Transplantologia - oddanie na własne życzenie Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Na poważnie » Transplantologia - oddanie na własne życzenie

Transplantologia - oddanie na własne życzenie
Autor Wiadomość

szostol 
Pogromca postów



Dołączył: 03 Kwi 2009

Wysłany: 2010-08-26, 09:50   

Raczej myślałem o ryzyku związanym z błędem lekarskim, reakcją organizmu na znieczulenie i innymi komplikacjami. Nie jestem przeciwnikiem transplantologii, ale jako żywy człowiek nie pokroiłbym się dla obcego, po śmierci niechaj bierze.
   
 
 

Nyksus 
Hiper wymiatacz
Nyku.



Dołączył: 09 Kwi 2009
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2010-08-26, 11:11   Re:

Oddałbym "coś" tylko bliskiej mi osobie. Po śmierci mam to w czterech literach bo jak ludzie nie wezmą to robale zjedzą.
_________________
"Nic nie robisz, nie masz nic i nie zmieniasz niczego" |Eldo|

"Trzeba to gówniane życie popchnąć dalej" |Jotuze|

Nie mogę się pogodzić z tym zaburzeniem wartości, że mamy wymiar władzy zamiast wymiaru sprawiedliwości.
   
 
 

Mizantrop 
Moderator
Pstrykacz-amator



Wiek: 17
Dołączył: 22 Lut 2009

Wysłany: 2010-08-26, 11:50   

jutro napisał/a:
Chyba Mizi oglądałeś tvn, stąd te natchnienie.
Właśnie w telewizji była o tym mowa. Pytano zwykłych ludzi na ulicy czy oddaliby swój organ komuś innemu, rodzinie czy też obcej osobie... Każdy odpowiadał, że tak, oddałby. Z kolei sondaże pokazują co innego, że w Polsce ilość przeprowadzonych transplantacji jest bardzo mała.

Tak. Masz racje. Byłem ciekaw jakie zdanie o tym mają osoby zarejestrowane na forum. Bo tak jak wspomniałeś, sondaże mówią, że bodajże 70% oddało by narząd bliskiej osobie. Lecz statystki transplantacji są...jak by to powiedzieć, mierne.

Cytat:
Polskie prawo nie we wszystkich przypadkach to umożliwia. O ile dobrze pamiętam możesz oddać jedynie szpik osobie, której nie znasz. Nerka, wątroba to już MUSZĄ BYĆ przeszczepy tzw. "rodzinne".


Owszem. Najpierw lekarze szukają wśród najbliższych organów, ponieważ jest większe prawdopodobieństwo, że będzie zgodność bardzo dobra - przeczep może się przyjąć bez odrzucenia.
Co do oddawania obcym. Tutaj potrzebny już jest dokument z sądu. Oczywiście dawca - biorca nigdy się nie spotkają. Wszystko jest anonimowe. Tak samo ma się sytuacja ze szpikiem kostnym jeśli się jest w Krajowym Rejestrze Niespokrewnionych Dawców Szpiku Kostnego i Krwi Pępowinowej. Dostaje dawca zawiadomienie i się decyduje czy chce oddać czy nie. Ale robi to całkowicie anonimowo.
Cytat:

Operacja zawsze wiąże się z ryzykiem i z bólem.

Uwierz mi. Lekarza mówią, że operacja to pikuś, problemem jest odstanie organów od dawców.
A ryzyko zawsze jest. Idąc do dentysty można umrzeć dostając znieczulenie.



Cytat:
Czy byłbyś/abyś w stanie ofiarować swój narząd bliskiej Ci osobie, chodzi oczywiście np. o nerkę czy wątrobę, a raczej kawałek wątroby ?
Komu byście jeszcze ofiarowali z własnej woli swój organ ? Rodzina ? Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka ? A może zupełnie obcej osobie byście ofiarowali kawałek siebie ?

Osobie bliskiej bym ofiarował bez żadnych problemów. Tym bardziej, że z jedną nerką można funkcjonować, a i wątroba ma bardzo duże możliwości regeneracyjne.
Znajomym też bym oddał. Z obcą osobą nie wiem, pewnie musiałbym się nad tym zastanowić. Po śmierci pewnie tak, bo mam oświadczenie woli. Ale za życia musiałbym to przemyśleć.
Pewnym mogę być, że mój narząd się nie zmarnuje, bo osoby z uzależnieniem czy inną śmiertelną chorobą nie są przeważnie kwalifikowani do przeszczepu z powodu, że ten nowy narząd by poszedł również do kosza.

Cytat:
Gdyby np. umarło Wam dziecko, oddalibyście jego organy komuś innemu ? Mowa o osobie, która nie miała własnego oświadczenia woli lub po prostu na skutek różnych wydarzeń zmarła nagle.

Oczywiście nie chciałbym by taka sytuacja mi się przytrafiła i musiał podejmować tak ciężką decyzje. Ja bym był za oddaniem, lecz wiadomo, że jeszcze zdecydować musiałby się żona. Jeśli ona by się nie zgodziła - uszanowałbym jej decyzje.

Cytat:
Co sądzicie o ludziach, którzy oddają swoje narządy rezygnując z pewnych rzeczy w swoim życiu ? Jak myślicie czym się taki człowiek kieruje ?

Szczerze ? nie wiem czym się taki człowiek kieruje. Nigdy nie byłem postawiony w takiej sytuacji, bo jednak oddawanie krwi czy będą w rejestrze szpiku to nie to samo.
Ważne, że tacy ludzie są, którzy ofiarują cząstkę siebie ratujący życie przy tym drugiego człowieka.

Cytat:
A skąd mogę wiedzieć, że jak dam jej tą wątrobę to ona jej znów nie zniszczy?

Nie sądzę by osoba, która właśnie minęła się w drzwiach ze śmiercią zmarnowała kolejną szanse na życie.
   
 
 

lgtk 
Hiper wymiatacz
lgtk.digart.pl



Imię: Adam
Wiek: 20
Dołączył: 31 Paź 2009
Skąd: B.S.T.O.K

Wysłany: 2010-08-26, 15:49   Re: Transplantologia - oddanie na własne życzenie

Komu bym oddał? Komuś znajomemu rodzinie.
Oddał bym część osoby z rodziny? Tak bo wtedy część jego żyje nadal.

A teraz coś ode mnie: Naszło mnie to jakieś 2 dni temu Gdyby zostało ci 0,5 roku życia. I zaproponowano ci abyś oddał serce dla kogoś nieznajomego kto miał by z nim jakieś 5-10lat życia.
-Ja raczej tak ale to była by bardzo trudna decyzja.
_________________
Nie pozwól żeby ktoś za ciebie rzucał kości
Rządził twoim życiem i sterował ciągle tobą
Rządził twoim życiem jesteś wolna osoba I choć świat jest zepsuty a ludzie ze sobą walczą
Ty broń miłości z mocno uniesiona tarcza
   
 
 
 

Mizantrop 
Moderator
Pstrykacz-amator



Wiek: 17
Dołączył: 22 Lut 2009

Wysłany: 2010-08-26, 15:53   

lgtk napisał/a:
Gdyby zostało ci 0,5 roku życia. I zaproponowano ci abyś oddał serce dla kogoś nieznajomego kto miał by z nim jakieś 5-10lat życia.

Ale to po śmieci. Przecież nikt by nie pobrał serca od żywej osoby.
Po śmierci mogą brać.
   
 
 

MrDj 
Mega wymiatacz



Imię: Paweł
Wiek: 20
Dołączył: 26 Lut 2010

Wysłany: 2010-08-26, 16:09   

lgtk napisał/a:
Gdyby zostało ci 0,5 roku życia. I zaproponowano ci abyś oddał serce dla kogoś nieznajomego kto miał by z nim jakieś 5-10lat życia.


Z medycznego punktu widzenia? Raczej niemożliwe, bo osoby mające problemy z onkologią nie mogą być dawcami narządów, a także krwi.

Gdybym miał taką sytuację to po prostu nikomu bym nic nie powiedział. Litość jest w takich przypadkach masakryczna, a chciałbym w spokoju i bez płaczu innych cieszyć się ostatnimi chwilami życia.
_________________

   
 
 

Qukułka 
Pogromca postów
'taka katarynka'



Imię: Aru
Wiek: 20
Dołączyła: 21 Mar 2010
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2010-08-26, 17:35   

Mizantrop napisał/a:
Nie sądzę by osoba, która właśnie minęła się w drzwiach ze śmiercią zmarnowała kolejną szanse na życie.

No widzisz, ty nie sądzisz, a jednak nawet 80% pewności się nie ma. Jest za to strach. I masa wątpliwości.
_________________
[img]
   
 
 
 

Mizantrop 
Moderator
Pstrykacz-amator



Wiek: 17
Dołączył: 22 Lut 2009

Wysłany: 2010-08-26, 17:45   

Qukułka napisał/a:
No widzisz, ty nie sądzisz, a jednak nawet 80% pewności się nie ma. Jest za to strach. I masa wątpliwości.

Osoby, które są uzależnione np. od alkoholu nie są kwalifikowane do przeszczepu...organy nie dostaje osoba, które potencjalnie jest wstanie nowy organ zniszczyć. Prędzej nastąpi odrzucenie przeszczepu niż ktoś go umyślnie wykończy.
   
 
 

szostol 
Pogromca postów



Dołączył: 03 Kwi 2009

Wysłany: 2010-08-26, 19:37   

Cytat:
Z medycznego punktu widzenia? Raczej niemożliwe, bo osoby mające problemy z onkologią nie mogą być dawcami narządów, a także krwi.


A kto tu coś mówi o onkologii?

lgtk, nie oddałbym.
   
 
 

MaliaDhey 
Hiper wymiatacz
Rozlatany lasołaz



Imię: Ja
Wiek: 12
Dołączyła: 17 Lis 2009

Wysłany: 2010-08-26, 20:52   

Oddalabym. Gdybym np zginela w wypadku na motorze, to moje organy moglyby uratowac zycie bodajze 7 osobom, weic dlaczego nie?
_________________
Mężczyzno! Puchu marny! Ty wietrzna istoto! - Eliza Orzeszkowa - Marta
   
 
 

Mizantrop 
Moderator
Pstrykacz-amator



Wiek: 17
Dołączył: 22 Lut 2009

Wysłany: 2010-08-26, 21:39   

MaliaDhey napisał/a:
Gdybym np zginela w wypadku na motorze, to moje organy moglyby uratowac zycie bodajze 7 osobom, weic dlaczego nie?

Wiesz. Przy wpadkach raczej jest niemożliwe by oddać aż tyle organów, bo większa część może być już "rozpruta" na motorze tym bardziej.
   
 
 

Darcia 
Pogromca postów
Po prostu ja



Imię: Daria
Wiek: 17
Dołączyła: 10 Sie 2009
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2010-08-27, 10:59   Re: Transplantologia - oddanie na własne życzenie

Mizantrop napisał/a:

Czy byłbyś/abyś w stanie ofiarować swój narząd bliskiej Ci osobie, chodzi oczywiście np. o nerkę czy wątrobę, a raczej kawałek wątroby ?

Oczywiście.
Mizantrop napisał/a:
Komu byście jeszcze ofiarowali z własnej woli swój organ ? Rodzina ? Najlepszy przyjaciel/przyjaciółka ? A może zupełnie obcej osobie byście ofiarowali kawałek siebie ?

Rodzinie, przyjaciołom. Obcej osobie za życia nie.
Mizantrop napisał/a:
Gdyby np. umarło Wam dziecko, oddalibyście jego organy komuś innemu ? Mowa o osobie, która nie miała własnego oświadczenia woli lub po prostu na skutek różnych wydarzeń zmarła nagle.

Na dzień dzisiejszy - nie.
Mizantrop napisał/a:
Co sądzicie o ludziach, którzy oddają swoje narządy rezygnując z pewnych rzeczy w swoim życiu ? Jak myślicie czym się taki człowiek kieruje ?

Dobrze, że tacy ludzie są. Kierują się pewnie miłością do ludzi.
_________________
28.05.1992r. - 21.02.2008r. [*]
09.12.1978r. - 12.02.2010r. [*]
Zawsze w moim sercu...
   
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów kompleks niższości, wiara we własne możliwości
niespełnione marzenia bolą najbardziej.
Careful Wasze problemy 8 2011-07-02, 12:08
Buczer
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Samotność na życzenie?
Gość Wasze problemy 16 2010-04-16, 14:19
mała-mi
Brak nowych postów Życzenie dla ludzkości
Akeyo20 Ogólnie 2 2012-01-07, 01:21
Akeyo20
Brak nowych postów Śmierć na życzenie. Gdzie?
live Na poważnie 9 2008-10-05, 11:07
Justencja


Najnowsze tematy
witam...:) (0) Cześć wszystkim ! (7) Film - jaki tytuł ? (1) Sprzedawanie darmowych kodów na allegro - legalne ? (8) Hejoo! ;) (5) T-monile Ekstra klasa w niemieckiej TV (0) Matematyka I. GWO (0)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12