paź 2010

Wysłany: 2011-02-13, 12:23   

Wczoraj moja suczka Sonia zdechła :zalamany:
Rodzice nie chcieli mi powiedzieć od razu, mieli zrobić to dzisiaj. :-/
Cały wieczór nie mogłam powstrzymać się od płaczu... dzisiaj jest podobnie.
Na szczęście mam jej zdjęcia... eh...
   
 
 

Sara16 
User



Imię: Kamila
Wiek: 17
Dołączyła: 18 Lut 2011
Skąd: Kielce

Wysłany: 2011-02-18, 14:15   

Pies którego moi rodzice kupili gdy miałam dwa lata miał 13 lat. Już nie widziała tak dobrze i nie słyszała tak jak była mniejsza. Gdy 10 miesięcy temu byłam z nią na spacerze została przejechana. Cała noc płakałam i obwiniałam się o to. Zresztą do tej pory czuje się winna za to że skończyła w ten sposób. Miałam nadzieje że zdechnie ze starości a nie dlatego że jej nie dopilnowałam na spacerze.:rozpacz: 3 miesiące po stracie suczki uprosiłam rodziców o nowego psa. Teraz jest to tylko i wyłącznie mój pies i na pewno nie pozwolę by jej się coś stało.
   
 
 
 

Introvert 
Stały User



Imię: Gabrysia
Dołączyła: 15 Lut 2011

Wysłany: 2011-02-18, 15:48   

Hm, ja po śmierci swoich zwierząt nie płakałam, nie byłam aż tak do nich przywiązana. Ale jak ktoś miał psa kilkanaście lat to się nie dziwię... :-(
   
 
 

Sara Tea 
User



Imię: Kasia
Wiek: 16
Dołączyła: 05 Sty 2011

Wysłany: 2011-03-06, 00:55   

Ja miałam szczurka. Imał się Fredek. Był kompletnym, ale równocześnie najukochańszym i najsłodszym idiotom na świecie. Nie lubił wychodzić z klatki, nie gryzł kabli, lubił mojego kota. Któregoś dnia zauważyłam, że Fredek ma guza na boku. Guz rósł i zaczął być brzydki, więc pojechałam z moim ogonkiem do weterynarza. Weterynarz przeprowadził zabieg wycięcia guza, bo okazało się że jest to tylko guz w tkance podskórnej i można go wyciąć. Przyjechaliśmy do domu i Fred miał odpocząć. Kiedy spojrzałam na niego zauważyłam, że rozgryzł sobie szwy. Pojechaliśmy więc na drugie zszywanie. Teraz założyłam mu kaftanik. Nic to jednak nie dało. Szczury są na tyle elastyczne, że w nocy przecisnął się przez kaftan i przegryzł szwy znowu. Rano już nie żył. Opłakiwałam go wiele dni. Pierwsze trzy nic nie jadłam. To było 11.11.2009 roku.
Tęsknię. Nie chcę innego szczura.
   
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Piosenki dla Ukochanego
pastasia Muzyka 12 2010-06-02, 21:50
pastasia
Brak nowych postów Miłość ... do zwierząt?
vialink Uczucia 68 2011-10-23, 20:30
justa55
Brak nowych postów Torturowanie zwierząt.
Anonimka Na poważnie 21 2009-08-02, 20:25
poem sometimes
Brak nowych postów Cyrk jest śmieszny, nie dla zwierząt
kasiaaa Ogólnie 39 2010-06-26, 13:46
Barbara77
Brak nowych postów Brutalne masakrowanie zwierząt w Chinach! Horror...
ta_mloda_panna Na poważnie 95 2011-03-19, 19:47
slow


Najnowsze tematy
witam...:) (0) Cześć wszystkim ! (7) Film - jaki tytuł ? (1) Sprzedawanie darmowych kodów na allegro - legalne ? (8) Hejoo! ;) (5) T-monile Ekstra klasa w niemieckiej TV (0) Matematyka I. GWO (0)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 11