Nie uważam tak, chodziło mi o coś innego. Mianowicie o bycie przy kumplach ateistą,a przy rodzicach wierzącym. Jak dla mnie, jest to śmieszne po prostu.
bo jest śmieszne
Cytat:
W sumie dobrze, lepiej być ateistą i mówić o tym otwarcie, niż być ateistą i chodzić do kościoła bo rodzice każą.
właśnie jedna z tych osób mówiła otwarcie, ale przez to, że rodzice próbują jej maksymalnie utrudnić życie to za bardzo o tym nie gada... w sumie to się nie dziwię jej, bo w końcu lepiej nie być prześladowanym niż być ^^
_________________ "Raise your swords up high!
See the black birds fly!
Let them hear your rage!
Show no fear!
ATAAAAAAAAACK!" - Amon Amarth
Ja jestem buddystką .
Podoba mi się moja wiara. xd
A zmieniłam ją . Wcześniej byłam katoliczką . I mi się to nie podobało - Dlaczego . ? - Bo byłam zmuszana żeby chodzić do kościoła , na lekce religi (co mi bardzo nie pasowało - według mnie była to strata czasu) itp .
Ja jestem buddystką .
Podoba mi się moja wiara. xd
A zmieniłam ją . Wcześniej byłam katoliczką . I mi się to nie podobało - Dlaczego . ? - Bo byłam zmuszana żeby chodzić do kościoła , na lekce religi (co mi bardzo nie pasowało - według mnie była to strata czasu) itp .
A jako buddystka jesteś zmuszana do kochania wszystkich . Każda religia ma swoje nakazy i zakazy.
Bo w Polsce rozumienie tego pojęcia jest w zasadzie błędne. Nacjonalizm pojmowany, jak angielski nationalism nie jest niczym złym. Wiele mu zawdzięczamy. Nie można udawać, że nie istnieje. Do dziś jest dominującym punktem odniesienia w relacji jednostka - społeczeństwo. Nie należy go też kojarzyć z prawicą, a dosyć radykalną lewicą ; ]
Swoją drogą to kolejny wątek, który przydałoby się wydzielić
_________________ Nie mogę patrzeć na rzeczy z dystansem, np. poprzez kamerę. Nigdy nie przykładam oka do kamery. Do diabła z obiektywem. Chcę być pośrodku rzeczy. Muszę wiedzieć wszystko o każdym, kochać wszystko wokół mnie.
Ja nazywam Boga , Kryszna. Praktykuję Wisznuizm , religia zaliczana do religii Indii w grupie tzw: Hinduizmu.
link : http://pl.wikipedia.org/wiki/Gaudija_wisznuizm
Nauczyło mnie to wielkiego szacunku do innych wyznań,( także ateistycznych). Bo jest jeden Bóg , ale każdy nazywa Go w swoim języku.
VPD.
Sam jestem dla siebie Bogiem. Innych nie potrzebuję.
kasownik napisał/a:
A jako buddystka jesteś zmuszana do kochania wszystkich
No dobra, ale przynajmniej na zasadzie dobrowolności, a nie, że jak tylko się zrobi cokolwiek sprzecznego z głównym dogmatem, się idzie do piekła z automatu. Podoba mi się buddyzm. Z resztą, lepiej kochać, niż nie nawidzieć z definicji.
_________________ Some men aren't looking for anything logical, like money. They can't be bought, bullied,
reasoned or negotiated with. Some men just want to watch the world burn
No dobra, ale przynajmniej na zasadzie dobrowolności, a nie, że jak tylko się zrobi cokolwiek sprzecznego z głównym dogmatem, się idzie do piekła z automatu
Everthus napisał/a:
Z resztą, lepiej kochać, niż nie nawidzieć z definicji.
Którą dokładnie religię masz na myśli?
_________________ So hold me in your sweet arms
Drunk and I am seeing stars
This is all I think of
W Dziadka Mroza :D a tak na poważnie w Boga. Uważam, że każdy musi w "coś" wierzyć. W jakąś siłę wyższą, to jakoś kieruje życiem w lepszy lub gorszy sposób...
_________________ "ważna nieustanna dobra wiara... Boże pomóż mi i prowadź"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum