Spowiedź Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy (?)  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Wiara » Spowiedź

Spowiedź
Autor Wiadomość

vialink 
Administrator
też człowiek... :)



Imię: Bartek
Wiek: 17
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2008-11-26, 11:00   Spowiedź

Jakie macie zdanie na ten temat?

Czy waszym zdaniem, powinno być tak jak jest, czy może lepszym rozwiązaniem jest spowiedź powszechna?

Czy chodzicie do spowiedzi? Jak traktujecie ten sakrament?
_________________
Piszę poprawnie po polsku

„Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas” - więc czego tu się bać ?

Być kimś, będąc jednocześnie sobą ..
   
 
 
 

miczka 
Hiper wymiatacz



Imię: Monika
Wiek: 19
Dołączyła: 23 Paź 2008
Skąd: Giżycko (okolice)

Wysłany: 2008-11-26, 13:06   

Bardzo rzadko się spowiadam i rzadko w ogóle chodzę do kościoła. W życiu nie pójdę do spowiedzi do naszego księdza. (dlaczego? a mianowicie dlatego, że on jest taki, że potrafi ludziom mówic cudze grzechy albo je wypominac. kazdy z mojej miejscowości go zna i on też zna wszystkich, więc ma z kim sobie pogadac na takie tematy. A przecież tak nie wolno, nie można. To z czego człowiek się spowiada nie powinno wyjśc za "drzwi" konfesjonału... no ale cóż). Jeżeli już, to spowiadam się u nieznajomych mi księży. Ale i tak nigdy nie mówię wszystkich grzechów. Wolę przyznac się do nich w osobistej rozmowie z Bogiem np w modlitwie. Wtedy jakoś lepiej się czuję.
Spowiedź pomaga mi jakoś wyciszyc własne wnętrze. Uspokoic własne myśli. Idąc później do komunii czuję się jakoś bardziej "lekka". Może to dziwne, ale jednak tak już mam.
   
 
 

Straho 
Pogromca postów
Wytrawny melanżownik



Imię: Jacław
Wiek: 21
Dołączył: 04 Wrz 2008
Skąd: Oświęcim LBZ
Ostrzeżeń:
 6/3/6

Wysłany: 2008-11-26, 14:39   

Dla mnie spowiedz jest ważna, czasem się jej boje czasem, nie, ale zawsze mówię prawde. Co do pytania, to spowiedz powszechna czyli spowiadanie się księdzu powinno być zniesione, bo to krępujace gdy jakiś inny człowiek (bo to przecież też człowiek) wysłuchu czy robiliśmy to czy tamto. W innych kosciołach np. prawosławnych czy tam innych jest tak, że ludzie klękają przed ołtażem i wyznają grzechy w duchu. Tak powinno być wszędzie. Nasi ksieża powinni zmienic stosunek do innych.
_________________
http://szpadyzor.blogspot...e-to-forum.html
   
 
 
 

Harder_Girl 
Wymiatacz
Zakochaniec !



Wiek: 18
Dołączyła: 14 Maj 2008

Wysłany: 2008-11-27, 08:43   

Powiem tak ogólnie spowiedź być może jest i ok.
Aczkolwiek od .. bierzmowania nie byłam? .. <szok>
Coż no ja nie czuje potrzeby chodzenia tam.. ,ale jeżeli ktoś taką ma .. będzie mu lepiej jak wyżali sie dla księdza.. to super.
_________________
By oddać jemu serce < 3


"Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia.. "
   
 
 

Lena_no 
Pogromca postów
.'mama'.



Imię: Lena
Wiek: 20
Dołączyła: 15 Paź 2008
Skąd: Norwegia/Irlandia

Wysłany: 2008-11-27, 09:01   

ja spowiadam sie 2 razy do roku, przed Bozym Narodzeniem i przed Wielkanoca.
Zawsze mi jakos tak lzej potem.
Moze dlatego, ze duzo grzesze :mrgreen:
_________________
♥21.09.2009♥11:35 52cm 3625g ♥
   
 
 
 

malinkaa 
Pogromca postów



Wiek: 23
Dołączyła: 24 Paź 2008
Skąd: to pytanie ?

Wysłany: 2008-11-27, 17:35   

Straho napisał/a:
W innych kosciołach np. prawosławnych czy tam innych jest tak, że ludzie klękają przed ołtażem i wyznają grzechy w duchu. Tak powinno być wszędzie. Nasi ksieża powinni zmienic stosunek do innych.

Szczerze mówiąc masz trochę racji. Księża wysłuchują nasze grzechy, dają pouczenie i pokutę tą co wszystkim i po sprawie. Taka spowiedź nie jest dobra.
Ja tylko raz w życiu wyspowiadałam sie na prawdę dobrze. Czułam taką prawdziwą ulgę i wiarę, że wszystko może być lepsze. Było to rok temu, na rekolekcjach. Ksiądz spowiadał świetnie. Dużo osób wtedy poszło, nawet Ci, którzy chodzą tylko kilka razy do roku.

Też bym to zmieniła, żeby w duchu wyznawać swoje grzechy przed Panem Bogiem. Bo najważniejsze jest, żeby sie przyznać przed Nim i samym sobą.
Księża często mają do nas złe podejście. Nie wiem czy nie rozumieją kilku rzeczy. Jeszcze kilka lat temu byłam u spowiedzi u katechety. A ten na początku zapytał mnie czy jestem Ewa czy Ola (moja siostra ma tak na imię i ciągle nas mylą), a później wypytywał gdzie byłam na wakacjach. Innym razem jeden z księży odesłał moją koleżankę, bo nie miała ze sobą książeczki. Ale to chyba nie jest warunek do spowiedzi. Potem sie dziwić, że ludzie sie boją/wstydzą/obawiają gdzieś iść.
   
 
 

stubarwny 
Pogromca postów
admirał



Imię: moje
Wiek: 13
Dołączył: 13 Paź 2008
Skąd: też moje

Wysłany: 2008-11-27, 19:47   

Ja nie mogę zrozumieć tego całego procesu spowiedzi. Człowiek gada człowiekowi swoje grzechy, a ten drugi 'przesyła' je Bogu. Medium jakieś czy coś? Czy Bóg nie może wysłuchać spowiadającego się bezpośrednio? Dlatego zgadzam się z opinią Straho.
_________________
"Własne pędy, własne liście zapuszczamy każdy sobie
I korzenie oczywiście, na wygnaniu, w kraju, w grobie
W dół, na boki, wzwyż, ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo..."
   
 
 
 

laven 
Pogromca postów



Dołączyła: 26 Lip 2008

Wysłany: 2008-11-27, 21:34   

Stubarwny to dobrze ujął.
Jak ktoś lubi i mu lżej to niech sobie robi co tam chce. Mnie to nie dotyczy. Nie chodzę do kościoła więc w sumie nie mam co dużo mówić. Ale kompletnie nie rozumiem po co ta cała spowiedź. Jeśli rzekomo Bóg wie i widzi wszystko, to po co gadać swoje grzechy jakiemuś księdzu. Mi wydaje się to bezsensowne. Mi to wygląda na pozostałość z czasów, gdy za odpusty trzeba było płacić. A to był świetny biznes na naiwnych ludziach.
   
 
 

Dev1l 
Pogromca postów



Dołączył: 23 Lip 2008

Wysłany: 2008-11-27, 22:36   

Spowiedź... Zastanawiające, że nie pamiętam, gdy byłem we Francji były konfesjonały... To znaczy są, ale GŁÓWNA spowiedź to ta, którą odmawiasz z wiernymi. A do Komunii idzie się, gdy się chce. Tutaj MUSZĘ spowiadać się takiemu samemu dupkowi jak ja, tylko, że z inną nazwą i "prawami". Nieźle.
   
 
 

vialink 
Administrator
też człowiek... :)



Imię: Bartek
Wiek: 17
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2008-11-28, 00:15   

CirrS napisał/a:
Tutaj MUSZĘ spowiadać się takiemu samemu dupkowi jak ja, tylko, że z inną nazwą i "prawami". Nieźle.


laven napisał/a:
Mi wydaje się to bezsensowne. Mi to wygląda na pozostałość z czasów, gdy za odpusty trzeba było płacić. A to był świetny biznes na naiwnych ludziach.


Taki tok rozumowania można by pociągnąć dalej, po co mi w takim razie Eucharystia, jeżeli Kościół mówi, że Bóg jest zawsze z nami.
Potem ... po co taka instytucja jak Kościół, skoro możemy się sami modlić.

Kościół, jak i wszystkie sakramenty, nie jest to wymysł człowieka ... to zostało ustanowione przez samego Jezusa. Wydaje mi się, że musimy to po prostu zaakceptować takim jakim jest.
_________________
Piszę poprawnie po polsku

„Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas” - więc czego tu się bać ?

Być kimś, będąc jednocześnie sobą ..
   
 
 
 

Straho 
Pogromca postów
Wytrawny melanżownik



Imię: Jacław
Wiek: 21
Dołączył: 04 Wrz 2008
Skąd: Oświęcim LBZ
Ostrzeżeń:
 6/3/6

Wysłany: 2008-11-28, 13:50   

U nas w sąsiedniej parafii jest taki ksiadz, co lubi zaglądać do kieliszka. Ktoś mi opowiadał, że kiedyś pod wpływem alkoholu rozpowiadał kto jakie popełnił grzechy. To sie właśnie nazywa zachowaniem tajemnicy spowiedzi :evil:
_________________
http://szpadyzor.blogspot...e-to-forum.html
   
 
 
 

Dev1l 
Pogromca postów



Dołączył: 23 Lip 2008

Wysłany: 2008-11-28, 22:25   

Kieliszek nie wybiera komu język rozwiązać.
   
 
 

Lalaith 
Wymiatacz
Arcobaleno



Imię: Anita
Wiek: 16
Dołączyła: 28 Lis 2008
Skąd: z wyobraźni

Wysłany: 2008-11-29, 18:11   

Ja chodzę do spowiedzi co miesiąc, bo taką mam potrzebę. Nie chcę raczej niczego zmieniać, tak jest ok. Spowiedź może być czasem krępująca, to zależy od księdza. Trzeba przyznać, że ksiądz opisany przez Straho jest co najmniej dziwny. Zdecydowanie dziwny...
_________________
Już? Tak prędko? Co to było?
Coś strwonione? Pierzchło skrycie?
Czy się młodość swą przeżyło?
Ach, więc to już było... życie?
(L. Staff)
   
 
 
 

Straho 
Pogromca postów
Wytrawny melanżownik



Imię: Jacław
Wiek: 21
Dołączył: 04 Wrz 2008
Skąd: Oświęcim LBZ
Ostrzeżeń:
 6/3/6

Wysłany: 2008-11-29, 18:58   

Ten ksiądz jest chory. Mój wujek raz jechał przez moje miasto i przed kosciołem tego ksiedza pewną kobiete potrącił samochód, a ten ksiądz wyszedł w cywilnym ubraniu w pierwszy piątek, ze sztykiem kiełbasy w ręku :mrgreen: i babce udziela ostatniego namaszczenia, mój wujek nie wiedział, że to ksiadz i go zjechał, ze jej trzeba pierwszej pomocy udzielic a nie namaszczać to wyzwał go od ateistów. Ten ksiądz jest bardziej chory niż dziwny. Dwie młode osoby zginęły w wypadku to na ich pogrzebie z ambony wołał, ze byli debilami.
_________________
http://szpadyzor.blogspot...e-to-forum.html
   
 
 
 

Lalaith 
Wymiatacz
Arcobaleno



Imię: Anita
Wiek: 16
Dołączyła: 28 Lis 2008
Skąd: z wyobraźni

Wysłany: 2008-11-29, 19:07   

Szok jakiś nienormalny ten ksiądz!
_________________
Już? Tak prędko? Co to było?
Coś strwonione? Pierzchło skrycie?
Czy się młodość swą przeżyło?
Ach, więc to już było... życie?
(L. Staff)
   
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Najnowsze tematy
Heey. :DD (6) Witam. (7) pomoc w j.angielskim (1) PRÓBNE Z WSIPU (0) pomoc w j.angielskim (1) Muuzyka (1) Jak zdobyc tego idealnego :) (6)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne

O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Kontakt

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12