A jak reagować na jej durne pytania (które niekoniecznie zada), że jeśli ją będę chciał zaprosić np. do siebie albo gdzieś, to ona powie "Co będziemy robić?", "Mogę przyjść z Dominiką?" itd. ...
Jest to twój pierwszy "związek" bo na to wygląda:
"a co będzie jak?" będzie jak będzie, to że chcę przyjść z koleżanką moim zdaniem oznacza że ci nie ufa.
Wczoraj się spotkaliśmy - oglądaliśmy u mnie film. Trochę jej nie rozumiem, bo jak rozmawiałem z jakąś dziewczyną na gadu, to ewidentnie zachowywała się jakby była zazdrosna. Wczoraj znów rozmawialiśmy na swój temat. Cały czas pytała czemu nie jestem z taką dziewczyną, lub z jeszcze inną i też co chwila pytała co ja w niej widzę. Co chwila też mówi, że ona wie, że jak się np. byśmy zeszli, to po jakimś czasie by się wszystko zepsuło. Jak mam do niej mówić, żeby do niej dotarło, że tak nie będzie?! Wczoraj też jej przypomniałem, że to trwa już 5 rok, bo na początku naszego poznania się w szkole byłem nieśmiały. Nie wiem czemu, ale dziś mam strasznie zły humor. Cały czas o niej myślę i nie wiem jak ją do siebie przekonać : Myślę czy ją do kina zaprosić
Chce słyszeć zapewnienia z Twoich ust jaka to nie jest wspaniała, cudowna i kochana.
DawidKRK napisał/a:
Co chwila też mówi, że ona wie, że jak się np. byśmy zeszli, to po jakimś czasie by się wszystko zepsuło
Z autopsji wiem, że jeśli tak dziewczyna mówi to ma poważne wątpliwości i nie chce zaczynać związku, bo po co, jeśli nie kocha? Ale nie kieruj się tylko moim doświadczeniem
Daj Jej czas. Po jakimś czasie wszystko samo się ułoży ;]
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Pisząc "daj jej czas", to czuję się jakbym miał się z Nią nie spotykać. Kur..!! To już za długo trwa!! Ja chce z Nią być!! Boję się, że coś źle zrobię i nie będę z Nią...
Nie potrafię Wam opisać jak ją bardzo kocham.. ona jest dla mnie wszystkim!!!!!!!!!!!!!!!!
I nie zawsze szukaj sensu w tym co mówimy i myślimy, bo często gęsto się zaprzeczamy. W kobiecym rozumowaniu często logiki brakuje, zwłaszcza jeśli chodzi o uczucia ;] Taki nasz urok ^^
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Właśnie się z Nią będę widzieć za godzinkę - idziemy na jakiegoś drina. Następna sprawa, to taka, że kolega z Nią szczerze pogadał i się dowiedział, że ja jej się bardzo podobam, ale ona znów nie chce mieć chłopaka. Czemu "znów"? A no dlatego, że kiedyś też nie chciała mieć chłopaka i po 2 tygodniach związała się z takim Damianem. Kumpel mi mówi, że mam szansę, ale ja sam już nie wiem co o tym myśleć wszystkim...
A gdyby ją tak rozkochać w sobie? To, że mi powiedziała, że jestem dla niej wyjątkowy i bardzo się jej podobam, to już połowa sukcesu przecież, nie? Do tego codziennie się widzimy. Np. wczoraj przyszła po mnie z koleżanką.
Bądź inny niż faceci których wcześniej poznała.
Kończ pierwszy rozmowy i spotkania. ( Będzie się zastanawiała dlaczego to zrobiłeś)
Przyduś ją do muru i pocałuj. Złap za rękę, i idź dalej.
Zaskocz ją mówiąc coś czego nigdy wcześniej nie usłyszała.
Zwracaj uwagę na szczegóły w niej.
Zapamiętaj kilka szczegółów, które o sobie mówiła i wspomnij o tym później.
Zabierz ją w jakieś miejsce, któro będzie budzić pozytywne emocje. Zróbcie coś szalonego.
Omijaj jej gierki i testy.
Przeleć ją- większość kobiet jest emocjonalna i jesli się z Tobą prześpi to się zakocha.
Musisz pamiętać, też o tym by wzbudzić w niej zaufanie. Ona musi Ci ufać i czuć się przy Tobie komfortowo. Musi poczuć, że nadajecie na tych samych falach. Musi tez czuć pociąg fizyczny.
Wydaje Ci się to trudne? Jeśli tak powiem Ci, że nie jest. To kwestia praktyki. Czym więcej się zadajesz z kobietami, tym łatwiej będzie Ci przychodzić rozkochiwanie ich w sobie.
Wszystko się skupia wokół tego by ona o Tobie myślała. Sam co możesz wykombinować by w jej głowie cały czas siedziała myśl o Tobie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum