Moim zdaniem pełnego szczęścia nie da się osiągnąć, ponieważ nawet gdy osiągniemy wszystkie nasze marzenia zawsze czegoś będzie brakować - taka to już natura człowieka
Takie to trochę nielogiczne... bo.. załóżmy... czyjeś marzenie : "chcę być szczęśliwy" no i teraz zakładamy że się spełnia... to czego mu brakuje do tego szczęścia?
_________________ Patrze na świat łaskawym okiem bo z krainy Hanysów. Daje rade.
Czego Wam brakuje do pełnego szczęścia? Albo już je osiągnęliście... Co Wam je dało? A może tak naprawdę w życiu nie ma takiego czegoś jak pełne szczęście..?
Nie wiem czego mi brakuje do pełni szczęścia,ale mimo tego,że wiele rzeczy jest nie tak jak być powinno to myślę,że jestem szczęśliwa.Staram się zawsze dostrzegać pozytywne strony każdej sytuacji,bo przecież nigdy nie wiadomo co nas czeka dalej.
Wydaje mi się,że trudno jest osiągnąć 'pełnię szczęścia',bo tak naprawdę zawsze znajdzie się jakiś powód do narzekania,poza tym zależy też tak naprawdę co tą pełnią jest.Dla każdego coś innego.Nie mniej szczęście to stan ulotny,a tylko od nas zależy czy potrafimy je dostrzec i się nim cieszyć.
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Człowiek nigdy nie jest w PEŁNI szczęśliwy, zawsze mu czegoś brakuje.
Ja jestem szczęśliwa. Zdaję sobie sprawę z tego, że mam dużo, czasem dużo więcej niż niektórzy. Ale, że ja również należę do gatunku homo sapiens, widzę, że można mieć jeszcze więcej, np. całkowitą niezależność( co osobiście bardzo cenię), talent, który powoduje, że nie trzeba się już uczyć, dlatego, że jest tak ogromny... Jestem realistką i wiem, że nie nie będę miała wszystkiego, dlatego cieszę się, z tego co mam. :)
_________________ Mózg jest najbardziej przecenianym z ludzkich organów. - Woody Allen
Jestem wystarczająco dumna z tego, co jednak wiem, aby przyznać z całą skromnością, iż nie wiem wszystkiego
Człowiek nigdy nie jest w PEŁNI szczęśliwy, zawsze mu czegoś brakuje.
Nieprawda Można być 100% szczęśliwym, nawet jak doznajesz porażek i nieszczęść. Wszystko jest kwestią odpowiedniego podejścia, odpowiedniego myślenia. Są takie etapy w samorozwoju, gdzie nic nie jest w stanie wedrzeć się do Twojego otoczenia i zakłócić Twojej harmonii. Może to troche brzmi jak szaleństwo, ale trudno być NORMALNYM w dzisiejszym świecie.
Mariqua napisał/a:
Ja jestem szczęśliwa. Zdaję sobie sprawę z tego, że mam dużo, czasem dużo więcej niż niektórzy. Ale, że ja również należę do gatunku homo sapiens, widzę, że można mieć jeszcze więcej, np. całkowitą niezależność( co osobiście bardzo cenię), talent, który powoduje, że nie trzeba się już uczyć, dlatego, że jest tak ogromny... Jestem realistką i wiem, że nie nie będę miała wszystkiego, dlatego cieszę się, z tego co mam. :)
Patrzysz tylko na to co widzisz, zapominasz chyba o tym jak wiele zdziałać może wyobraźnia i pozytywne myślenie + ciężka praca Świat to nie tylko to co widać
Ona (ale jej już nie będzie), własny dom z ogrodem a w nim nasza córeczka. Praca, która pozwoli na stabilną sytuację finansową, życie na odpowiednim poziomie i odłożenie czegoś na wakacyjne/zimowe wypady oraz na tzw. czarną godzinę. Chciałbym, ażeby wszyscy moi bliscy byli zdrowi i osiągneli to, czego chcą. To takie bardziej przyziemne sprawy, a z rzeczy których spełnienia bardzo bym chciał? Chciałbym, żeby Ona była szczęśliwa u boku odpowiedzialnego, mądrego i nie zazdrosnego faceta, który jej nie skrzywdzi oraz nie okaże się zwykłym dupkiem.
A, no i chciałbym zostać stróżem prawa. Wiadomo nie dla kasy, bo są inne sposoby na uczciwy zarobek (własny interes), lecz chciałbym pomagać ludziom i zostając policjantem spełnić równocześnie swoje marzenie.
Szczęście dopadnie mnie wtedy gdy zapomnę o nieszczęściu.
_________________ "[...] miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka."
Ee.. ja tam jestem w 100% szczęśliwa :) Wiadomo, że zdarzają się gorsze dni, ale to każdemu. Nie mam wszystkiego.. ba. mam mało, ale niczego mi nie brakuje. Z każdą stratą szybko się godzę. Ta.. jestem inna.. bo w 'dzisiejszych czasach' modne jest być wiecznie nieszczęśliwym, ale ja idę na przekór modzie
Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak "pełne szczęście". Gdyby coś takiego egzystowało, to osiągając to dalsze życie nie miałoby sensu. A gdy go nie ma zawsze robimy coś by je zdobyć. To oczywiście moje subiektywne zdanie.
_________________ *
Takie mam zasady. Jeśli ci się nie podobają, mam też inne...
*
Nieprawda Można być 100% szczęśliwym, nawet jak doznajesz porażek i nieszczęść. Wszystko jest kwestią odpowiedniego podejścia, odpowiedniego myślenia. Są takie etapy w samorozwoju, gdzie nic nie jest w stanie wedrzeć się do Twojego otoczenia i zakłócić Twojej harmonii. Może to troche brzmi jak szaleństwo, ale trudno być NORMALNYM w dzisiejszym świecie.
Otóż to! Wystarczy umieć zamknąć się na cztery spusty, w swoim mały, prywatnym raju. Czerpać z życia garściami, patrzeć na świat przez różowe okulary, każde niepowodzenie zbywać stwierdzeniem, że następnym razem będzie lepiej, nie przejmować się złośliwcami, otworzyć na ludzi, docenić to, co mamy. Wiadomo - można stwierdzić, iż dla jednego szczęściem będzie nowy samochód, a dla innego miska zupy, jednak trafiając w ten "idealny" stan, każda kolejna rzecz będzie czyniła Cię jedynie szczęśliwym jeszcze bardziej.
_________________ "Żyj szybko, umieraj młodo, kochanie, zanim się zestarzejesz."
Jestem w pełni szczęśliwy, nie przez jakieś wielkie rzeczy tylko przez to że po prostu mogę żyć, w takim a nie innym otoczeniu, że mogę być sobą i dobrze się w tym wszystkim czuję, doceniam to wszystko co przeżyłem i przeżywam, nawet te złe rzeczy bo przecież to jakieś urozmaicenie, bez tego by było nudno.
Tak naprawdę uszczęśliwia mnie obecność kogoś kogo naprawdę kocham. Kiedyś, czekałam 1,5 roku na jednego faceta, by przeżyć z nim najpiękniejsze 1,5 tygodnia w moim życiu.
No i uszczęśliwia mnie jeszcze cel. Bo rzadko go odnajduje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum