Cóż, z wiekiem się nie młodnieje. Z wiekiem pojawiają się zaburzenia fizyczne i psychiczne.
Tak, boję się starości. Boję się, że stanę się ciężarem dla swoich najbliższych. Nie byłabym dobrą matką/babcią, gdybym żądała stałej opieki. Ale w 'domu starców' pękłoby mi serce.
Jednakże żyję w przekonaniu, że w wieku ok. 40 lat pieprznie mnie ciężarówka Coca Coli (taka żywcem reklamy przedświątecznej) "gdzieś na ulicy Fabrycznejjj" ^^
_________________
Ja jestem owym szalonym, dla którego nieważny jest klucz,
którym można otworzyć drzwi, a to, że ten klucz mogę wrzucić do studni,
a drzwi rozbić głową.
Hm... boję się starości, nie chcę widzieć siebie jako sklerotycznego, zgarbionego, niedowidzącego dziadka Ale są antyoksydanty, diety itd... kto wie, może wiek mnie tak nie zniszczy, idąc za wieszczem: "Nie każdą siłę starość zniszczy"
_________________ There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
There is no passion, there is serenity.
There is no chaos, there is harmony.
There is no death, there is the Force.
Imię: Jakub
Wiek: 12 Dołączył: 27 Cze 2009 Skąd: Tatry
Wysłany: 2009-12-29, 17:43
:D Ja raczej się nie boję, jak będę stary już się wyszaleję, potem będę mógł być spokojny, ale dalej w miarę nienormalny.
_________________ Nikt broni nie wymierzy i nie podniesie pałki
Po dzikich, wolnych wilkach zostały tylko sny
Nie krzykną już "obława", nie będzie żadnej walki
Bo nie ma więcej wilków, zostały tylko psy
W sumie to nie ma się czego obawiać Chyba...do tego czasu już będę pewnie zmęczona życiem(o ile tak się da ),więc będę odpoczywać...albo wręcz przeciwnie.Mam tylko nadzieję,że nie będę ślepa ani głucha
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Ja starości się nie boję. Martwię się tylko, czy zdążę spełnić wszystkie swoje plany, zanim mnie ona dopadnie. Bo niektóre rzeczy staruszkowi będzie ciężko wykonać
_________________ "Przed Elvisem nie było niczego" (J.Lennon)
Boję się. Przeraża mnie niemoc, niedołężność. Nie chcę być ciężarem dla bliskich, nigdy nie lubiłam litości i nie wyobrażam sobie tego, że może mi ktoś na starość zmieniać pampersy. Jeszcze gorsza jest chyba niedołężność umysłowa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum