Imię: Karolina
Wiek: 16 Dołączyła: 13 Sie 2010 Skąd: Toruń
Wysłany: 2010-08-19, 13:42 Szkoły językowe
Mam nadzieję ,że takiego tematu jeszcze nie było i mnie nie zlinczujecie
A więc do rzeczy.
Co myślicie o szkołach językowych typu Empik, British School itd.?
Uczęszczacie na takie zajęcia?
Co o nich sądzicie?
Warto? Czy może to jedno wielkie błoto w które wyrzuca się pieniądze?
Jaka atmosfera jest na zajęciach?
Od tego roku zamierzam się zapisać na taki kurs tylko... nie wiem czy warto.
Opinie jakie zebrałam to na razie 3 za i 1 przeciw
A co Wy myślicie o tego typu zajęciach?
Dodam ,że najbardziej urządzał by mnie kurs ,,weekendowy'' czyli 3h w sobotę.
Imię: nomen nescio
Dołączyła: 02 Wrz 2009 Skąd: małopolska
Wysłany: 2010-08-19, 16:23
Przez rok chodziłam do szkoły językowej, dość dawno- w piątej klasie podstawówki. Ukończyłam ją z oceną celującą i dobrze radzę sobie do dziś, więc chyba warto :)
Byłam w kilku szkołach językowych i wszystkie bardzo miło wspominam.Na pierwsze zajęcia poszłam już w wieku 5 lat i od tamtej pory co roku w jakiejś szkole byłam.Na pewno można z nich wynieść bardzo dużo-zawsze byłam o kilka lat do przodu z materiałem i nie miałam trudności z językiem,a przy tym poznałam nowych ludzi.
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Imię: Sylvia
Wiek: 18 Dołączyła: 19 Sie 2010 Skąd: TOS
Wysłany: 2010-08-19, 21:32
Do szkoły językowej chodziłam chyba przez 7 lat, dzięki temu jestem w klasie najlepsza z dziewczyn.
Miło wspominam tą szkołę. Miałam świetną nauczycielkę i wesołą grupe.
ja chodziłam przez rok do szkoły jezykowej-j.angielskiego się uczyłam, bylam w grupie maturalnej co mi pomoglo zdać maturę z bardzo wysokim wynikiem. w grupie mialam 12 osob, atmosfera super, nauczycielka tez extra. od wrzesnia zaczynam kolejny rok nauki w tej samej szkole :)
_________________ ...No one else can touch me like the way you do, nothing seems to hurt me when I am close to you...
Zdecydowanie polecam, jeżeli tylko masz możliwość. Zajęcia są bardziej nakierowane na naukę niż na przelecenie materiałem jak ma to miejsce w szkołach. Luźna atmosfera, nowi ludzie, a przede wszystkim Wiedza przez duże W, dużo bardziej przydatna niż to co nalekcjach.
Polecam (eng) Callan metod miesiąc temu skończyłem, co prawda z pisaniem gorzej, ale listening i wymowa 1st klasa
Od września zamierzam iść do Britama.
Nieco kosztowne, fakt, ale angielski w szkole mnie nie zadowala, a mam zamiar szarpnąć się na rozszerzoną maturę w tym temacie.
_________________ I want a perfect body, I want a perfect soul
I want you to notice when I'm not around
You're so fucking special
I wish I was special
Bardzo dobrą szkołą języka francuskiego jest L’atelier de français . Trafiłam na nią szukając czegoś innowacyjnego i znalazłam. Mają w ofercie naukę języka francuskiego po przez teatr, a także warsztaty kulturalne. W końcu coś co nie jest typowym zwykłym kursem.
Ja polecam British Shool. Chodziłam rok, jestem zadowolona, zarówno z lektora, metod nauczania jak i z wyników.
A co do Callana - moja przyjaciółka chodziła i szczerze mówiąc nie jest zadowolona. Mówi, że nie ma efektów. Ale w sumie zależy, jak się człowiek przyłoży do nauki.
_________________ I was made for loving you, baby.
You were made for loving me.
Wszystko zależy od podejścia. Jak się człowiek chce uczyć, to się będzie uczył i będzie mu potem łatwiej. W szkołach językowych panuje inna, luźniejsza atmosfera niż w klasie. To sprzyja zarówno lepszej nauce jak i trochę lekceważeniu przedmiotu - lufy nikt tu nie dostanie, tak więc czasem mniej się przykładamy niż w szkole. Ale to wszystko indywidualna sprawa. Nauka prywatna w domu ma ten sam plus i minus, zależy od nauczyciela, czy będzie konsekwentny, czy będzie przymykał oko na nieprzygotowanie ucznia.
Callana osobiście nie polecam, dzięki tej metodzie można się szybko nauczyć jak poprawnie i komunikatywnie reagować na konkretne "zaczepki" (jak się nazywasz, ile masz lat, co lubisz robić itd.) ale gdy trzeba samemu coś zreferować w języku obcym lub napisać (np. wypracowanie) to pojawiają się problemy.
_________________ "Ceń to, co ma wartość dla Ciebie, nie dla innych. Na tym właśnie polega życie!"
Sknerus McKwacz
Imię: Karolina
Wiek: 16 Dołączyła: 13 Sie 2010 Skąd: Toruń
Wysłany: 2010-08-31, 07:53
cappuccino napisał/a:
To sprzyja zarówno lepszej nauce jak i trochę lekceważeniu przedmiotu - lufy nikt tu nie dostanie, tak więc czasem mniej się przykładamy niż w szkole.
A ja właśnie słyszałam od koleżanki która chodzi do Empik School ,że bardzo ich motywują do nauki częstymi testami,był też jakiś większy test na podsumowanie półrocza, potem końcowy...
Co do nauki w domu z korepetytorem nie jestem przekonana. Miałam jedną godzinę i nigdy więcej ! Studentka miała mi wytłumaczyć jeden z czasów jaki właśnie przerabialiśmy w szkole, powiedziała mi tyle samo co nauczycielka zobaczyła ,że wszystkie ćwiczenia mam zrobione ,,To masz,to też masz zrobione, no dobra. To rozumiesz?''. Nigdy więcej. Miała mi pomóc w utrwaleniu gramatyki ,a nie powiedzieć mi ,że to i tamto mam .
[ Dodano: 2010-08-31, 10:57 ]
Stało się. Zapisałam się do Empik School na kurs języka angielskiego w soboty
Jutro o 14.00 mam test który ma mnie zakwalifikować do grupy.
I teraz pytanie:
Jak wygląda taki test?
Czy jest rozmowa z lektorem? Jeśli tak to jakie są najczęstsze pytania?
Z góry dziękuję
Callana osobiście nie polecam, dzięki tej metodzie można się szybko nauczyć jak poprawnie i komunikatywnie reagować na konkretne "zaczepki" (jak się nazywasz, ile masz lat, co lubisz robić itd.) ale gdy trzeba samemu coś zreferować w języku obcym lub napisać (np. wypracowanie) to pojawiają się problemy.
Noo jestem w szoku Może trafiłas na kiepską szkołę(a może ja trafiłam na wyjątkowo dobrą), ale w zyciu nie pomyślałabym o tej metodzie w ten sposób co Ty. Ja idę teraz na drugi rok do callana i w ciągu ostatniego okresu podciagnęlam się bardzo z angielskim. Szczególnie z pisownią, której na callanie uczy się teretycznie mało.
Czepiają się głupiej wymowy, gramatyki no i właśnie potrzebnych zwrotów. Rozmawia się tam o wszytskim. O polityce, przyrodzie, rodzinie, społeczeństwie.. noo o wszystkim.. i raczej są skierowani na mowę oficjalną niż potoczną.. Tak przynajmniej jest w mojej szkole :) Dlatego też zdziwiła mnie Twoja wypowiedź.
No a ogólnie rzecz biorąc uważam, że warto. Takie szkoły dają bardzo dużo, szczególnie gdy wysyła się do nich dziecko dośc wcześnie. . Ja osobiście nie jestem zwolenniczką stawania ocen, jakiś sprawdzianów itp. Dlatego tez poszłam właśnie do Callana.
Ponad to poznaje się nowych ludzi, atmosfera na takich zajęciach jest super, szczególnie z Native'ami ;D.
_________________ Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi. T.Pratchett
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum