Wysłany: 2010-03-11, 11:02 Świeżo po nie udanym związku.
Jak przekonać do siebie dziewczynę po świeżo nie udanym związku? Rozumiem, że trzeba sobie jakoś dać spokój, ale tą dziewczynę kocham już 5 rok. Wczoraj się widzieliśmy i powiedziałem ile dla mnie znaczy. Sprawa wygląda tak, że ona się boi, że znów jej nie wyjdzie np. ze mną a nie chce psuć naszych relacji. Podobam się jej od zawsze. Następna sprawa to taka, że jak wczoraj się widzieliśmy, to się pocałowaliśmy dość namiętnie ze dwa razy. Dziś jak z Nią rozmawiałem przed chwilą, to mówiła to samo co wczoraj o tym nie udanym związku, że się boi itd. Nie powiedziała też "nie". Powiedziała też, że ja mam coś w sobie, że jestem wyjątkowym chłopakiem.
Co dalej robić? Spotykać się? Ja oczywiście nie naciskam na związek w tej chwili!
Dobrze, że na Nią nie naciskasz. I chyba jedyne co możesz zrobić to zapewnić Ją, że zależy Ci na tym związku i będziesz czekał na Jej decyzję. Ona sama musi zadecydować czy chce tego czy nie. Daj Jej czas.
_________________ "Cały świat to scena
A ludzie na nim to tylko aktorzy
Każdy z nich wchodzi na scenę i znika
A kiedy na niej jest, gra różne role
W siedmioaktowym dramacie żywota"
Spotykaj się z Nią, ale nie naciskaj. Daj Jej czas do namysłu i zachowuj się tak jak przedtem tylko delikatnie dawaj do zrozumienia, że Ci na Niej zależy, że się o Nią troszczysz. Niech czuje się przy Tobie bezpiecznie, niech wie, że może na Ciebie liczyć.
_________________ "Cały świat to scena
A ludzie na nim to tylko aktorzy
Każdy z nich wchodzi na scenę i znika
A kiedy na niej jest, gra różne role
W siedmioaktowym dramacie żywota"
Co dalej robić? Spotykać się? Ja oczywiście nie naciskam na związek w tej chwili!
A co Ci stoi na przeszkodzie, żeby się z nią SPOTYKAĆ? To, że nie chce mieć teraz chłopaka? Sam powiedziałeś, że nie naciskasz na związek, więc nie widzę problemu.
Na pewno masz te 19 lat? ;\
_________________ Każdej minuty, każdej godziny, każdego dnia żyję w przekonaniu, że w końcu minie.. miłość, nienawiść, życie.. tak, życie. Bo śmierć już nie boli.
Imię: Michael
Wiek: 21 Dołączył: 28 Maj 2009 Skąd: BDG
Wysłany: 2010-03-11, 12:58
Najprościej rzecz ujmując, ludzi dzieli się na 2 rodzaje. Na gaduły i ludzi czynu. Większość z nas to gaduły, jedyne co potrafimy to gadać. Natomiast ludzie czynu odmieniają świat, a kiedy to robią, odmieniają też nas.
Tak jej powiedz
_________________
In this world people will always throw stones in the path of your success,it depends on you…
What you make from them, a wall or a bridge?
No coz... Spotykaj sie z nia. Niczego wiecej raczej od nas nie masz co oczekiwac.
Nie wszystko naraz, z czasem sie okaze czy jednak sie do Ciebie przekona czy moze stwierdzi, ze juz z Toba byc nie chce.
Po prostu poczekaj jak sie sytuacja rozwinie, no i pochopnych krokow nie radze podejmowac.
Kocham już ją 5 rok i znów trafiłem w ten moment kiedy jest po jakimś związku. Akurat pokonałem nieśmiałość i się o Nią staram. Myślę czy ją gdzieś nie zaprosić, ale gdzie? MJ, a co to oznacza dokładnie? Dziś jak z Nią rozmawiałem to właśnie np. wczoraj jej powiedziałem, że sporo dla mnie znaczy i kazała mi na durnej fotce.pl dać ją jako pierwszą w znajomych, bo przed Nią były inne moje koleżanki. Chodziło jej o to, że większość facetów tak tylko mówi, że komuś tam zależy na kimś i okazuję się, że np. ją okłamują. Chciała mieć jakieś "pokrycie" tego co jej mówiłem...
Ku**a no! Nie mogę się na Nią napatrzeć! Chciałbym, żeby przyszła do mnie...
[ Dodano: 2010-03-11, 13:12 ] lostininfinity, ona powiedziała, że mam w sobie coś wyjątkowego. Też nie dała mi "kosza" przecież. Te spotkania ostatnie wyglądały tak, że albo przyszła z moim kumplem albo z koleżanką. Wczoraj jedynie sami zostaliśmy u mnie i sobie rozmawialiśmy...
Co powiecie żeby ją zaprosić w któryś dzień do siebie na jakiś film?
Spotykaj się z nią dalej. Jeśli dziewczyna zobaczy, że naprawdę się o nią starasz i że Ci na niej zależy, to może sama nabierze ochoty na związek z kimś takim?
DawidKRK napisał/a:
A te pocałunki co mogły oznaczać?:]
Według mnie mogły oznaczać, że nie jesteś dla niej nikim ważnym. Chociaż nie znam tej dziewczyny i nie umiem trafnie określić.
Dream napisał/a:
Nią
Dream napisał/a:
Ją
Dream napisał/a:
Jej
Dream napisał/a:
Niej
To są nazwy własne albo zwroty grzecznościowe? NIE. Nie pisze się takich wyrażeń z wielkiej litery.
_________________
Trudno jest powiedzieć akurat tyle, ile się chce powiedzieć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum