hmm czyli uwarzasz ze jak widzisz kogos np .
ubranie jakies tam normalne no emo ale dobrane po swoijemu . ciemny akijaz grzywka na oczy itp . to zastanawisz sie czy to kopia ?
Dla mnie każdy to kopia, bo spośród masy widzianych mi osób, ani jedna nie okazała się być "imoł" z wyboru. No sorry, ale odpowiedź "bo chcę być fajny" mnie nie przekonuje :).
Hymm...ja mysle że to jest nowy trend...
uważam tak jak kolega CirrS, dużo osób zmienia styl bo np, jest to modne lub koleżanki mnie bardziej polubią i bede taka fajna. Myślę że za jakiś czas to wszystko sie uspokoi i wtedy będziemy mogli zobaczyć prawdziwe EMO a nie kopie :).
_________________ "I nie ważne są podziały, między podziałami wszyscy tak naprawdę jestesmy tacy sami" :)
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Paź 2008 Skąd: to pytanie ?
Wysłany: 2008-12-29, 12:30
Ja emo kojarze z mocno pomalowanymi oczami, specyficzną fryzurą, czarnymi paznokciami, i przedziwnymi ubraniami;p. Nie wiem co oni tam w domu robią i mało mnie to obchodzi.
Jeśli chodzi o styl ubierania sie, bardzo mi sie nie podoba. Ale to przecież kwestia gustu.
Nie podoba mi się to. Takie jakieś pokemony.
A najśmieszniejsze jest to, że dzieci chcąc być koniecznie oryginalni, robią z siebie takie czupiradło, nie zważając na to, że to już nie jest nic oryginalnego tylko jakaś moda.
Bo jak można być jednocześnie oryginalnym i modnym?
to ja już wolę oglądać pokemony, bo oni/one to przynajmniej śmieszne i kolorowe są.
a najbardziej denerwujące są te dzieciaki, które mówią jakie to z nich unikaty, a tak naprawdę to niczym takim się nie wyróżniają. albo co gorsza nazywają siebie emo.
_________________ ...każdy element po setce to początek kolejnej setki. Taka nierówność pierwszej setki. Nierówność równa się beznadziejności, beznadziejność - upadkowi.
I koło się zamyka.
mnie akurat bardzo sie podoba taki styl i to nie są wcale jakies pokemony które mówią ze są emo a tak wgl to styl emo nie ma określonej ilości lat .. nie czaie o co wam wgl łazii . :and:
Ja nie mam właściwie zdania na temat tego stylu.
Jest bo jest.
Nie przeszkadza mi ani nim się nie zachwycam.
Osoby emo również nie wpływają na mnie jakoś szczególnie.
I gdyby wśród moich znajomych znalazłby się taki ktoś, nie odniósł by żadnych szkód :)
_________________ "Wszystkie niezadowolenia z tego,czego nam brak, płyną z braku wdzięczności za to co posiadamy..."
mi to obojętne, bo tak naprawde... nie do końca wiem, co to jest to emo.
Co ludź, to inna definicja.
z emo kojarzą mi sie chłoptasie pokroju Bill z Tokio Hotel (ale w tej najstarszej wersji-czarna grzywka na pół mordy, rurki, obcisłe bluzki, czaszki itp.)
_________________ Bazgram na czystej BIAŁEJ kartce, nie chce wprowadzać poprawek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum