Ta cała subkultura jest jak każda inna. Dzieci emo mnie śmieszą, bo same nie wiedzą z czym to się w ogóle je i tworzą stereotypy na temat innych właśnie poprzez m.in. cięcie się maszynkami taty.
Ogólnie jak już napisałam subkultura jak wszystkie inne. Nie podoba mi się jak oni wyglądają, ale o gustach się nie dyskutuje. Im może się nie podobać mój styl.
Jedynym zachowaniem, które łączy wszystkich miłośników emo jest wsadzanie do odtwarzacza płyt z określoną muzyką. Na pewni nie cięcie się i narzekanie na cały świat.
_________________ nie daj zapomnieć
chleba i wody
zapachu i smaku
nie daj zapomnieć
piękna i prawdy
leżących na progu
Emo to przede wszystkim muzyka. jeśli chodzi o styl całkiem mi się podoba, byle by nie przesadzać. poza tym nie można oceniać kogoś kogo się nie zna tylko ze względu na ubiór.
Cytat:
Jedynym zachowaniem, które łączy wszystkich miłośników emo jest wsadzenie do odtwarzacza płyt z określoną muzyką.
zgodzę się.
co do stylu każdy ma własny i nie powinniśmy się raczej do tego mieszać.
_________________ Wie automatisch
Renn ich durch alle Straßen
Und keine führt zu dir.
poza tym nie można oceniać kogoś kogo się nie zna tylko ze względu na ubiór.
Często ubiór odzwierciedla osobowość. Także po pedałach w rurkach z farbowaną grzywką zaczesaną na oko nie spodziewałabym się intelektualnego geniuszu, li żałosnego pozera. Smutna prawda.
_________________ Zacznę od tego, czego nie ma. Nie ma wspólnego dyskursu.
Potem pomyślałem 'pier****!" i przeleżałem cały miesiąc...ćpałem, oglądałem telewizję, lizałem rany. Było fajnie.
Także po pedałach w rurkach z farbowaną grzywką zaczesaną na oko nie spodziewałabym się intelektualnego geniuszu, li żałosnego pozera.
A mimo to są wyjątki. Niestety potwierdzające regułę. Są też tak zwane półprodukty, czyli mieszanki emo-kidów o inteligencji pierwotniaka z ogromną mądrością i doświadczeniem życiowym.
_________________ nie daj zapomnieć
chleba i wody
zapachu i smaku
nie daj zapomnieć
piękna i prawdy
leżących na progu
Lubię, kiedy za subkulturą stoi jakaś ideologia. Jakakolwiek, coś, co poza stylem czy gustem muzycznym łączy taką grupę. W tym przypadku tego nie widzę. Dla mnie to moda, nie subkultura.
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Lubię, kiedy za subkulturą stoi jakaś ideologia. Jakakolwiek, coś, co poza stylem czy gustem muzycznym łączy taką grupę. W tym przypadku tego nie widzę.
A dla mnie subkultura to coś, co ma jakiś wkład w kulturę, a tego emo (które notabene istnieje już od kilkudziesięciu lat, a swój 'rozkwit' przeżywało dopiero niedawno) nie można w żaden sposób odmówić. Bo tak to równie dobrze moglibyśmy mówić, że metale nie tworzą subkultury, ponieważ nie mają żadnej skonkretyzowanej ideologii.
Cytat:
Dla mnie to moda, nie subkultura.
A to już w ogóle jest śmiech na sali. Dla przykładu wcześniej było modne emo bez ideologii, obecnie modne jest scene z ideologią. Jeśli więc tabuny dzieciaków nagle zmieniają swój sposób bycia, myślenia i ubierania się (co ciekawe, scene to jedyna subkultura, z którą nie jest związany żaden gatunek muzyczny), to już nie jest pęd za modą, a subkultura? Tylko dlatego, że za słowem "scene" kryje się jakaś ideologia? No proszę Cię. Była moda na emo, jest moda na scene, równie dobrze może nastać moda na bycie skinheadem, depeszem czy punkiem. I nagle te subkultury przestaną być subkulturami?
_________________ nie daj zapomnieć
chleba i wody
zapachu i smaku
nie daj zapomnieć
piękna i prawdy
leżących na progu
Nataniel, może przeczytaj dwa razy mój post, zanim zaczniesz pisać swoje elaboraty. Zaoszczędzisz przy tym odrobine czasu, rozwinie się Twojaumiejętność analizowania czyichś wypowiedzi - same plusy . A teraz pomyśl logicznie -> subkultura dla mnie wiążę się z ideologią. Emo ideologi nie ma, więc w moich oczach nie jest subkulturą. Jest modą. Tak, jak modą jest słuchanie Hanny Montany. Czy fani Hanny Montany też tworzą wg Ciebie własną subkulturę?
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Czy fani Hanny Montany też tworzą wg Ciebie własną subkulturę?
Oczywiście, że tak. Bo subkultura w ogólnym swoim założeniu dotyczy ludzi, których łączy jakiś element kultury. To nie musi być muzyka, styl ubierania się czy ideologia. To może być serial, upodobania kulinarne, zawód.
_________________ nie daj zapomnieć
chleba i wody
zapachu i smaku
nie daj zapomnieć
piękna i prawdy
leżących na progu
Nataniel, okej, więc zostańmy przy tym, że dla Ciebie subkulturę tworzą smakosze śledzi, a dla mnie np. hipisi. Lepszy taki konsensus, niż żaden.
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Co sądzę? Bywają zagubieni. Co do wyglądu - nie podoba mi się ani trochę, ale jestem z natury tolerancyjna :) Są, bo są, a co robią ze swoim ciałem to jedynie ich sprawa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum