Kończę już klasę 3 gimnazjum ale mój problem dotyczy tego co wydarzyło się na początku 1 klasy gimnazjum..Otóż nadzwyczajnie w świecie zakochałam się w moim nowo poznanym koledze z klasy..Na początku nawet mnie lubił lecz potem ja dostałam na jego punkcie obsesji:pytałam się wszystkich kumpli o niego, pisałam do niego cały czas na GG, smsy..Pewnego dnia gdy nie odp mi na GG tak do niego naklnęłam że przez całe swoje życie nie wymówiłam tyle przekleństw jak wtedy w ciągu tych 5 minut..No i prawie przez cała klasę 1 gimnazjum się do siebie nie odzywaliśmy..Nie wiem dlaczego to zrobiłam i nigdy nie pomyślałabym że jestem zdolna do takiego czegoś i strasznie mi było (i zresztą dalej jest )wstyd z powodu tego co zrobiłam..No i w 2 kl gimnazjum na Wigilii klasowej przeprosiłam go a on powiedział że wcale się nie gniewa..No i teraz koniec 3 gim, nasze stosunki się polepszyły(choć nadal zakazuje kolegom żeby dawali mi jego gg i wszytko co z nim związane)..Jest mi tak cholernie głupio..Teraz każdy pójdzie w swoja droge do innej szkoły i pewnie się już nie spotkamy, a problem jest ze ja go nadal kocham..Przez te 3 lata jeszcze bardziej się to pogłębiło..Może gdyby nie ta rozmowa sprzed 2 lat wszystko byłoby inaczej.Teraz jest zakochany w kimś innym a mnie sie serce kraje gdy na nich patrze
Imię: M.
Wiek: 20 Dołączył: 29 Maj 2009 Skąd: Polska
Wysłany: 2009-06-13, 18:33
Poproś go o spotkanie? Krótkie, proste, w cztery oczy. Przeproś za to co się stało wtedy i w ogóle wygarnij delikatnie uczucie... Ale też miej na uwadze, że chce się Ciebie pozbyć przez zabranianie kumplom podawania dostępu do niego... Nie naciskaj, porozmawiaj, wysłuchaj.
Tzn wiem ze zabraniał a teraz to ja sama się o niego nie pytam także nie wiem nawet dobrze.On jak powie mi cześć to mi serce tak mocno bije że normalna osoba to się tak nie zachowuje..A ze spotkaniem będzie ciężko bo ja po tym incydencie czuje taki wstyd ze jak się na niego patrze to wszystko mi sie przypomina..On jest taki kulturalny dobry że mi aż głupio jest z nim rozmawiać, zresztą i tak by pewnie się nie zgodził
kaska78915, masz one itis ;D
czyli zdrowo sie jeb***
Znajdź se innego chłopaka
A potem sie zastanow po jakis 3 - 4 miechach czy chcesz do niego nadal wrocic
pewnie nie bedziesz chciala ;]
_________________ Co za idiotyczny punkt w regulaminie.
Poza tym, wypadało się podpisać jak grzebałeś na moim profilu pipko.
Dokładnie. Chociaż na początku będzie ciężko to warto spróbować. Wiadomo - lekarstwem na miłość jest inna miłość A tym co powiedziałaś nie musisz sie tak przejmować... przecież powiedział, że się nie gniewa. On już pewnie o tym zapomniał (albo raczej jest to dla niego zupełnie bez znaczenia) tylko Ty się tym gryziesz.
pogadaj z chłopakiem w 4 oczy. Nie wychodź z założenia, że po tej rozmowie będziecie razem, spotkajcie się razem w celu pogodzenia się, poproś go o gg, lepiej nie bierz od kumpli bo Cię zablokuje i tyle będzie, jak jest zakochany to prawdopodobnie i tak nic z tego nie będzie, ale będzie Ci lepiej jeśli będziesz mogła traktować go jak kumpla. [ popisać na tym jeb*****m gg, albo smsować ]
_________________ jeśli Ci na czymś zależy zrób to i nie myśl o konsekwencjach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum