Wysłany: 2010-07-05, 22:46 Sposoby na naukę języków obcych
Macie jakieś skuteczne, sprawdzone sposoby na naukę języków obcych.?
(oraz mobilizację do tej nauki)
bo wkuwanie słówek na siłe... wiadomo jest nudne i w krótkim czasie tracimy to samozaparcie do którego nas coś/ktoś zmobilizował.
ja np. mam tak, że baaardzo chciałabym mówić biegle po angielsku, ale jak pomyślę jakie mam braki to mnie to osłabia :(
_________________ `Kochaj mnie mocniej niż kiedykolwiek...`
Wiek: 23 Dołączyła: 07 Maj 2010 Skąd: Den Haag / Rijswijk
Wysłany: 2010-07-05, 22:59
Czytaj ksiazki w tym jezyku, tlumacz sobie piosenki i ciekawe artykuly, czytaj wiadomosci, sluchaj angielskiej telewizji czy radia, ogladaj filmy bez napisow (albo najpierw z napisami, drugi raz bez). Staraj sie jak nawietej czasu poswiecac na kontakt z jezykiem w sposob, ktory Cie relaksuje i ktory Cie interesuje a nie na zasadzie zakuwania. Ale oczywiscie od czasu do czasu warto siegnac po jakas ksiazke i porobic pare cwiczen. Poza tym- jak masz okazje, to koniecznie wyjezdz za granice.
_________________
"Her heart is on her sleeve and it is looking right through me
You gently vicious slowly never felt so naked Sex not love, I taste it in your make up
Sex not love, I taste in your lips"
Wiek: 21 Dołączył: 05 Lip 2009 Skąd: to mało ważne
Wysłany: 2010-07-06, 02:47
Po prostu miej dużą styczność z językiem którego się uczysz.
praDa napisał/a:
Czytaj ksiazki w tym jezyku, tlumacz sobie piosenki i ciekawe artykuly, czytaj wiadomosci, sluchaj angielskiej telewizji czy radia, ogladaj filmy bez napisow (albo najpierw z napisami, drugi raz bez).
Dokładnie i nie martw się, że nie będziesz rozumieć co drugiego zdania. Z biegiem czasu zobaczysz efekty. Tylko niech taka nauka ma charakter relaksacyjny.
Jeden pan z pracy mojego taty opowiadał, że jego teściowa nauczyła się angielskiego z telewizji;) A to wszystko dlatego, że kraj w którym mieszka nie stać na lektora do filmów, więc są tylko z napisami;p
_________________ Czy to nie tragedia, gdy dwoje ludzi mija się na ulicy o kilka centymetrów i nigdy nie dowie się że mogliby być razem szczęśliwi?
doskonale Cie rozumiem ;p jakieś trzy lata temu bylam w podobnej sytuacji, ale zdecydowałam się na naukę techniką Callana
jest to szkoła języka angielskiego, która na cale szczęście nie męczy jakimiś ocenami, ćwiczeniami z gramatyki itp. polega ona na tym, ze zadają Ci pytania i musisz powtórzyć to, co Ci zadali i odpowiedzieć. No w każdym bądź razie głównie chodzi o rozmowę :D A dzięki temu wchodzi gramatyka i słówka bez dłuższej nauki :) Naprawdę skuteczna i przyjemna :) Więcej dowiesz się na stronie.. :
http://www.topenglish.com.pl/
Czy zabrzmiałam jak reklama ?
_________________ Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi. T.Pratchett
Czytaj ksiazki w tym jezyku, tlumacz sobie piosenki i ciekawe artykuly, czytaj wiadomosci, sluchaj angielskiej telewizji czy radia, ogladaj filmy bez napisow
Ja sobie włączam na tvp polonia M jak miłość z napisami angielskimi i całkowicie zeruje głos i sprawdzam się ile rozumiem z tekstu czytanego.
Martusiaaa110 napisał/a:
bo wkuwanie słówek na siłe...
Wiesz to może być też zabawa a nie mozolna praca,staraj się coś wymyślić ja zawsze coś takiego robię.
Czytaj książki/artykuły/strony www w obcym języku
Ustaw sobie telefon na język obcy
Tłumacz obcojęzyczne piosenki/krótkie filmiki
Oglądaj znane Ci filmy w obcym języku (skoro to angielski, nie powinno być problemu - np. taki Shrek w oryginale, o wiele łatwiej załapiesz skoro już znasz coś w języku ojczystym)
Obklej pokój karteczkami, gdzie np. na na biurku będzie karteczka z napisem "Schreibtisch" (po angielsku chyba jakiś desk ;p ja tam niemiecki preferuję).
No i słówka. Nie ma na nie rady. Możesz wypisywać ciekawe nowe słówka ze słownika lub artykułów, książek obcojęzycznych. Nie chodzi o to, aby uczyć się ich wszystkich, wybierz kilka.
Kup sobie dobrą książę do ćwiczenia gramatyki.
Ale i tak bez systematyczności daleko się nie zajedzie :( ale ja w Ciebie wierzę :)!
_________________ "Ceń to, co ma wartość dla Ciebie, nie dla innych. Na tym właśnie polega życie!"
Sknerus McKwacz
Często robię tak, że sprawdzam tłumaczenia piosenek z angielskiego na polski i jakoś te słowa zachodzą mi w pamięć. Albo... Albo próbuję tłumaczyć sobie blogi, jakieś tam translatorowe przygody z zadaniami domowymi z języka angielskiego też były. Ściągi też trochę pomagają. ;P
_________________ `Przedstawione, co piękne, zakończone, co straszne.
...Nie wszystko, co piękne, jest nasze...`
jak masz okazje, to koniecznie wyjezdz za granice.
Właśnie, bardzo bym chciała, jednak nie mam takiej możliwości. Poza tym myślę, że to chyba najlepszy 'bezbolesny' sposób na naukę języka.
mru napisał/a:
Czy zabrzmiałam jak reklama ?
trochę tak
[ Dodano: 2010-07-06, 17:43 ]
Czytałam na jakiejś stronie, że znajomość 1000 najczęściej używanych słów w języku angielskim sprawia, że rozumiemy aż 80% wypowiedzi/tekstu w tym języku. Co o tym sądzicie?
http://www.bckelk.ukfsn.org/words/uk1000n.html
_________________ `Kochaj mnie mocniej niż kiedykolwiek...`
Powiem jako ekspert-amator czyli czlowiek, ktory w ciagu krotkiego czasu sam opanowal 2 jezyki, oprocz dwoch nauczanych w szkole. Tylko od razu zaznaczam, ze ta metoda moze nie bedzie odpowiednia dla wszystkich. No wiec tak. Na poczatek ucze sie jakichs 200 slow. Potem biore prosta, ale interesujaca ksiazke. I czytam, nie martwiac sie, ze rozumiem jakas jedna czwarta. Potem czytam ponownie i zaznaczam slowa do przetlumaczenia. Tlumacze te slowa (pisze olowkiem w ksiazce) i czytam jescze raz. Chodzi tu o to, zeby slowa byly w kontekscie, bo inaczej to w ogole nie jest nauka. Podkreslam zwroty. Jednoczesnie trzeba sluchac, mozna piosenek, mozna radia, ogladac filmy itp. Ogromne mozliwosci daje inet.
Zalezy tez, jaki jezyk, bo jak zupelnie niepodobny do polskiego, to gorzej. Aha, na samym-samym poczatku zaznajamiam sie z gramatyka, ale bez przesady , zwlaszcza z tworzeniem czasow; we francuskim bym bez tego pewnie nie ruszyla.
Jest oczywiscie super, jak mozna z kims pogadac.
I od razu probujcie sie wypowiadac i cos napisac, formulowac proste zdania na podtawie juz poznanych schematow.
Jesli sie nie ma mozliwosci wyjazdu za granice, to mozna stworzyc sobie "nibyzagranice" w domu, np ja tu mam browser ustawiony w jesyku, ktorego aktualnie sie ucze, robie sobie w tym jezyku notatki itp.
[ Dodano: 2010-07-06, 17:59 ]
Martusiaaa110 napisał/a:
Czytałam na jakiejś stronie, że znajomość 1000 najczęściej używanych słów w języku angielskim sprawia, że rozumiemy aż 80% wypowiedzi/tekstu w tym języku. Co o tym sądzicie?
Jesli to jest tekst jezyka poptocznego, to na pewno. Z pewnoscia mozna juz przeczytac dziennik, ale na pewno nie ambitniejszy tygodnik.
_________________ Zagladnijcie na moja strone, to zobaczycie, jakie sajty sa na tym forum, w podobno wolnym kraju sekowane. Oficjalny powod - reklama!
Ostatnio zmieniony przez Barbara77 2010-07-06, 17:02, w całości zmieniany 1 raz
Polecam od malenkosci ogladac Cartoon Network w wersji angielskiej. Juz majac 10 lat mozna rozumiec wszystko, co sie slyszy, a potem wystarcza szkolne szlify gramatyczne. U mnie to podzialalo...
Mi osobiście słówka, zwroty najbardziej wchodzą w pamięć właśnie przez tłumaczenie piosenek i oglądanie filmów po angielsku, często z napisami, jednak wtedy staram się skupić na tym co mówią aktorzy, a jak czegoś nie rozumiem to wtedy patrzę na tekst.
Od kilku miesięcy piszę też z kolegą z Niemiec, z racji języków jesteśmy zmuszeni do rozmowy po angielsku, co jest też bardzo fajnym sposobem na naukę;)
jest to szkoła języka angielskiego, która na cale szczęście nie męczy jakimiś ocenami, ćwiczeniami z gramatyki itp. polega ona na tym, ze zadają Ci pytania i musisz powtórzyć to, co Ci zadali i odpowiedzieć. No w każdym bądź razie głównie chodzi o rozmowę :D A dzięki temu wchodzi gramatyka i słówka bez dłuższej nauki :) Naprawdę skuteczna i przyjemna :)
Także polecam gorąco taki system nauki, bo dzięki niemu bardzo szybko przełamuje się barierę. Pojechałam do Wielkiej Brytanii i przez dwa tygodnie uczęszczałam na takie zajęcia, niesamowity efekt. Po trzech zajęciach nie bałam się mówić.
Tyle że u nas nie polegało to na powtarzaniu tego, co mówił lektor, on zadawał pytanie, powtarzał je i żądał natychmiastowej odpowiedzi, by nie zastanawiać się, czy mówimy poprawnie gramatycznie, ale po prostu powiedzieć. No chyba że ktoś się zaciął albo nie wiedział, to wtedy faktycznie.
Ja na szczęście mam łatwość w uczeniu się języków i chwała za to, bo nie chciałabym wkuwać tych wszystkich rzeczy.
Ale dobrym sposobem, jak już wcześniej wymieniono, jest oglądanie filmów w języku angielskim z polskimi napisami, czytanie książek po angielsku i oczywiście wyjazdy za granicę, ale najlepiej na warunkach takich, że w pobliżu nie ma nikogo, kto mówi po polsku. Wtedy jest się zmuszonym do mówienia po angielsku i to dużo pomaga.
Dobrym sposobem na słówka jest przyklejanie kolorowych karteczek do różnych rzeczy w domu, jak ktoś wyżej też już wspomniał.
I oczywiście ćwiczenia. Dużo dają też kursy komputerowe, gdzie masz lektora.
_________________ Dreaming of screaming
Someone kick me out of my mind
I hate these thoughts I can`t deny
Barbara77, Twoja metoda jest godna podziwu. Słyszałam już o takiej metodzie i wiem, że skutkuje, ale trzeba mieć mnóstwo samodyscypliny, żeby się skutecznie w ten sposób uczyć. Ja nigdy nie mogłam się tak zmobilizować, ale marzę o tym, żeby ogarnąć chociaż podstawy francuskiego. Jak poradziłaś sobie z wymową? Przecież w tym przypadku to nie bułka z masłem, czyż nie?
A co do innych metod nauki angielskiego, to większość wymieniono powyżej, więc nie będę się powtarzać, ale trafiłam ostatnio na książkę AXON, taki elektroniczny gadżet i można się uczyć na wielu poziomach, więc kilka osób może z tego jednocześnie korzystać. Całkiem fajne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum