Od siebie dodam, że ograniczenie chemii - napojów gazowanych, słodyczy itp pomaga, bardzo.
Dokładnie. Podobno po początkowych głosach, że dieta ma wpływ na trądzik, badania w końcu wykazały, że jednak nie ma. Ale ja i tak ten wpływ dostrzegam.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
No właśnie ciężko w końcu powiedzieć jak to jest. Też na początku słyszałam, że ma, potem koleżanka, tkóra jest na dietetyce stwierdziła, że nie ma, potem znowu gdzie ingdziej coś słyszałam :) Chyba się wnerwię i poszukam informacji w jakimś naprawdę żetelnym źródle. Może być tak, że wpływa co innego, a my to łączymy z dietą bo nam się wydaje, że większy nawrót to napeeeewno od czegoś tam co zjadłyśmy wczoraj :)
No właśnie ciężko w końcu powiedzieć jak to jest. Też na początku słyszałam, że ma, potem koleżanka, tkóra jest na dietetyce stwierdziła, że nie ma, potem znowu gdzie ingdziej coś słyszałam :) Chyba się wnerwię i poszukam informacji w jakimś naprawdę żetelnym źródle. Może być tak, że wpływa co innego, a my to łączymy z dietą bo nam się wydaje, że większy nawrót to napeeeewno od czegoś tam co zjadłyśmy wczoraj :)
Sorry, ale nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Byłem u pani dermatolog, poradziła mi jakiś napar z kota i g pomogło. Przestałem jeść niektóre rzeczy i od razu znikło. Gdybym nie jadł teraz odżywek, nie miałbym nic. A tak się męczę z cholerami...
I słońce, przede wszystkim. Wysusza skórę, zabija trądzik.
W 2008 roku byłem 2 tyg na Malcie. Głównie to imprezowaliśmy, picie, spanie, picie, spanie. Jako że mój hotel miał tylko śniadania i obiady, to zazwyczaj jadłem jeden posiłek dziennie, później coś na mieście. Na słodycze pieniędzy mi było szkoda, lepiej na wódkę było wydać :D.
Anyway, po 2ch tygodniach wróciłem bez żadnego syfa na twarzy, nic.
Czytałem też, że na pojedyncze bardzo dobry jest czosnek, który jest naturalnym antybiotykiem. Tniesz na pół, nakładasz na parę min, wkrótce znika. Może dziś przetestuję.
Czeczeński :) z jednej strony masz rację pewnie, z drugiej strony wydaje mi się, że odżywki to jednak nie jest składnik normalnej diety, więc to nie jest naturalny czynnik. :) Ja przy diecie nic nie kombinowałam, więc mam póki co pewność, że to co mi pomogło to moja maść - innych opcji po prostu nie ma.
są różne opinie co do diety, jedynym sprawdzonym faktem jest to, że jak ma się trądzik to nie można palić papierosów, bo wtedy nigdy nie pozbędziemy się tego problemu...mi na trądzik w sumie też nie pomogła zmiana diety, a jedynie Silicosan, żel z zolem krzemkowym, żadne inne specyfiki na mnie działały, także cieszę się, że w końcu odkryłam ten żel i już nie muszę borykać się z tym problemem
No właśnie co do tej diety, to się różni słyszy. tez najpierw słyszałem ogranicz słodycze, potem, że to nie ma znaczenia. Ale jednak po sobie widziałem, że ma. Jesli dnia poprzedniego zjadłem więcej czekolady, czy czegoś słodkiego, to na drugi dzień witałem się z nowymi kolegami na brodzie/nosie/policzku/czole* (niepotrzebne skreślić ) Podobnie było z potrawami pikantnymi. Być może to zależy od genów, albo rodzaju cery - nie wiem. Mydła siarkowego używałem, ale miałem po nim dziwną skórę na twarzy i takie nieprzyjemne uczucie - generalnie nie polecam.
raz że trzeba używać kremów, dwa to ograniczyć czekoladę i produkty ostre.
ale jak tylko diete się stosuje, a kremy odkłada to nie liczcie na jakieś pozytywne wyniki.
No właśnie też tak myślę, że najskuteczniejsze jest uderzenie wielotorowe. Dieta, tabletki jakieś, odpowiednie kosmetyki i maść. Sam pojedynczy sposób raczej wiele nie zdziała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum