Prawdziwe, ładne i zadbane paznokcie- świadczą o człowieku, o jego poczuciu estetyki i dbałości o siebie. Dziewczyny, które decydują się na doklejane, chcą wyglądać ładnie, ale na ładny wygląd pracować trzeba.
Dlatego w zachwyt wpadam widząc ładne, naturalne.
Choć wiem, że są dziewczyny, a właściwie rodzaj paznokci łamliwych, którym jakakolwiek dłuższa hodowla równa się złamaniom, są słabe.
Tipsy wykonane ładnie, wręcz profesjonalnie, gdzie klej nie wystaje po bokach nawet wyglądają przyzwoicie.
Jak np. nr 2 w linkach Pinkish.
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
ja osobiście nie mam tipsów.
Ale nie uważam że są złe, głupota? Chyba bardziej głupia osoba jest która świadczy że człowiek jest głupi po paznokciach...
Pierwsze są okropne. Za długie, za kolorowe.
Drugie i trzecie fajne. Tipsy są okej, ale byle nie było za dużo nawalone i w normalnych rozmiarach.
_________________ "Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda." - Albert Einstein
Imię: Patrycja
Dołączyła: 15 Wrz 2009 Skąd: wziąć na wino?
Wysłany: 2009-09-21, 15:45
Nie lubę tego (jak mam grać w kosza w 30 cm tipsach?)
Ale ogólnie nie mam nic przeciwko laską, które to noszą. (O ile nie są to dziunie, które wszystko mają plastikowe, z mózgiem wyłącznie )
_________________ ...I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę.
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-09-21, 17:04
Tipsy miałam raz. Bo przed studniówką moje paznokcie nie nadawały się do niczego.
Nie potrafiłam w nich nawet napisać smsa, a nie były wcale długie. Ogólnie to mi się nie podobają, no może oprócz niektórych wzorków;).
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Zanim wypowiem się na temat tipsów, jedno pytanie: jak żyje pani z tipsami z pierwszego zdjęcia!? Jak wykonuje podstawowe czynności życia, jak np. zapięcie guzików w spodniach, wzięcie orzeszka z miseczki, napisanie smsa, nakładanie podkładu tak, by nie poranić sobie buzi!? Uważam, że jest szalona. Z takimi szponami to tylko położyć się na sofie i leżeć.
Sama miałam tipsy dwa razy w życiu. Raz dla przyjemności, po tym przekonałam się, że to jednak wątpliwa przyjemność, bo od razu po wyjściu od kosmetyczki miałam problemy z wygrzebaniem groszaków z portfela i wszyscy w sklepie gapili się na mnie z politowaniem jak wywaliłam zawartość portfela na ladę. Drugi raz to studniówka z wiadomych względów. Kolejnym razem tipsy zrobię chyba dopiero na własny ślub, nigdy więcej.
Tipsy nie mogą być szczytem tandety i kiczu, skoro decydują się na nie cenione i szanowane kobiety.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum