moja dziewczyna ma 16 lat, zamierza uciec z domu na 2 dni ponieważ mama jej nie pozwala nigdzie wychodzić , karze jej tylko sprzątać i nic wiecej kłocila sie znia juz setki razy probowala roznych sposobow ale nic nie dziala. cchemy sie widywac a nie możemy.
cudem uda jej sie umknac na godzine czasem ale to jest prawie co nic.
chcemy spedzic te 2 dni razem, znalezlismy juz nawet ok miejsce...
ja mam 17 lat... nie wiem,czy cos sie stanie jesli mnie nie bedzie np jedna noc ? i nic nie powiem rodzicom... boje sie nawet ich spytac czy moge isc na noc ale pewnie by sie nie zgodzili a zreszta nie wiem ... jak myslicie puscili by mnie jesli bym zapytał?
moja dziewczyna ma zrąbana matke i chodzby nie wiem co to nie wyjdzie nigdzie. probowalem juz z nia gadac ale to jakas idiotka jest.... serio...
Wiek: 20 Dołączyła: 27 Mar 2009 Skąd: kraina szczęścia
Wysłany: 2009-07-11, 18:40
feriot napisał/a:
moja dziewczyna ma zrąbana matke
grunt to szacunek
feriot napisał/a:
karze
każe
Radzę się zastanowić, bo tylko pogorszycie swoją sytuację.
_________________ Żyjesz wystarczająco długo by usłyszeć głos broni,
Wystarczająco długo by odnaleźć siebie krzyczącego każdej nocy,
Wystarczająco długo by zobaczyć jak przyjaciele cię zdradzają...
Miałem dość podobną sytuację ze swoją ex-dziewczyną.
Musisz zrozumieć feriot, że rodzice z pewnością chcą dla niej wszystkiego co dobre. Czasem nasi rodziciele nie potrafią tego pokazać, lub pokazują to w sposób nie widoczny dla nas - ale tak jest. Czy Ty będąc rodzicem puściłbyś swoją 16-letnią córkę na dwa dni z jakimś chłopakiem? Sądzę, że nie. Po za tym ucieczka to nie sposób. Jeżeli chcecie się ze sobą spotykać musicie dogadać się ze swoimi rodzicami, spróbować wytłumaczyć im sytuację - może pozwolą wam widywać się częściej. Poprzez ucieczkę nie dość, że narobicie sobie problemów z rodzicami, to równocześnie dobrze możecie popaść w konflikt z prawem.
_________________
"Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skur* będą zawsze." - Andrzej Sapkowski
http://otsima.blogspot.com
Twoja dziewczyna ma 16 lat i matka na nic jej nie pozwala no dziwna sytuacja, gadałeś juz z nią więc nie wiem co tak naprawdę mogłabym ci poradzić ale nie wiem czy ucieczka to dobry pomysł to chyba tylko pogorszy całą sytuację może niach twoja dziewczyna pogada ze swoją mamą że ona też chce mieć "trochę wolności" może coś wskóra... Powodzenia;**
_________________ "...Hey! Wait!
I've got a new complaint
Forever in debt to your priceless advice
Hey! Wait!
I've got a new complaint
Forever in debt to your priceless advice
Your advice..."
ona nie może się nigdzie ruszyć z domu nawet w dzień, musi tylko wykonywac obowiazki,
robić obiad,sprzątać,isc po zakupy a jej mama siedzi na kompie i nawet jej powie zeby przyszla z kuchni i jej glosnik przyciszyla.... to jest normalne? do tego jeszcze w zamian nic nie ma z tego ze jej pomaga a matka nic nie robi
tak grunt to szacunek ale wiesz co koleś dla takiej osoby jak jej mama to szacunku nie mam bo jesli 16letnia dziewczyna nie moze wyjsc na glupie pole to rownie dobrze nie musi zmywac naczyń bo widocznie zdaniem rodzicow nie dorosla na wychodzenie z domu więc moim zdaniem nie musi także im usługiwać na kazdym kroku bo nie dorosla do robienia obiadu w tym wieku..
ja nie wiem co mam już robić, probowalem z nią gadać, ale bez skutku.
juz raz uciekla na ok 2 dni, rodzice sie martwili i potem juz mogla wyjsc gdzies bo bali sie ze znowu to zrobi.
stalo sie znowu to samo tylko po 2 latach, i planuje tak samo postąpić, czyli uciec.
wiesz gdybym mial corke 16 letnia to pewnie martwilbym sie puscic ja na noc z chlopakiem ale napewno nie zakazywalbym sie widywania z chlopakiem w DZIEN. bo sprzeciwow jakichkolwiek bym nie mial .
wiesz gdybym mial corke 16 letnia to pewnie martwilbym sie puscic ja na noc z chlopakiem ale napewno nie zakazywalbym sie widywania z chlopakiem w DZIEN. bo sprzeciwow jakichkolwiek bym nie mial .
Wiesz, proponuje Ci byś najpierw dał się poznać jej rodzicom. Spróbuj przyjść kilka razy do niej do domu. Poznaj jej rodziców, ale niech i oni poznają Ciebie. Jeżeli nie zrobisz żadnej głupoty myślę, że z czasem pozwolą jej na więcej - no i na spotykanie się z Tobą.
_________________
"Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skur* będą zawsze." - Andrzej Sapkowski
http://otsima.blogspot.com
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-07-11, 18:53
Ja Ci powiem, że ucieczka co najwyżej pogorszy sytuację. Jak na prawie dorosłych ludzi przystało zastanówcie się nad tym bardziej.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
[ Dodano: 2009-07-11, 19:58 ]
to nie jest tak ze jej mama nie pozwala jej wychodzić bo ona ma chłopaka. nawet jesli mnie by nie bylo to tez tak by miała a co ja zmienie?
Wiek: 20 Dołączyła: 27 Mar 2009 Skąd: kraina szczęścia
Wysłany: 2009-07-11, 18:58
feriot napisał/a:
koleś
kolesiem nie jestem, jak już co to koleśką (?)
a Twoi rodzice na pewno nie dadzą rady pogadać z jej mamą?
_________________ Żyjesz wystarczająco długo by usłyszeć głos broni,
Wystarczająco długo by odnaleźć siebie krzyczącego każdej nocy,
Wystarczająco długo by zobaczyć jak przyjaciele cię zdradzają...
to nie jest tak ze jej mama nie pozwala jej wychodzić bo ona ma chłopaka. nawet jesli mnie by nie bylo to tez tak by miała a co ja zmienie?
W takim razie trzeba powoli upominać się o swoje prawa (nie poprzez ucieczkę, raczej poprzez jakieś pomniejsze rzeczy) i czekać. Albo to przyjdzie z czasem, albo po prostu Twoja dziewczyna po skończeniu 18 lat upomni się o swoją wolność bez ogródek.
_________________
"Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie na świecie. A skur* będą zawsze." - Andrzej Sapkowski
http://otsima.blogspot.com
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-07-11, 19:06
Zdobyć ich zaufanie. Spróbować ich poznać, oraz dowiedzieć sie czemu trzymaja pod kloszem. Może jest tego jakiś głębszy powód? Co do spotkań. Jakim problemem jest dla Ciebie odwiedzanie jej?
[ Dodano: 2009-07-11, 20:08 ]
feriot napisał/a:
wlasnie czekamy oboje az skonczymy po 18 lat ...ale to jest troche czekania :(:(:
A co Ci to da, że skończysz 18lat? Jeśli rodzice nadal będą Was utrzymywać i z nimi będziecie mieszkać to nic i tak nie wskóracie żadnym buntem.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum