Podoba mi się Chyba nawet rozważyłabym zrobienie takowego. Kręci mnie wyrażanie siebie w taki sposób (piercing/tatuaże). Jeśli ktoś robi to z głową, to nie mam nic przeciwko
_________________ "Nie sraj tam, gdzie jadasz."
~Stephen King.
Nie podoba mi się kompletnie i jak dla mnie to lekka paranoja robić sobie tatuaż na języku, rozumiem na skórze normalnei jakis mały fajny tatuaż ale na języku...
_________________ Twój uśmiech...to już nie wróci...
Fuj. Okropne, głupie i zapewne boli jak nie wiem.. ;x
_________________ Każdej minuty, każdej godziny, każdego dnia żyję w przekonaniu, że w końcu minie.. miłość, nienawiść, życie.. tak, życie. Bo śmierć już nie boli.
Tatuaże mi się podobają, ale miejsca w których teraz je sobie ludzie robią... przerażają mnie. Wargi? Język? Oko? Może jeszcze wewnętrzna strona pochwy i w odbycie? ...
_________________
"Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skur* będą zawsze." - Andrzej Sapkowski
http://otsima.blogspot.com
Przeczytałem w książce od historii, że chrześcijanie mają wytatuowane ryby z krzyżem
,,symbol ma swoje żródło w słowach Chrystusa, który zapowiedział apostołom, że głosząc jego nauki staną się rybakami ludzi,, czyli zależy co chcemy wytatuować nie wszystko to głupota
O ten,który przedstawiła Wisienka jest naprawdę ciekawy i wygląda dość interesująco.
Niemniej nadal nie wyobrażam sobie,abym mogła stać się posiadaczką takiej ozdoby.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
,,symbol ma swoje żródło w słowach Chrystusa, który zapowiedział apostołom, że głosząc jego nauki staną się rybakami ludzi,,
Nie widziałem jeszcze ludzi z wytatuowaną rybką. A tak przy okazji, każdy chrześcijanin ma obowiązek wytatuować sobie rybkę? Pierwsze słyszę.
krzysiek_15 napisał/a:
czyli zależy co chcemy wytatuować nie wszystko to głupota
Oczywiście, że nie wszystko. Ale tu jest raczej o miejscu w którym się robi tatuaż niż o samym tatuażu.
_________________
"Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skur* będą zawsze." - Andrzej Sapkowski
http://otsima.blogspot.com
Ja bym się w życiu nie zdecydowała :) Jak ktoś chce, to proszę bardzo, ale dla mnie to jest nieestetyczne. Jestem fanką tatuaży, ale do pewnego stopnia chyba :D i mam swoje granicze tolerancji.
Przecież to, co zamieściła wisienka to fotoszopka :) nie sądzicie chyba, ze to prawdziwe zdjęcie.
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-04-14, 12:22
Okropność. sama od jakiegoś czasu myślę o tatuażu ale w mało widocznym miejscu, tak dla mnie samej, ale żeby na języku czy na oku. to jest chore jak dla mnie i nie widzę sensu w samookaleczeniu się.
Nie podoba mi się, nigdy nie zdecydowałabym się na tatuaż w tym miejscu. Nie widzę w tym sensu ani to ładne, ani widoczne.
Robienie tatuażu na języku uważam za głupotę.
_________________ A co jeśli to ja
Może mnie nie rozpoznałeś
A co jeśli to ja
Dźwigam sens, którego łakniesz
Hold me down, sweet and low, little girl
Hold me down, sweet and low, and I'll carry you home<3
Ja też bym się nie zdecydowała. Oko wytatuowane mnie totalnie przeraża! :/ nie chciałabym czegoś takiego oglądać nawet... ludzie to mają pomysły :) Wszystko ma swoje granice i jako amatorka tatuażu w ogóle mówię temu jednak NIE!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum