Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

wojtekt8pl  

Hiper wymiatacz


Wiek: 21

Dołączył: 29 Sie 2012

   

Wysłany: 2014-01-12, 22:19   Szkoła zawodowa - mój błąd...

Witam, w zeszłym roku pisałem o moim niezdanym roku w technikum gastronomicznym. Trudno stało się nie będę już roztrząsać. Teraz jestem w zawodówce o profilu sprzedawca. Ogólnie podobają mi się tylko praktyki za które dostaję swoje własne pieniądze, którymi nareszcie nie może już rozporządzać moja mama, co jest jej nie w smak, ale to nie o tym.
Mianowicie cały czas coś mnie gryzie - chciałbym kiedyś pójść do liceum, na studia itp...
W technikum nie dałem rady z mojej winy bo zamiast interesować się nauką to jakimiś bzdetami sobie głowę zawracałem.
Teraz w zawodówce mam średnią 4.7 (co jest najwyższą średnią jaką uzyskałem od początku mojej nauki w szkole). Nawet z przedmiotów których nie powtarzam tzn. tych, których nie miałem w technikum jak np. fizyka i tak mam 3/4. A od początku roku szkolnego nie odrobiłem nawet jednego zadania domowego, ani razu nie otworzyłem w domu książki. Zresztą do tej szkoły nawet nie kupiłem podręczników (mam tylko 2) bo po co?
Ludzie w szkole to ogólnie porażka. Ta szkoła to jakaś wylęgarnia debili. Było by ok poza tym, że moja klasa tj. profil sprzedawca jest łączony z mechanikiem ludzie którzy są z tego zawodu w mojej klasie to po prostu czysta patologia. Poza kilkoma koleżankami w klasie i kolegą nie mam w szkole nikogo z kim mógłbym pogadać. ?le się tam czuje.
Cały czas nachodzi mnie myśl o przeniesieniu w kwietniu po 18-tce do szkoły dla dorosłych. Istnieje w moim mieście liceum zaoczne dla dorosłych o profilu polski - geografia (lubię obydwa te przedmioty) rozważam w przyszłości psychologię, lub psychologię społeczną.
Jak zawsze musi coś stanąć na przeszkodzie. Rodzice. Nie wiem nawet jak z nimi rozmawiać o tym, że znowu chcę się przenieść (do szkoły do której zawsze chciałem chodzić)... Oni zawsze używają swoich niepoważnych argumentów takich jak nie masz autobusów w soboty i niedziele itp itd...
Na Prawo jazdy idę za dwa tygodnie się zapisać. jutro idę do urzędu gminy wyrobić dowód osobisty tymczasowy w tym celu. Więc gdy już będę miał prawo jazdy będę mógł pojechać tam chociażby samochodem rodziców.
Szkoła ta jest płatna , ale to tylko 150 zł miesięcznie, jakieś zajęcie bym sobie znalazł na ten czas, jakąś pracę chociażby w sklepie, kasę fiskalną potrafię już obsługiwać.
Czy takie coś jest wykonalne jak sądzicie? Można dać radę chodzić do szkoły i zarobić na szkołę? Jak mogę przekonać rodziców na ten krok?
 

scrappy  

User



Imię: Karolina

Wiek: 23

Dołączyła: 12 Sty 2014

Skąd: Sosnowiec

   

Wysłany: 2014-01-12, 22:29   

Oczywiście, że można. Dla chcącego nic trudnego :). Jeżeli naprawdę zależy Ci na nauce na danym profilu, a w przyszłości na studiach, to dołożysz wszelkich starań, żeby Ci się udało, a rodzice prędzej czy później zauważą, że to jest to, co powinieneś robić :). Wiem doskonale jak to jest - moi rodzice też zawsze wymyślali głupie powody, dla których nie powinnam czegoś robić. Jeżeli rozmowa nie daje rezultatów, musisz im po prostu pokazać na co Cię stać. :)
 

Aberrant  

User



Dołączył: 23 Lis 2013

   

Wysłany: 2014-01-12, 23:08   

Nie wiem czy nie lepiej byłoby jakoś przecierpieć tę szkołę...zawsze to jakiś zawód. Oceny masz dlatego, że nauczyciele mają szkołę tak samo w nosie jak ci Twoi koledzy nieogarnięci, inaczej prawie nikt by jej nie ukończył (i dobrze). A kasa - to nie wiem czy to nie jest czasem tak teraz, że papierek musisz mieć, więc sama umiejętność obsługi nie wystarczy, trzeba zrobić (płatny) kurs. A tu zawsze zawód jest, i nie zamyka ci to innych możliwości. A kto Ci da gwarancję, że sobie na studiach dasz radę? Tym bardziej na kierunkach które tutaj wymieniasz - niestety stary, psychologia to nie pieprzenie przez godzinkę o głupotach, nie wiem jak Ty, ale większość osób właśnie tak myśli że to takie łatwe i przyjemne zawsze. Na pewno nie warto się spieszyć, nie myśl na teraz, pomyśl co będzie za 5 - 10 lat. Co z tego że zaczniesz 5 szkół, skoro nie skończysz żadnej z nich?
_________________
"Co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to?"
 

Sansi  

Wymiatacz

Misfit



Wiek: 24

Dołączyła: 12 Lis 2013

   

Wysłany: 2014-01-13, 11:28   

Z podejściem "nie kupiłem nawet książek bo po co" to nie wróżę Ci sukcesów w szkole innej niż zawodówka (niestety). Tak jak jest powiedziane wyżej widać, że nauczyciele mają tak samo gdzieś waszą edukację jak wy sami. Dostajecie oceny adekwatne do poziomu szkoły, czyli każdy kto w normalnych technikum czy LO wyrobiłby z matmy na 2 tu widać na pierwszy rzut oka, że dostanie co najmniej 4;p
Zmienić szkołę możesz, ale czy nie lepiej by było ciągnąć tą szkołę w tygodniu a w weekend tę dla dorosłych? Ciężej i mniej wolnego czasu ale lepszy start.
Co do rodziców... Dziwne, że Cię nie wspierają co do edukacji. Niestety nie jesteś odosobnionym przypadkiem często takie rzeczy się słyszy i czyta. Dojazdy do szkoły na weekend mógłbyś sobie z kimś dogadać. Na pewno ktoś będzie jeździł Twoją trasą i za symboliczne parę groszy Cię podrzuci. Gorzej z pieniędzmi na szkołę, ale to już pozostaje Ci tylko się dogadać z rodzicami, albo przeznaczać na to kasę z praktyk (powinieneś jej dostawać około 110-200 zł z tego co się orientuję).
_________________
Jeśli potrafisz o tym marzyć, to potrafisz także tego dokonać
Walt Disney
 

wojtekt8pl  

Hiper wymiatacz


Wiek: 21

Dołączył: 29 Sie 2012

   

Wysłany: 2014-01-16, 17:19   

Sansi napisał/a:

Z podejściem "nie kupiłem nawet książek bo po co" to nie wróżę Ci sukcesów w szkole innej niż zawodówka (niestety).



No tak, ale takie podejście mam w zawodówce, a np. w technikum miałem inne i planuję także w (chyba) przyszłym liceum.
 

samalazt

User


Dołączył: 19 Cze 2015

   

Wysłany: 2015-06-19, 09:09   

Ukończ jedną, dobrą szkołę a nie rozmieniasz się na drobne.
 

pardio  

User


Imię: Michał

Dołączył: 07 Mar 2017

   

Wysłany: 2017-03-07, 18:14   

Super mieć już liceum z głowy- natłok wiedzy w większości nieprzydatnej w życiu. Na studiach dużo lepiej
_________________
Jak leczyć otyłość u nastolatków? http://tabletkinaodchudzanie.co
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com