Dla mnie ta akcja jest polityczna, próbuje się ośmieszyć katolików poprzez grupę jakiś oszołomów. Cała sprawa przyćmiła ważniejsze problemy dla kraju, chociażby podwyższenie VATu czy też kolejne cięcia, tym razem w sektorze bankowym. Część z obrońców to pewnie autentyczni katolicy, ale co do reszty do kłóciłbym się, bo wbrew pozorom najagresywniejszymi osobami nie były dziadki i babcie, a podłysiałe buce w wieku ok.40 lat, które zachowaniem i wyglądem przypominać mogły jedynie zomowców bądź milicjantów.
Chciałbym poruszyć jeszcze inną kwestię. Szopki są i będą, ale to nie wynik fanatyzmu ludzi - ta niechęć została zaszczepiona przez przeciwników politycznych z PiS i PO. Ich wojenki przeniosły się na ulicę. Podobnie było na obchodach sierpniowych Solidarności w Gdyni. Wystarczy jeden prowokator i zaczyna się jatka. Dlatego namawiam do zachowania dystansu, bo chyba głupio brzmi aby być pionkiem którejkolwiek z wymienionych wcześniej partii. Te wojenki mnie już nużą, wolałbym usłyszeć coś ciekawszego i poważniejszego.
_________________ You are not in the sudoers file. This incident will be reported.
Dla mnie ta akcja jest polityczna, próbuje się ośmieszyć katolików poprzez grupę jakiś oszołomów.
No no przez oszołomów:
Jarosław Kaczyński uważa, że krzyż upamiętaniający ofiary katatsrofy smoleńskiej można usunąć wówczas, gdy stanie tam pomnik tych ofiar. Lider PiS powiedział na konferencji prasowej, że ten kto uważa inaczej, popełnia "ciężkie moralne nadużycie" .
Kaczyński powiedział, że jeśli prezydent -elekt Bronisław Komorowski zdecyduje o przeniesieniu krzyża spod Pałacu Prezydenckiego, będzie wówczas jasne "kim jest i po której jest stronie". Dodał, że dobrą ilustracją jest w tym kontekście cytat dotyczący Jana Pawła II, na który powołał się Zbigniew Ziobro w liście otwartym do prezydenta - elekta. "Jeżeli pan Komorowski to odrzuca, to niech to jawnie powie. Niech ma odwagę powiedzieć, że jest po tej samej stronie co pan Napieralski, pan Zapatero i tym podobne " powiedział Kaczyński.
W liście w którym Ziobro apeluje , by nie przenosić krzyża spod Pałacu , powołuje się na słowa papieża i cytuje :
"Brońcie krzyża(…).Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie".
Źródło:
http://www.polskieradio.p.../iar/?id=177076 ( 16 lipca 2010 )
A i na obchodach sierpniowych też widzieliśmy kto jadem pluł;]
A i na obchodach sierpniowych też widzieliśmy kto jadem pluł;]
„Jarosława nie było wtedy z nami. Nie ma prawa występować w imieniu swojego brata” tak Henryka Krzywonos tłumaczyła swoje emocjonalne wystąpienie podczas poniedziałkowych obchodów rocznicy Porozumień Sierpniowych w Gdyni. „Pan Kaczyński powinien puknąć się w głowę” – dodała. „Pan Śniadek nie do końca wie o co walczyliśmy i nadal się nie nauczył co znaczy słowo solidarność” - odniosła się Krzywonos do prób przerwania jej przemówienia przez przewodniczącego "Solidarności".
_________________ You are not in the sudoers file. This incident will be reported.
Oklaskami przyjęto natomiast przemówienie prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Powiedział, że przemawia niejako w imieniu swego tragicznie zmarłego brata Lecha, również członka związku. Podkreślił, że "Solidarność" była wielkim ruchem republikańskim i patriotycznym, który nie wstydził się słowa naród i nie wstydził się polskości. Powiedział przy tym, że do strajkujących 30 lat temu stoczniowców przybyła grupa ludzi mających, jak się wyraził, "plan kompromisu, który gdyby go realizować, okazałby się być pozorem". Po tym wystąpieniu na mównicę weszła jedna z liderek sierpniowego strajku, Henryka Krzywonos. W emocjonalnym wystąpieniu zaapelowała o szacunek dla wszystkich, którzy wspólnie walczyli o wolność. "Co sobie wywalczyliśmy? Gwizdy, brak szacunku dla innych"- pytała Henryka Krzywonos. Wezwała też Jarosława Kaczyńskiego, aby nie szczuł ludzi przeciwko sobie i zarzuciła mu, że niszczy pamięć brata, prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Oglądałeś relację z tej "uroczystości"? Bo ja oglądałem. Żałosny spektakl, rząd wybuczany i wygwizdany. A Jarosław którego tam nie było jak zwykle dzielił na lepszych i gorszych.
Oglądałeś relację z tej "uroczystości"? Bo ja oglądałem. Żałosny spektakl, rząd wybuczany i wygwizdany. A Jarosław którego tam nie było jak zwykle dzielił na lepszych i gorszych.
Również oglądałem , przecież piszę, że to kolejna jatka. Nie musisz mnie co do tego przekonywać
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
Krzyż powinien zostać przeniesiony, bo nie jest tam jego właściwie miejsce. Polska to kraj wolny wyznaniowo, więc teren Pałacu Prezydenckiego powinien być również wolny od symboli religijnych, albo powinny być tam wszystkie
Co do tych katotalibów spod krzyża nie chcę zabierać głosu, banda sterowalnych oszołomów, nic więcej, wydaje im się, że wiedzą wszystko, nic im się przetłumaczyć nie da, stworzyli sobie Bożka, co w przekonaniu ich religii jest grzechem (na krzyżu jest przyklejone zdjęcie L. Kaczyńskiego z podpisem "Mój Prezydent", do tego ludzie spod krzyża mają zwyczaj krzyczeć "Jarek! Jarek!, więc chyba postanowili zmienić doktrynę i od teraz to Jarek i Leszek są Bogami).
Na wszystkim oczywiście cierpi Kościół, szczerze powiedziawszy nie martwi mnie to tak bardzo..
Natomiast tematem "pomnika zastępczego". Za pieniądze katotalibów spod krzyża? Okej. Za pieniądze podatników? NIE! Mamy 700 mld długu budżetowego, naszła nas mania odsłaniania tablic pamiątkowych wszędzie gdzie tylko się da, ma być też pomnik na Powązkach, jego koszt to 20 mln zł. Doliczmy sobie jeszcze koszt tablic (naliczyłem z 7, czy 8) wychodzi coś koło 30 mln, jeszcze jeden pomnik? 50 mln jak nie więcej, a to wszystko w czasach, w których nękają nam powodzie, a potrzębującym brakuje pieniędzy Jeśli Lech Kaczyński był na prawdę tak szlachetnym człowiekiem, jakim go teraz tak wiele osób przedstawia, jeśli 95 pozostałych osób też było dobrymi katolikami to wydaje mi się, że woleliby pomóc potrzebującym, a nie jak za komuny pomniki sobie stawiać. A usunięcie Poniatowskiego? Hahahah, nie, lepiej dać Jarka Kaczyńskiego na osiołku gdzieś obok. A właściwie po co osiołek? Wystarczy Jarkowi ośle uszy dorobić
Najlepiej w całym kraju na każdym rogu postawić jakiś krzyż i już będzie idealnie, jeszcze chwilka i bedziemy mieli państwo typowo kościelne, brakuje juz tylko nakazu chodzenia do kościoła codziennie...
_________________ Twój uśmiech...to już nie wróci...
Najlepiej w całym kraju na każdym rogu postawić jakiś krzyż i już będzie idealnie, jeszcze chwilka i bedziemy mieli państwo typowo kościelne, brakuje juz tylko nakazu chodzenia do kościoła codziennie...
Drugi Watykan się z Polski robi, nie?
ojzu napisał/a:
Miejsce publiczne, manifestacja poglądów. To legalne. Nikt nikogo nie rozstrzelał, nikt się nie wysadził, nikt rzucał koktajlami mołotowa.
Ale można to uznać za fanatyzm skoro były bójki pod tym krzyżem. Były, bo były, może nie aż tak groźne ale jednak. Zresztą o czym my tu rozmawiamy. Takich sytuacji być nie powinno i dziwię się, że tak długo to trwało.
_________________ "Nic nie robisz, nie masz nic i nie zmieniasz niczego" |Eldo|
"Trzeba to gówniane życie popchnąć dalej" |Jotuze|
Nie mogę się pogodzić z tym zaburzeniem wartości, że mamy wymiar władzy zamiast wymiaru sprawiedliwości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum