A ja mam problem kurde. Właśnie czytając ten temat, to sobie uświadomiłam. Nie mam się w co ubrać i nie jest to babskie marudzenie przed pełną szafą. Na serio. Góra jeszcze się znajdzie. Ale nie mam czarnych spodni ani spódnicy. Będę musiała ostro kombinować. Bo dżinsy odpadają.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Ja pewnie i niestety wezmę spodnie z kantem, buty elegenckie, koszule i krawat. Marynarki nie chce brać, tym bardziej, że jest całkiem inna niż spodnie i wolałbym ją do jeansów.
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-06-24, 13:10
mozesz, byle nie bylo wulgarnie, nie moga Cie wygonic.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Ja ubieram sukienke białą w czarne paski, szare legginsy i biało-czarne trampeczki i do tego marynarkę. Udało mi sie wpasowac te trampki. Mam ładne szpilki, ale są na dość wysokim obcasie, a po rozdaniu świadectw pewnie się gdzies wybiore i bede umierac!
Ja na szczescie mam do wyboru do koloru jezlei chodzi o ubrania galowe A co do autorki tematu, to lepiej by bylo, gdybys po porstu pokazala nam zdjecia
_________________ Mężczyzno! Puchu marny! Ty wietrzna istoto! - Eliza Orzeszkowa - Marta
Mam ładne szpilki, ale są na dość wysokim obcasie, a po rozdaniu świadectw pewnie się gdzies wybiore i bede umierac!
Miałam właśnie sama wkładać szpilki. Ale jak się nad tym zastanowię, to jest to nierozsądne. Chociaż rok temu byłam, a po rozdaniu świadectw latałam po liceach składać kopie do rekrutacji. I przeżyłam, chociaż chyba ledwo co.
Ale to jest alternatywa, bo jak włożę szpilki to ładnie będą wyglądać ze spodniami ( znalazłam czarne!). Jakoś to będzie.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
a po rozdaniu świadectw pewnie się gdzies wybiore i bede umierac!
mam ten sam ból, :<
dlatego szare jazzówki, chyba, biały t-shirt, czarna krótka kamizelka rozmiar na 138 w dodatku na chłopca, indiański naszyjnik dla przełamania tej galowości, dół-granatowe dzinsy? nie wiem no, nie wiem!
albo czarna sukienka z dzianiny, z rękawem do łokcia, burdelowe rajtuzy jak to ojcu mówi, ale właśnie wtedy szpilki, a potem na piwo? się nie widzi.
Ja raczej założe czarne rurki (nie cierpie spódniczek ), do tego biała koszula w cieniutkie niebiesie paski i czarne obcasy , do tego jakiś czad naszyjnik i mam nadzieję, że będzie git ; DD
W prawdzie jest to temat o ubiorze na zakończenie roku szkolnego, ale ja mam pytanie dotyczące rozpoczęcia, bo takowe zbliża się do nas wielkimi krokami
Jak ubrać się na rozpoczęcie? Dodam, że w tym roku idę do 1 klasy technikum i nie chciałabym na sam początek popełnić gafy. Zastanawiałam się nad czarną sukienką, białym bolerkiem i czarno-białymi japonkami do tego... Ale nie wiem czy wypada? Czy nie lepiej było by ubrać poprostu czarne jeansy rurki i białą koszulę ?
Aparatka94, z Twojego zestawu nie pasują mi tylko japonki :)
Ja ubieram czarną sukienkę bez ramiączek, białe bolerko z długimi rękawami, trampki do kostki. Nie zdążyłam kupić żadnych eleganckich butów -.-
_________________ "Pieniądz podzielił nas a i tak wszystko zabierze czas
A kiedy tak przemijamy biegnąc ulicami miast
Zbyt często zapominamy kim jesteśmy w sieci kłamstw
Patrz jak czas nam zmienił twarz"- Trzeci Wymiar
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum