Słuchajcie. jak Wy się odprężacie gdy jesteście spięci?? np widzicie osobnika płci przeciwnej i macie nogi z waty gardło się ściska itp itd xD i co robicie wtedy?? 10 wdechów?? bo mi potrzebna jest wiedza na ten temat bardzo proszę o odpowiedzi bo mi się pewna pani podoba a się wstydzę nawet podejść
P.S. jestem tu nowy ale wiem że najpierw sie szuka postów i jakby co to nie znalazłem niczego podobnego;p pozdrawiam
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Paź 2008 Skąd: to pytanie ?
Wysłany: 2009-02-04, 22:35
tylko, że w tym temacie chodzi raczej o to jak nie krępować się przy płci przeciwnej. Nie tracić mowy, nie czerwienić się, nie pocić się itp.
Więc temat na razie może zostać, zobaczymy jak się rozwinie:).
No cóż ja zazwyczaj albo stoję jak wryta i chwilę czekam jak ta osoba mnie minie lub zniknie z pola widzenia albo szybkim dość gwałtownym krokiem uciekam, wtedy wszystko wraca do normy. Ale za to wdechy są też dobre, zaciskanie pięści i po chwili rozluźnianie, zamknięcie oczy, wstrzymanie oddechu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum