Ucieczka z domu. Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

CZAT FORUMOWY     FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Na poważnie » Ucieczka z domu.

Ucieczka z domu.
Autor Wiadomość

vialink 
Administrator
też człowiek... :)



Imię: Bartek
Wiek: 16
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2008-05-04, 13:48   Ucieczka z domu.

Co myślicie o uciekaniu z domu? A może ktoś już tego próbował :-)
Wypowiedzcie się.

Moim zdaniem ucieczka jak sama nazwa wskazuje nie jest to rozwiązanie problemu. Jest to właśnie ucieczka od niego. I to nie na długo. Bo po powrocie ma się ich 2 razy więcej.
Każdy tak czasem ma, są dni gorsze i lepsze.. takie jest już życie.
_________________
Piszę poprawnie po polsku

„Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas” - więc czego tu się bać ?

Być kimś, będąc jednocześnie sobą ..
   
 
 
 

lusia 
Mega wymiatacz
subtelna wariatka



Imię: Lucyna
Dołączyła: 30 Kwi 2008
Skąd: Kraków

Wysłany: 2008-05-04, 16:05   

vialink napisał/a:
leprze


przez "sz" ;-)

vialink napisał/a:
A może ktoś już tego próbował


Ja próbowałam. Udało mi się wytrzymać przez dwa dni... ale nawet nie było tak źle :-P
_________________
Niech nikt nie mówi jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!
Nigdy nie dyskutuj z idiotami, bo ściągną Cię do swojego poziomu i pobiją doświadczeniem.
   
 
 

vialink 
Administrator
też człowiek... :)



Imię: Bartek
Wiek: 16
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2008-05-04, 16:19   

lusia napisał/a:
vialink napisał/a:
leprze


przez "sz" ;-)


<< Administrator też człowiek... :-) każdy się czasem myli ... już poprawiłem.
_________________
Piszę poprawnie po polsku

„Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas” - więc czego tu się bać ?

Być kimś, będąc jednocześnie sobą ..
   
 
 
 

kasiaaa 
Hiper wymiatacz
Walk to remember.



Imię: Kasia
Dołączyła: 13 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2008-05-04, 16:36   

Ja nigdy nie próbowałam i próbować nie mam zamiaru ;)

Dla mnie to głupota. Przeważnie nastolatki uciekają z domu pod wpływem chwili. Bo czują się lekceważeniu lub niechciani. Moim zadaniem ucieczka nie jest wyjściem.
Nie łatwiej by było usiąść na spokojnie i porozmawiać o tym z rodzicami ?? Ucieczka tylko pogorszy wasze relacje. Czy po ewentualnym powrocie ktoś z was potrafiłby spojrzeć rodzicom w oczy ? Bo ja nie. Rozpętają się kolejne awantury. Nic nie będzie tak jak dawniej. Trzeba wziąć pod uwagę, że rodzice jacy by nie byli bardzo kochają swoje dziecko, choć może nie wszyscy potrafią to okazywać. Osoba która ucieka na pewno jak Vialink stwierdził może zostać nazwana tchórzem ale i egoistą. Ucieczka przysporzy rodzicom i otoczeniu wiele zmartwień. A poza tym nastolatki które uciekają najczęściej lądują .. na dworcach i dworze. Uciekając nie masz dalszych perspektyw, zachowujesz się jak masochista ;P Hmm uważam również że ucieczka z domu jest wołaniem o pomoc. Prośbą na zwrócenie na siebie uwagi ;P Jeśli rodzina na prawdę ma problemy powinniśmy się zgłosić do no szkolnego pedagoga czy zadzwonić na specjalną linię ;P

Może ktoś znów napisze że nie znam życia itp :) Może i to co u góry napisałam nie odnosi się do niektórych przypadków. Lecz moim zdaniem przed ucieczką z domu powinniśmy rozważyć co chcemy tym osiągnąć, dlaczego to robimy i czy nie łatwiej pogadać o tym z kimś dorosłym ;P
   
 
 
 

Smerf666 
Stały User
Papa Smerf



Dołączył: 24 Mar 2008

Wysłany: 2008-05-04, 19:40   

Nigdy nie próbowałem, ale wiem że to nie jest najlepsza metoda na przekonaniu rodziców do swoich racji czy uzyskanie czyjejś pomocy.
   
 
 

Locke108 
Mega wymiatacz
First Aider



Imię: Michał
Wiek: 16
Dołączył: 11 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2008-05-05, 12:59   

Ucieczka to nie sposób. Nie próbowałem tego bo nie miałem podstaw ale i tak wiem że po powrocie problemy same nie znikają. Najlepszym lekarstwem nie jest cięcie się po kontach lub uciekanie. Najlepsza jest byłą i będzie rozmowa z drugim człowiekiem :roll:
_________________
Gość zapraszam www.ratmed.pl
   
 
 
 

Karolinee 
Stały User



Wiek: 16
Dołączyła: 29 Kwi 2008
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2008-05-05, 14:05   

Ucieczka z domu nie jest rozwiązaniem oczywiście. Rozmowa ? To chyba zalezy od rodziców , bo nie każdy potrafi zrozumieć potrzeby i problemy nastolatka. Tak już jest , musimy się z tym pogodzić. Czasem w wielkiej złości popełnia się duże błędy , jednym z nich jest właśnie ucieczka. Ale zrozpaczonej osobie trudno cokolwiek wytłumaczyć. A teraz tak łatwo doprowadzić do złości :roll:
_________________
Impossible Is Nothing
   
 
 

vialink 
Administrator
też człowiek... :)



Imię: Bartek
Wiek: 16
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2008-05-05, 14:14   

Karolinee napisał/a:
To chyba zalezy od rodziców , bo nie każdy potrafi zrozumieć potrzeby i problemy nastolatka


Racja, nie każdy ma rodziców z którymi może porozmawiać na każdy temat.
Ja z rodzicami nie potrafił bym porozmawiać o moich problemach ...

I kasiaaa dobrze zwróciła uwagę na to, że sama ucieczka to nie wszystko.
Trzeba jeszcze umieć sobie poradzić poza domem, samemu.
Zorganizować dach nad głową, nocleg, jedzenie ....
_________________
Piszę poprawnie po polsku

„Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas” - więc czego tu się bać ?

Być kimś, będąc jednocześnie sobą ..
   
 
 
 

lusia 
Mega wymiatacz
subtelna wariatka



Imię: Lucyna
Dołączyła: 30 Kwi 2008
Skąd: Kraków

Wysłany: 2008-05-05, 16:24   

Ja kiedy byłam trochę mniejsza nawiałam z kolonii. Zmuszali mnie do jedzenia masła, którego nie znoszę. Cały dzień szwendałam się po okolicy i jadłam batoniki, które sobie kupiłam. Na noc wróciłam do ośrodka i zajęła się mną tam jego dyrektorka. Kiedy się obudziłam, ukradłam dyrektorce żarcie z lodówki i poszłam na przystanek. Chciałam wracać do domu, ale sie rozpadało więc wróciłam do dyrektorki, która zaprowadziła mnie do wychowawczyń. Najlepsze, że moi rodzice nic o tym nie wiedzieli. A masła mi już więcej nie dali ;-)
Miałam wtedy może osiem lat. Nie jest to typowa ucieczka, ale jakaś tam zawsze była :-P

Cytat:
<< Administrator też człowiek... :-) każdy się czasem myli ... już poprawiłem.


To dobrze. ;-) Nie wiedziałam jak zareagujesz, na poprzednim forum, kiedy poprawiłam chociażby moderatora zaraz dostawałam w skórę. Dlatego w sumie... to uciekłam od nich :-P
Ucieczki czasami coś dają. Ja chyba jednak nie odważyłabym się uciec tak na serio... ale przyznam że zastanawiałam się nad tym wiele razy.
_________________
Niech nikt nie mówi jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!
Nigdy nie dyskutuj z idiotami, bo ściągną Cię do swojego poziomu i pobiją doświadczeniem.
   
 
 

Myszunia 
Stały User
Ślepa Idealistka



Dołączyła: 29 Kwi 2008
Skąd: Z Miasta Aniołów

Wysłany: 2008-05-05, 18:47   

Może nie tyle, że go nie znasz, ale usilnie próbujesz pokazać jak bardzo znasz.
_________________
Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest dowodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.
   
 
 

Karolinee 
Stały User



Wiek: 16
Dołączyła: 29 Kwi 2008
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2008-05-05, 19:50   

No to vialink chyba mamy ten sam ,,problem" ...co do rodziców oczywiście :-D
Aj dziewczyny ...prędzej czy póżniej każda z was przekona się czy naprawde zna życie a to że ktoś dużo mówi nie znaczy że je naprawde zna ! Spokojnie bez kłótni ;-)
_________________
Impossible Is Nothing
   
 
 

mrs_tarotka 
Wymiatacz



Dołączyła: 06 Maj 2008
Skąd: z Nikąd :P

Wysłany: 2008-05-06, 10:04   

wszyscy mówicie, że ucieczka to nie sposób na rozwiązanie problemu i że lepiej jest z kimś porozmawiać. Ale prawda jest taka, że ostatnią myślą jaka przyjdzie do głowy uciekinierowi jest właśnie ta rozmowa. W desperacji nie myśli się o tym, czy po powrocie problemów będzie 2 razy więcej czy będzie jeszcze gorzej niż jest- uciekam, bo właśnie teraz jest tak źle, że już gorzej być nie może i co mnie obchodzi to, że później wcale nie będzie lepiej :?: Chodzi o chwilowe odcięcie się od całej reszty, bo w takim stanie nikt przecież nie oczekuje litości, tylko zrozumienia.
_________________
nienawidzę poniedziałków.. xD
   
 
 

miksik 
User



Imię: Krzysztof
Wiek: 16
Dołączył: 27 Paź 2008
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2008-10-27, 20:21   

Tak piszecie, że najlepiej porozmawiać z rodzicami... Gadałem, raz i mi wystarczy. Tak mi powiedzieli, że wyszło na to, że przeze mnie są te problemy więc nie mam zamiaru z nimi gadać na ten temat, czego mi brakuje, co mi w sercu siedzi, jaki mam problem. Najlepszym wyjściem jest ucieczka... Tak, ktoś ucieka bo jest słaby, a ja w tym momencie jestem słaby... Nie mogę sobie poradzić z tym co się dzieje...
   
 
 
 

Justencja 
Pogromca postów
POŻEGNANIE



Imię: Justyna xD
Wiek: 19
Dołączyła: 16 Wrz 2008
Skąd: z mojego narodu

Wysłany: 2008-10-27, 20:26   

miksik napisał/a:
Najlepszym wyjściem jest ucieczka... Tak, ktoś ucieka bo jest słaby, a ja w tym momencie jestem słaby... Nie mogę sobie poradzić z tym co się dzieje...

Zero myślenia przyszłościowo, uciec i koniec problemów.. Tylko co dalej><

Moim zdaniem jest to chęć wzbudzenia w rodzicach emocji i współczucia... I tyle normalna młodzież by sie do tego jakoś przygotowała, A ludzie na gigancie właściwie jeśli nie wrócą to skończą na dworcu i tyle
_________________
"Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"
   
 
 
 

eM 
Administrator



Imię: Michał
Wiek: 16
Dołączył: 01 Paź 2007

Wysłany: 2008-10-27, 20:28   

miksik, a co to za problem, przez który chcesz uciec z domu?
   
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów 18 urodziny w domu
gall_anonim Wasze problemy 9 2009-06-18, 18:42
gall_anonim
Brak nowych postów przemoc w domu
ze strony dzieci...
stubarwny Na poważnie 22 2009-06-13, 21:36
Invaders
Brak nowych postów Godzina powrotu do domu?
amcia15 Ogólnie 81 2009-05-30, 18:52
KAMIL100
Brak nowych postów Co można robić w wakcje, w domu??
Ilonq1993 Wasze problemy 32 Wczoraj 22:06
Inferior
Brak nowych postów chce uciec z domu
biala Wasze problemy 17 2009-05-25, 19:20
agaciszon502



aStrona


Najnowsze tematy
Siemka! (0) Macie jakieś "moce" lub coś w tym stylu? (6) Podziemny Krąg (Fight Club) (1) ehhh .... (2) przyszly wzrost (12) micheal jackson (2) Witam ;) (12)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne

Mapa forum

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 14