Ja jestem tolerancyjna podobno, az za bardzo. Toleruje i akceptuje wszystko i wszystkich. Kazda rase, kazda religie, kazda orientacje seksualna, a nawet ludzka glupote . Jednak jak patrze na swoich znajomych to wiekszosc spoleczestwa nie jest tolerancyjna. Nie ma tu znaczenia czy jest to mlodziez czy osoba dorosla. Wiekszosc tego spoleczestwa nie toleruje "innosci".
Miałem na myśli publikacje Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej imienia Piotra Skargi, napisałem też posta służącego jako sprostowanie ale został wywalony. Wracając do jego osoby to jak ostatnio byłem w kościele posługiwano się jego dziełami, więc nie wmawiaj mi że to co tworzył kiedyś stało się dla nauczań kościoła bezwartościowe wraz z upływem czasu.
Żadna, przecież nie ma różnicy między popatrzeniem na człowieka przez szybkę, a możliwością poznania go, obcowania z nim i WRESZCIE, co za tym idzie - zauważeniem, że jest taki sam, jak każdy inny.
(Zaznaczam, że to ironia, bo mam podejrzenie, że jej nie dostrzeżesz.)
ja napisał/a:
Chyba, że zobaczenie murzyna na ulicy jest adekwatne do sytuacji w której można ocenić, jak ów się zachowuje.
_________________ You are not in the sudoers file. This incident will be reported.
Jeśli chodzi o tolerancję, wg mnie sprawa ma się tak - mentalność polskich wsi, czy nawet małych miasteczek znacznie różni się od mentalności dużych aglomeracji. Nastoletni mieszkaniec jakiegoś Parzaczewa zareaguje inaczej na widok Murzyna, czy Hindusa, których najczęściej widzi pierwszy raz w życiu, podczas gdy w takiej Warszawie w co drugiej klasie ktoś taki się trafia.
Żyjesz w przekonaniu, że ludzie mieszkający na wsi są zacofani, a tak wcale nie jest. Na wsi często mieszkają ludzie wykształceni i inteligentni. Owszem, wykształcenie zdobywali w dużych miatach gdzie murzynów mijali na ulicach, ale ich dzieci już nie. Ja np. pochodzę ze średniego miasta (ok. 80 tys. mieszkańców) gdzie nie mijałam czarnoskórych na ulicy, a jakoś po przeprowadzce do dużego mista nie opadała mi nigdy szczęka na widok murzyna. Człowiek jak każdy inny. To już nie te czasy zacofanych wsi.
Ja jestem tolerancyjna dopóki dane zachowania, zjawiska czy też zaburzenia nie szkodzą innym. Ktoś chce wierzyć w coś innego niż ja, ma inny kolor skóry, czy inną orientację - proszę bardzo, mi nic do tego.
_________________ "Być może mężczyzna wymyślił ogień, lecz kobieta wymyśliła, jak z ogniem igrać."
Visage, Nelchael, Napisałam ,że koniec OT.Posty zostały wykasowane ,jeszcze jedno nie dostosowanie się do zaleceń moderatora i Warn.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Żyjesz w przekonaniu, że ludzie mieszkający na wsi są zacofani
To nie przekonanie, a fakt. I nie poddaje pod wątpliwość tego, że na wsiach też mieszkają ludzie wykształceni, bo o tym wiem, ale ilu z nich podsiada też wykształconych rodziców? Jakiś marny odsetek. Tak niestety jest, jeszcze kilkadziesiąt lat temu wyrwanie się z rodzinnej miejscowości, przeprowadzka i rozpoczęcie studiów dla wielu młodych mieszkańców wsi były nierealną mrzonką. A akceptowanie pewnych zjawisk łączy się niestety (lub stety) z poszerzaniem horyzontów, pewną wiedzą, na temat tych "nowości", nie opierającą się tylko na przekonaniu, że "to nie po bożemu".
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
Fakty są takie, że to w miastach osoby odmienne (rasowo, wyznaniowo) częściej dostają łomot; więc raczej nie stawiałbym na zacofanie...
_________________ We are Satan's generation and we don't give a fuck(...)
Infernal blood runs in our veins
Alcohol and drugs is what we need and take
We need no stupid fucking conscience
Go get fucked if you are not one of the bestial ones
Fakty są takie, że to w miastach osoby odmienne (rasowo, wyznaniowo) częściej dostają łomot; więc raczej nie stawiałbym na zacofanie...
no tu akurat się zgadzam,ale na wsiach również dzieje się podobnie tyle,że z mniejszą częstotliwością i rozmachem
_________________ www.sokolnictwo.pl www.koo.free.ngo.pl www.pustulka.pl
"W zarannej topieli drapieżny ptak wzbił się do lotu wysoko, wysoko"
"Będziesz jak ptak który szybując w otchłań ufnie wierzy,że jego czas wiecznie trwa"
Fakty są takie, że to w miastach osoby odmienne (rasowo, wyznaniowo) częściej dostają łomot; więc raczej nie stawiałbym na zacofanie...
może dlatego, że łatwiej o grupę skinów w milionowym mieście, niż w wiosce, która ma dwustu mieszkańców?
_________________ Później luki w pamięci, zapatrzenia w okno -
tam mała dziewczynka w bloku naprzeciwko
uśmiecha się z żyletką pomiędzy zębami.
Myślę o jej chłodnych pocałunkach.
No w sumie tak ale na wsiach też potrafią się czasem zorganizować,tak jak u nas-wyszła może 50 tka drechów,my też wyszliśmy...cały internat(300 osób) uciekali szybciej niż pikuje Pustułka i pochowali sie po lesie
_________________ www.sokolnictwo.pl www.koo.free.ngo.pl www.pustulka.pl
"W zarannej topieli drapieżny ptak wzbił się do lotu wysoko, wysoko"
"Będziesz jak ptak który szybując w otchłań ufnie wierzy,że jego czas wiecznie trwa"
może dlatego, że łatwiej o grupę skinów w milionowym mieście, niż w wiosce, która ma dwustu mieszkańców?
A nie dlatego, że na wioskach są zacofani do tego stopnia, że nie potrafią skopać rabina albo afroamerykanina..? A może po prostu wioskowi są bardziej tolerancyjni w tych sprawach?
_________________ We are Satan's generation and we don't give a fuck(...)
Infernal blood runs in our veins
Alcohol and drugs is what we need and take
We need no stupid fucking conscience
Go get fucked if you are not one of the bestial ones
Napewno nioe,na wioskach też potrafią być ciekawe "dymy" tyle,że się o nich nie słyszy bo to "mała skala" albo słyszy się tylko kiedy dojdzie do morderstwa wtedy taką wieś pokazujew się w uwagach interwencjach itp
_________________ www.sokolnictwo.pl www.koo.free.ngo.pl www.pustulka.pl
"W zarannej topieli drapieżny ptak wzbił się do lotu wysoko, wysoko"
"Będziesz jak ptak który szybując w otchłań ufnie wierzy,że jego czas wiecznie trwa"
Możeć być homoseksualistą/zoofilem/pedofilem/nekrofilem, ale nie możesz popełniać patologii. To prosta filozofia i nie ma tutaj żadnego drugiego dna.
Ale przyznaj sam, że to nie ma sensu. Gej który uprawia gejowskiej miłości to nie gej :/
Nataniel napisał/a:
Czy Tobie naprawdę jest wygodnie w świecie stereotypów, jaki sobie budujesz?
Nie buduje żadnego światu stereotypów, ani w żadnym nie żyje. Wyjdź od czasu do czasu na ulicy i posłuchaj o czym rozmawiają starsi ludzie - takie rzeczy właśnie usłyszysz. Nie podoba mi się to ani trochę, ale niestety takie rzeczy mówią.
Nataniel napisał/a:
Według Kościoła obrzydliwością są praktyki homoseksualne, a nie homoseksualizm. Dowód: homoseksualiści mogą być kapłanami.
Osobiście nie słyszałem o ŻADNYM księdzu-geju (oficjalnym). Słyszałem o księżach pedofilach. Słyszałem o księdzu który wylądował z szpitalu z wibratorem w tyłku. Ale nie słyszałem o jakimkolwiek księdzu który oficjalnie się przyznał, że jest gejem.
_________________
"Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skur* będą zawsze." - Andrzej Sapkowski
http://otsima.blogspot.com
Ale przyznaj sam, że to nie ma sensu. Gej który uprawia gejowskiej miłości to nie gej :/
Słyszałem o gejach ,którzy wstydzą się z powodu swego istnienia. Są zagubieni ,szukają pomocy w różnych instytucjach , wewnętrznie kłócą się ze sobą.
List tego geja powinien coś rozjaśnić :
gej napisał/a:
Re: Jestem gejem i katolikiem
przez wojtas18 dodano: 16-07-2004
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
witam
Ja też jestem gejem i też moge nazwać sie katolikiem bo wszystko co było do przyjęcia to przyjołem (oprócz małżeństwa,kapłaństwa i namaszczenia)a nawet zamierzałem iść do seminarium.Kościół wsamej swej naturze nigdy nie stwierdzał,iż homoseksualistów należy potępiać (mogę to potwierdzić następującym przykładem a mianowicie móim pierwszym partnerem był alumn z seminarium i on potrafił kochać jak nikt na świecie)za ten stan rzeczy należy przedewszystkim winić pewne osoby które stoją nie koniecznie na samej górze,to oni robią taką propagande przeciwko homoseksualistom i podsycają innych do nienawiści,ale nie wszystkie osoby na to idą i mają odmienne zdanie od propagatorów.Miejmy nadzieję że przyjdzie taki czas kiedy i oni nas w pełni uznadzą.
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum